REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

USA chcą demontażu irańskiego programu jądrowego, ale są "skłonne na ustępstwa"

2025-04-12 20:33
publikacja
2025-04-12 20:33
Dodaj Bankier.pl w Google

Sobotnie rozmowy amerykańskiego specjalnego wysłannika Steve'a Witkoffa z szefem MSZ Iranu Abbasem Aragczim w Omanie były bardzo pozytywne i konstruktywne, a także stanowiły krok naprzód w kierunku osiągnięcia porozumienia - podał w komunikacie Biały Dom. Potwierdził też, że do kolejnych rozmów ma dojść w przyszłą sobotę.

USA chcą demontażu irańskiego programu jądrowego, ale są "skłonne na ustępstwa"
USA chcą demontażu irańskiego programu jądrowego, ale są "skłonne na ustępstwa"
fot. L_B_Photography / / Shutterstock

"Specjalny wysłannik prezydenta USA Steven Witkoff, któremu towarzyszyła ambasador USA w Omanie Ana Escrogima, przeprowadził dziś w Maskacie rozmowy z irańskim ministrem spraw zagranicznych doktorem Abbasem Aragczim (...) Dyskusje były bardzo pozytywne i konstruktywne, a Stany Zjednoczone głęboko dziękują Sułtanatowi Omanu za wsparcie tej inicjatywy" - napisano w oświadczeniu Białego Domu.

"Te kwestie są bardzo skomplikowane, a bezpośredni kontakt specjalnego wysłannika Witkoffa był krokiem naprzód w osiągnięciu korzystnego dla obu stron wyniku" - dodano.

Nie podano żadnych szczegółów na temat treści rozmów, jednak tematem miała być przyszłość irańskiego programu jądrowego.

O pozytywnym tonie po rozmowach mówił też szef MSZ Iranu, który ocenił, że władzom Stanów Zjednoczonych zależy na możliwie szybkim osiągnięciu porozumienia. W wywiadzie dla irańskiej telewizji po sobotnich negocjacjach nie sprecyzował jednak, o czym dokładnie rozmawiano w stolicy Omanu. Powiedział jedynie, że strony są "bardzo bliskie" ustalenia zakresu przyszłych negocjacji.

Wakacje na giełdzie

USA chce demontażu irańskiego programu jądrowego

Witkoff przed rozmowami powiedział "Wall Street Journal", że pozycją wyjściową USA w negocjacjach jest całkowity demontaż irańskiego programu jądrowego, lecz sygnalizował, że jest skłonny iść na ustępstwa i kompromis, lecz stwierdził, że "czerwoną linię" dla Waszyngtonu stanowi "użycie zdolności jądrowych Iranu jako broni".

Po tym jak w swej pierwszej kadencji prezydent Donald Trump doprowadził do upadku porozumienia na temat programu jądrowego Iranu (JCPOA), tym razem on sam zainicjował rozmowy z Teheranem. Jednocześnie groził potencjalnym użyciem siły, jeśli nie przyniosłyby one rezultatu.

Biały Dom zapowiadał, że pierwsze spotkanie miało na celu sprawdzenie, czy Iran chce rozmawiać w dobrej wierze. Następne rozmowy planowane są na następną sobotę, 19 kwietnia.

Trwające ponad 2,5 godziny spotkanie w Maskacie odbyło się w formule pośredniej - każda ze stron przebywała w osobnym pomieszczeniu, a wiadomości między nimi przekazywał minister spraw zagranicznych Omanu Badr al-Busaidi. Aragczi przekazał, że po zakończeniu tej części rozmawiał osobiście z szefem amerykańskiej delegacji, specjalnym wysłannikiem prezydenta Trumpa ds. Bliskiego Wschodu, Steve'em Witkoffem. W rozmowie uczestniczył też szef omańskiej dyplomacji.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
antyoni

Wiadomo komu przysługują ustępstwa! Rozmowy znów przyniosły pozytywne rezultaty, bo przebiegały w tradycyjnie przyjaznej atmosferze... https://www.instagram.com/reel/DIKQGMcvuyr/?igsh=Nmx4cGx3bmoxcmN3

https://old.bitchute.com/video/1b0qKv4tx0Zx/
antyoni
Wiadomo komu przysługują ustępstwa! Rozmowy znów przyniosły pozytywne rezultaty, bo przebiegały w tradycyjnie przyjaznej atmosferze...
https://www.instagram.com/reel/DIKQGMcvuyr/?igsh=Nmx4cGx3bmoxcmN3
roland_w
Iran raczej pamięta przypadek ukraińskich rakiet i jak to się skończyło.
pstrzezek
USA potrzebuje na cito jakiego kolwiek sukcesu. Bo na ten moment każda jedna decyzja małpy z brzytwą to tylko bombastyczne zapowiedzi bez żadnego pozytywnego efektu.

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki