To one zatrzęsły rynkiem ropy. 6 faktów o dronach wojskowych

Marcin Kaźmierczak2019-09-17 10:30redaktor Bankier.pl
publikacja
2019-09-17 10:30

14 mld dolarów wart był w 2018 r. światowy rynek dronów. 70 proc. wydatków na nie poniosły armie. Dziś drony służą już nie tylko celom zwiadowczym, ale pozwalają przenosić ważące tony ładunki wybuchowe i przeprowadzać groźne ataki, których skutki odczuwają także światowe rynki. Ostatnio zapaliły rynek ropy.

Od 1898 r., kiedy Nikola Tesla wynalazł teleautomaton, pierwszego zdalnie sterowanego robota, drony stały się narzędziem wykorzystywanym coraz powszechniej do fotografowania, filmowania, prowadzenia badań naukowych, ale także wojen. O czym przekonaliśmy się podczas sobotniego ataku na saudyjską rafinerię w mieście Bukajk (Abqaiq), bezzałogowe statki powietrzne mogą wpływać także na światowe rynki, choć same warte są nawet kilkanaście miliardów dolarów rocznie.

/ FORUM

1. Drony warte 14 mld dolarów rocznie

14,1 mld dolarów wyniósł w 2018 r. rynek dronów na świecie. Najwięcej bezzałogowych statków powietrznych wyprodukowały Stany Zjednoczone. Ich wartość wyniosła 4,5 mld dolarów. Kraje azjatyckie sprzedały w ubiegłym roku drony warte 4,4 mld dolarów - wynika z informacji portalu droneii.com. W ciągu najbliższych pięciu lat proporcje zmienią się na korzyść azjatyckich producentów.

Wartość rynku dronów w podziale na kontynenty (w mld dolarów) / fot. droneii.com /

Jak z kolei podaje Goldman Sachs, segment dronów dla wojska stanowi 70 proc. całego rynku bezzałogowych statków powietrznych.

Wydatki na drony w nadchodzących latach chce zwiększyć zwłaszcza amerykańska armia. W budżecie na 2020 r. znalazło się 3,7 mld dolarów na rozwój systemów bezzałogowych i autonomicznych, a także niespełna 1 mld na projekty związane ze sztuczną inteligencją i uczeniem maszynowym.

Wartość rynku dronów w podziale na sektory: militarny, prywatny i komercyjny (w proc.) / fot. Goldman Sachs /

2. 28 armii wyposażonych w drony

Razem ze Stanami Zjednoczonymi – według informacji portalu newamerica.org – drony posiadają armie 28 państw świata, a dziewięć z nich – USA, Wielka Brytania, Izrael, Pakistan, Irak, Iran, Nigeria, Turcja i Azerbejdżan użyły już w akcjach bezzałogowych statków powietrznych.

/ fot. Bankier.pl /

Drony wojskowe posiadają także Francja, Hiszpania Włochy, Szwajcaria, Holandia, Niemcy, Grecja, Serbia, Szwecja, Ukraina, Białoruś, Arabia Saudyjska, Rosja, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Indie, Kazachstan, Algieria, Egipt, Republika Południowej Afryki i Polska, która w 2017 r. kupiła system bezzałogowej amunicji krążącej typu Wermate.

3. Niewielki jak koliber

Porównanie rozmiarów poszczególnych rodzajów dronów / fot. DJI, SenseFly, Yuneec, The Economist /

Według wyliczeń „The Economist" - w 2017 roku osoby prywatne kupiły blisko 2 mln dronów służących celom rekreacyjnym - filmowaniu i fotografowaniu. Jednak aż 90 proc. wydatków na tego typu maszyny pochodziła z budżetów armii. Te jednak różnią się między sobą funkcjami, a przez to wielkością i wyposażeniem.

Porównanie parametrów wybranych dronów (nazwa, rozpiętość skrzydeł, waga, maksymalny czas lotu, koszt) / fot. Deutsche Welle /

Miniaturowy, bezzałogowy śmigłowiec rozpoznawczy Black Hornet Nano waży zaledwie 18 gram i jest wielkości kolibra. Na jednym naładowaniu może latać 25 minut i osiąga maksymalny pułap 30 metrów. Dron wykorzystywany był przez brytyjskich żołnierzy w Afganistanie. Zadania zwiadowcze pozwalał realizować miniaturowy aparat będący na wyposażeniu drona.

4. Nawet 15 tys. km bez międzylądowania

Na przeciwległym biegunie znajduje się m.in. używany przez amerykańskich żołnierzy MQ-9 Reaper (tzw. Predator B), który oprócz funkcji zwiadowczych jest pierwszym tzw. dronem-myśliwym. Dron rozwija 480 km/h, może latać na wysokości 15 km i ma aż 5900 km zasięgu. Jest też ponad 1000 razy większy od Black Hornet Nano. Posiada skrzydła o rozpiętości 20 m, 11 m długości i 3,8 m wysokości.

Na pokładzie MQ-9 Reaper znajduje się radar posiadający zdolność śledzenia poruszających się celów na dystansie do 23 km. Dron może przenosić maksymalnie 1360 kg uzbrojenia, które podwieszane jest pod skrzydłami. Może być uzbrojony w bomby kierowane laserowo.

Oprócz armii USA, używają go żołnierze w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Włoszech i Turcji. Reapery znajdują się m.in. w amerykańskiej bazie wojskowej w Mirosławcu (woj. zachodniopomorskie).

Jeszcze większy jest RQ-4 Global Hawk przeznaczony do działań wywiadowczych, którego skrzydła mają rozpiętość ponad 35 metrów. Dron jest w stanie przelecieć bez międzylądowania 20 tys. kilometrów z prędkością maksymalną 650 km/h.

5. Prawie miliard dolarów za drona

Najdroższym dronem, według wyliczeń portalu statista.com, jest MQ-4 Triton. Kosztuje 225,24 mln dolarów (ok. 880 mln zł). Używany jest, jak na razie, jedynie przez armię Stanów Zjednoczonych.

Nieco mniej - 168,85 mln dolarów (ok. 660 mln zł) amerykańska armia wyda za każdy z egzemplarzy MQ-25 Stingray. Według wstępnych planów Boeing, który wygrał przetarg, zbuduje cztery prototypy. Pierwsze obloty zaplanowano na 2021 r. Drony osiągną stan do gotowości bojowej trzy lata później.

Trzecim najdroższym dronem w historii jest wspomniany wcześniej, największy bezzałogowy statek powietrzny RQ-4 Global Hawk. Jeden egzemplarz kosztuje 122,77 mln dolarów (ok. 480 mln zł).

Koszt najdroższych dronów wojskowych (w mld dolarów) / fot. statista.com /

6. Nie wszyscy chcą wojskowych dronów

Według badań przeprowadzonych w ubiegłym roku przez IPSOS MORI w ramach kampanii „Stop Killer Robots”, na świecie rośnie sprzeciw wobec wykorzystywania dronów podczas konfliktów zbrojnych. Najmocniej - 72 proc. głosów przeciw - autonomicznym systemom uzbrojenia sprzeciwiają się mieszkańcy Korei Południowej.

Źródło:
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (5)

dodaj komentarz
wizytator
Stany inwestują w drony,a my skupujemy ich samolociki. Polak jak zwykle mundry inaczej.
ch3no2
Święta prawda, panie wizytator. Problem jednak polega na tym, że PIS zawdzięcza władzę Amerykanom, i wykonuje posłusznie ich polecenia. I jeśli Amerykanin powie że Polska ma kupić te F-35 po takiej a takiej cenie, to PIS to przyklepie. Taka jest cena władzy PIS.
A polski podatnik będzie płacił, płacił i płacił.
Święta prawda, panie wizytator. Problem jednak polega na tym, że PIS zawdzięcza władzę Amerykanom, i wykonuje posłusznie ich polecenia. I jeśli Amerykanin powie że Polska ma kupić te F-35 po takiej a takiej cenie, to PIS to przyklepie. Taka jest cena władzy PIS.
A polski podatnik będzie płacił, płacił i płacił. I płakał krwawymi łzami.
Polski żołnierz nie będzie miał munduru i amunicji, bo na to już zabraknie w budżecie.
Ale kilka F-35 będzie stało w hangarach, obsługiwać nie będzie komu, bo to zbyt nowoczesne,
części nie będzie, bo za drogie) ale odsetki i tak będziemy płacić. Dzieci będą płacić. I wnuki też.
silvio_gesell
Czyli usiaki nie obniżą stóp, FED ma alibi.
zops
PACZYŁEM i nie ma. Tytułem cuchnącej żywności. Teraz jak ten Bruce Willis 9,5%=4347zł.
.
.
__________________________________________________________________________________________
.
ciapaty odpowiada tesco123 2019-09-18 10:55
.
14 miliardów dolarów. No bo już przekroczyło 4 tys.
najmadrzejszy
Patrioty nie obronily rafinerie, a ich my chcemy

Powiązane: Nowe technologie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki