REKLAMA

Tesla prześcignęła General Motors

2017-04-11 08:19
publikacja
2017-04-11 08:19

Choć Tesla jest dopiero raczkującym producentem samochodów, to rynek wycenia ją wyżej niż General Motors czy Forda. Tak oto start-up Elona Muska stał się najcenniejszym amerykańskim producentem samochodów. Czy jednak na długo?

Na koniec wtorkowej sesji za jedną akcję Tesli na nowojorskiej giełdzie Nasdaq płacono 312,39 dolary, a więc o 3,26% więcej niż dzień wcześniej. W ten sposób wartość rynkowa całej firmy wzrosła do 50,95 miliardów dolarów.

fot. / / FORUM

W ten sposób niewielka firma z Kalifornii stała się warta więcej od liczącego prawie 109 lat General Motors. Przy kursie akcji z poniedziałkowego zamknięcia notowań GM był wyceniany na 50,89 mld dolarów. Kilka dni wcześniej Tesla prześcignęła inną ikonę amerykańskiej motoryzacji, przewyższając kapitalizacją Forda.

Dla optymistów to symboliczny początek nowej ery w motoryzacji. W miejsce XX-wiecznych aut spalinowych wchodzi producent „ekologicznych” pojazdów napędzanych silnikiem elektrycznym i naszpikowanym elektronicznymi gadżetami.

Jest jednak pewien szkopuł. Giganci z Detroit konstruują i zarabiają na produkcji samochodów od ponad stu lat. Tesla się tego dopiero uczy i cały czas jedzie na sporej stracie netto. W 2016 roku firma Elona Muska przy siedmiu miliardach dolarów sprzedaży wygenerowała prawie 675 mln USD straty. To wynik nie do utrzymania na dłuższą metę.

Po drugie Tesla przy potentatach z branży rozmiarami jawi się jako XVIII-wieczna manufaktura na tle wielkiej i zautomatyzowanej fabryki. W całym 2016 roku Tesla sprzedała 76.285 aut, podczas gdy GM dostarczy klientom ponad dziesięć milionów pojazdów, zarabiając na tym 9,4 mld USD. W 2018 roku spółka z kalifornijskiego Palo Alto założyła ambitny cel sprzedaży 500.000 samochodów. Ale to wciąż 20-krotnie mniej niż GM i wciąż może nie gwarantować osiągnięcia zysku netto.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Najlepsze konta osobiste dla młodych – październik 2021 r.

Najlepsze konta osobiste dla młodych – październik 2021 r.

Komentarze (21)

dodaj komentarz
~IleMoznaPompowac
...jak pęknie wielu zaboli
~Warszawa
ostatnio toschiba za firmę która dopiero pracuje nad technologia autonomicznej jazdy dała 15 mld $. A w porównaniu do tesla to był orzeszek. Google na badania przeznaczyło 12 mld a nie maja produktu. W apple 600 osób pracuje nad samochodem ale nie ma efektu bo sa za daleko w tyle, nie mowić juz o Europie gdzie pierwszy masowy ostatnio toschiba za firmę która dopiero pracuje nad technologia autonomicznej jazdy dała 15 mld $. A w porównaniu do tesla to był orzeszek. Google na badania przeznaczyło 12 mld a nie maja produktu. W apple 600 osób pracuje nad samochodem ale nie ma efektu bo sa za daleko w tyle, nie mowić juz o Europie gdzie pierwszy masowy samochod ma powstać w 2021
~sa
W USA mówi się bubble u nas bańka. Różnica jest taka że bubble jest bardziej rozciągliwe. I tu widać że nikt nie wie jak dużo można wydrukować zielonych papierków i jak wiele z nich można włożyć w biznes który nigdy nie zacznie na siebie zarabiać.
~Pozdrawiam
W Polsce mówi się bańka, choć bańka sama w sobie przywołuje dobre skojarzenie. Określenie bubel, choć zapożyczone wydaje się idealnym określeniem. ;)
~Amino
Pierwszych firm lotniczych dziś nikt nawet nie pamięta co nie zmienia faktu że jednak LATAMY.
Rynek (światowy) to rozumie i DLATEGO Tesla kosztuje ile kosztuje.
Przetrwa nie przetrwa - na TYLE wyceniana jest MOŻLIWOŚĆ powstania nowego rynku "lotniczego'.
W Polsce jednak niewielu rozumie jakie znaczenie
Pierwszych firm lotniczych dziś nikt nawet nie pamięta co nie zmienia faktu że jednak LATAMY.
Rynek (światowy) to rozumie i DLATEGO Tesla kosztuje ile kosztuje.
Przetrwa nie przetrwa - na TYLE wyceniana jest MOŻLIWOŚĆ powstania nowego rynku "lotniczego'.
W Polsce jednak niewielu rozumie jakie znaczenie i siłę ma postęp i technologia.
Oraz jaka jest właśnie REALNA (choć na niektórych etapach jak najbardziej - spekulacyjna, w znaczeniu domniemania) ich Wartość.
~sa
Sorry ale auto elektryczne to żadna nowość...
Już raz ten biznes przestał istnieć.

Pojazdy elektryczne były jednymi z pierwszych samochodów wykorzystywanych do przemieszczania się ludzi. Pomiędzy 1832 a 1839 szkocki biznesmen Robert Anderson zbudował pierwszy powóz elektryczny[1]. W roku 1835 w Holandii profesor
Sorry ale auto elektryczne to żadna nowość...
Już raz ten biznes przestał istnieć.

Pojazdy elektryczne były jednymi z pierwszych samochodów wykorzystywanych do przemieszczania się ludzi. Pomiędzy 1832 a 1839 szkocki biznesmen Robert Anderson zbudował pierwszy powóz elektryczny[1]. W roku 1835 w Holandii profesor Sibrandus Stratingh Groningen zaprojektował elektryczny samochód[2], którego model w skali wykonał jego asystent Christopher Becker[potrzebny przypis]. Jako źródło napędu zastosowano tam ogniwo Volty[2]. W podobnym czasie, w latach 1834-36, prototyp pojazdu napędzanego energią elektryczną skonstruował amerykański kowal Thomas Davenport[2]. W roku 1837 w Szkocji samochód elektryczny zaprezentował R. Davidson, w kolejnym roku Niemiec Moritz Jacobi skonstruował łódź napędzaną przez ogniowo Volty[2]. Łatwiejsze konstruowanie pojazdów elektrycznych stało się możliwe, kiedy Francuz Gaston Planté w roku 1859 wynalazł w Belgii akumulator kwasowo-ołowiowy[3]. Dziesięć lat później (w roku 1869) belgijski elektrotechnik Zénobe Gramme wynalazł komutator, a w 1871 roku powstał pierwszy elektryczny silnik napędzany prądem stałym[3]. Planté i Gramme utorowali drogę dla rozwoju pojazdów elektrycznych. Francja i Wielka Brytania były pierwszymi państwami, które popierały powszechny rozwój pojazdów elektrycznych.

Do roku 1900, przed rozkwitem silników spalinowych, pojazdy elektryczne biły wiele rekordów prędkości i długości przebytych tras. Jednym z najbardziej godnych uwagi wydarzeń tamtych czasów było przekroczenie bariery prędkości 100 km/h przez Camille Jenatzy 29 kwietnia 1899. Natomiast pojazd elektryczny La Jamais Contente osiągnął maksymalną szybkość 105,88 km/h.
~heeeee
Tesla to państwowe pieniądze.
~Domomo
Dobrze, trzeba obalac uklady i monopole ktore sa od lat i manipuluja rynkiem. Konkurencja i nowe pomysly. Brawo Tesla!
~Karbinadel
Akurat Tesla to znakomity przykład funkcjonowania na układach :) a "konkurencja" oparta na państwowych dotacjach to w ogóle jakieś qui pro quo
~stary
Typowa bańka spekulacyjna. W końcu pęknie.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki