Świat: Osłabienia ciąg dalszy
Jeśli spojrzeć na sytuację światowych rynków postawić można jedno pytanie - korekta wcześniejszych wzrostów czy może powrót do długoterminowego trendu spadkowego, którego kolejny impuls właśnie zaczynamy? Jak na razie nie doszło do zatrzymania obecnego spadku, więc trudno to jednoznacznie ocenić. Sytuacja wydaje się jednak pogarszać. Dolar amerykański coraz niżej, złoto coraz wyżej (sięgnęło 360 USD za uncję). Główne indeksy zgodnie tworzą kolejne czarne świece. Tak było również wczoraj na rynku amerykańskim, gdzie DJIA spadł o 1.7%, Nasdaq Comp. o 0.9%. Na wykresach obu tych indeksów powstały cztery czarne świece pod rząd: djia nasdaq Nie lepiej jest w Europie. Górne cienie świadczą o tym, że popyt walczy, ale w końcówce sesji dominuje już podaż. Rynki idą wtedy oczywiście za tym co dzieje się za Oceanem.
Po sesji w USA sytuacja uległa lekkiemu uspokojeniu. Wskaźnik AHI pozostał bez zmian, a kontrakty notowane są w granicach od +0.1 do +0.2%. Największe giełdy azjatyckie straciły od 0.7 do 1.7%. W Europie po nieco niższym otwarciu można się spodziewać uspokojenia, być może nawet odbicia. Schematem ostatnich sesji jest jednak wzrost w pierwszej połowie i spadek w drugiej, więc nawet jeśli ujrzymy jakieś plusy, niekoniecznie należy temu zawierzyć.

























































