REKLAMA

Sasin: Analizujemy konsolidację w sektorze węgla energetycznego, bez JSW

2020-05-15 16:24
publikacja
2020-05-15 16:24

W ramach prac nad programem dla górnictwa Ministerstwo Aktywów Państwowych analizuje zasadność konsolidacji w sektorze węgla energetycznego; nie ma natomiast planów objęcia tym rozwiązaniem także Jastrzębskiej Spółki Węglowej, która produkuje węgiel koksowy – poinformował wicepremier Jacek Sasin.

fot. ironwas / / Shutterstock

„Jeśli chodzi o obszar węgla kamiennego energetycznego (…), rzeczywiście analizujemy, czy pewna konsolidacja nie byłaby dzisiaj dobrą odpowiedzią na problemy, które przed tą branżą stoją” – powiedział w piątek szef resortu aktywów państwowych podczas konferencji prasowej w należącej do JSW kopalni Budryk w Ornontowicach na Śląsku.

Sasin przypomniał, że producentami węgla energetycznego są: Polska Grupa Górnicza, Tauron Wydobycie, należąca do koncernu energetycznego Enea kopalnia Bogdanka na Lubelszczyźnie oraz kopalnia Bobrek, należąca do katowickiego Węglokoksu.

„W ramach tworzenia planu (dla górnictwa – PAP) analizujemy tego typu rozwiązania (konsolidację – PAP). Natomiast na pewno jest dzisiaj za wcześnie, żebym odnosił się do szczegółów tego planu. Analizujemy różne modele i różne działania, które muszą być podjęte” – powiedział wicepremier.

Wykluczył objęcie konsolidacją także wyspecjalizowanej w węglu koksowym JSW i zdementował doniesienia prasowe o rzekomych pracach dotyczących utworzenia tzw. Polskiego Węgla, który miałby skupić wszystkie aktywa węglowe – energetyczne i koksowe.

„Mogę w tej chwili powiedzieć bardzo zdecydowanie, że nie planujemy jako MAP forsować tego typu rozwiązania – to jest rozwiązanie, które byłoby całkowicie niefunkcjonalne; nie da się wrzucić do jednego worka spółek węglowych, które zajmują się przede wszystkim wydobyciem węgla energetycznego, i takiej firmy jak JSW, która ma zupełnie inny profil działalności” – zapewnił szef resortu aktywów.

„Byłoby po prostu kompletnie niecelowe, żeby łączyć tak dwa różne zupełnie obszary działalności, które tylko w nazwie są bardzo do siebie zbliżone, bo i tu i tu jest węgiel - ale tak naprawdę to jest zupełnie co innego” – podkreślił Sasin.

Przygotowywany obecnie plan dla górnictwa, który ma być przedstawiony do końca czerwca, ma – jak mówił wicepremier – dać gwarancję, że rentowne górnictwo będzie mogło funkcjonować w warunkach rynkowych, a przy tym musi być społeczne akceptowalny.

„Chciałbym, żeby tan plan jako swój fundament miał założenie, że żaden górnik nie będzie tracił pracy – chcielibyśmy takie rozwiązanie znaleźć” – zapewnił wicepremier Sasin.

Sasin: Wkrótce program dla energetyki, z harmonogramem zapotrzebowania na węgiel

Ministerstwo Aktywów Państwowych przedstawi niebawem program restrukturyzacji sektora energetycznego, którego częścią będzie harmonogram zapotrzebowania krajowej energetyki na węgiel – zapowiedział w piątek szef resortu aktywów, wicepremier Jacek Sasin.

Prognozowana wielkość zapotrzebowania na węgiel będzie kluczową informacją dla sektora górniczego. Podczas piątkowej konferencji prasowej w kopalni Budryk w Ornontowicach (Śląskie) Sasin ocenił, że obecnie jest za wcześnie by odpowiedzieć na pytanie, czy obecna nadpodaż krajowego węgla będzie oznaczać konieczność likwidacji niektórych kopalń.

„Jednocześnie z programem restrukturyzacji górnictwa mamy niezwykle już zaawansowane prace nad programem jeśli chodzi o restrukturyzację energetyki, sektora energetycznego (…). Jesteśmy już bardzo blisko nie tylko przyjęcia, ale również zaprezentowania pewnego modelu, który chcemy wprowadzać w życie” – poinformował Sasin.

„Komponentem tego programu będzie również to, co było oczekiwane i bardzo mocno podnoszone przez przedstawicieli strony społecznej (…) - żebyśmy pokazali pewien harmonogram zapotrzebowania na surowiec węglowy przez energetykę” – dodał wicepremier.

Intencją resortu – jak mówił – jest, by nie dochodziło do znanej z przeszłości sytuacji braku korelacji pomiędzy ilością wydobywanego węgla a zapotrzebowaniem energetyki na ten surowiec.

„W pewnym okresie powodowało to niedobór węgla w energetyce i konieczność importu tego surowca, a w ostatnim czasie z kolei nadprodukcję, czego widocznym dowodem są hałdy zalegającego węgla. Chcemy tę sytuację zdecydowanie uporządkować. To jest cel, który postawiłem przed sobą i przed swoim resortem - żebyśmy w bardzo planowy sposób to wydobycie prowadzili, w uzależnieniu od potrzeb” – zadeklarował szef resortu aktywów państwowych.

Zapowiedział, że taki program będzie niebawem zaprezentowany. „To są sprawy niezwykle poważne i będziemy chcieli je w poważny sposób zaprezentować w momencie, kiedy będziemy na to gotowi” - wskazał.(PAP)

autor: Marek Błoński

mab/ skr/

Źródło:PAP
Tematy
Temperatura skacze, nagroda wzrasta! Otwórz konto i odbierz nawet 350 zł!

Temperatura skacze, nagroda wzrasta! Otwórz konto i odbierz nawet 350 zł!

Advertisement

Komentarze (7)

dodaj komentarz
kris74keh
Panowie górnicy muszą sobie zdać sprawę, że ich branża jest schyłkowa. No niestety, przy tych normach emisji i zielonym ładzie nie ma szans na rentowne górnictwo. A wychodzenie z coraz to nowymi kategorycznymi rządaniami płacowymi powoduje tylko tzn wk … rw reszty rodaków,
loool
Jak się górnikom nie podoba PIS to zawsze mogą głosować na PO. Likwidacja kopalń to była by pierwsza decyzja. Ale to może i lepiej.
marianpazdzioch
Obuja znów ludzi w zbankrutowanych kopidołów. Górnik+
welcome_stranger
Zwykle przed wyborami obiecują rozwój/restrukturyzacje górnictwa - a nie go nie rozwijają/restrukturyzują. Teraz obiecują, że nie będą zamykali kopalń - a po wyborach je zamkną. Do piachu z tym komunizmem. Uwolnić siłę roboczą by pracować na dobrobyt tego kraju (jeśli jesteśmy na tyle szaleńcami by mieć takie Zwykle przed wyborami obiecują rozwój/restrukturyzacje górnictwa - a nie go nie rozwijają/restrukturyzują. Teraz obiecują, że nie będą zamykali kopalń - a po wyborach je zamkną. Do piachu z tym komunizmem. Uwolnić siłę roboczą by pracować na dobrobyt tego kraju (jeśli jesteśmy na tyle szaleńcami by mieć takie marzenia) !
minirekin
Panie Sasin pilnuj aktywów bo jakoś za rządów Pisu dziwnie tracą na wartości. PGE było za PO po 15 zł, teraz za Pis tylko 4 zł. Kupiony dumnie dla repolonizacji banków Pekao po 120 zł dziś kosztuje 50. Wrzyćcie te akcje do koszyka inflacyjnego to może chociaż inflacja spadnie.?
kris74keh
Akcje Deutsche Bank A.G lipiec 2015 31,85 Euro za sztukę, wczoraj 15.05.2020 były do kupienia po ile.. no.. po 5,98 . Sasina nie ma w zarządzie DB.
minirekin
Jak się nie ma pomysłu to się proponuję konsolidację. Tylko poprzednie jakoś nie spełniły oczekiwań. Węgiel Panie Sasin to przeżytek i gałąź schyłkowa, tak jak produkcja bacików a przed wojną byliśmy potentatem. Było mnóstwo koni, dorożek wozów drabiniastych, a dziś...

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki