Zygmunt Solorz-Żak prowadził rozmowy w sprawie zbycia akcji ZE PAK w zamian za papiery Enei – wynika z informacji „Rzeczpospolitej". Miliarder mógłby w ten sposób wyjść z kontrowersyjnej inwestycji, a państwo odzyskałoby kontrolę nad wielką energetyczną spółką. W środę doniesienia potwierdził minister skarbu Dawid Jackiewicz.
Prywatyzacja ZE PAK-u budzi wątpliwości przedstawicieli rządu. Dodatkowo Ministerstwo Skarbu Państwa złożyło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przy sprzedaży spółce kopalni Adamów. Trafienie ZE PAK-u pod skrzydła Enei oznaczałoby, że rząd znów pośrednio kontrolowałby tę spółkę. Ceną, według informacji dziennika, mają być jednak akcje poznańskiej grupy.
W posiadaniu Solorza-Żaka znajduje się obecnie 51,55% udziałów w wycenianym na 623 mln zł Zespole Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. Podobny udział w Enei posiada Skarb Państwa, spółka ta warta jest jednak aż 4 379 mln zł. Według informacji "Rz" Solorz za wszystkie swoje akcje ZE PAK-u mógłby otrzymać akcje Enei z nowej emisji.
Zobacz także
Rozwiązanie mało prawdopodobne
Takie rozwiązanie rodzi jednak wiele problemów. Ten najważniejszy to struktura akcjonariatu Enei. Państwo musiałoby oddać (lub wyemitować) Solorzowi około 7% akcji, co w obecnym układzie oznaczałoby utratę większości na WZA Enei. Taki scenariusz wydaje się wątpliwy. Wątpliwe są także korzyści dla samej Enei.
Przeczytaj także
– Dziś podstawowym zadaniem poznańskiej grupy jest jak najlepsze zagospodarowanie węgla kamiennego, który wydobywa stosunkowo niedawno przejęta Bogdanka. Wchodzenie w nowy obszar działalności, czyli energetykę zasilaną węglem brunatnym, wydaje mi się niecelowe – mówi "Rz" Kamil Kliszcz z DM mBanku.Jego zdaniem ewentualna fuzja nie przyniosłaby też żadnych istotnych synergii i niemal na pewno byłaby negatywnie odebrana przez rynek.
Widać to po dzisiejszych notowaniach poznańskiej spółki. Akcje Enei tanieją nad ranem o 1,2% do poziomu 9,98 zł za sztukę. Z kolei ZE PAK początkowo wyraźnie drożał, jednak o godzinie 10:00 jego akcje ponownie znalazły się na kresce.
Warto dodać, że 20 czerwca rezygnację z funkcji prezesa ZE PAK-u złożył Aleksander Grad, były minister w rządzie Platformy Obywatelskiej, kojarzony m.in. z promocją idei Akcjonariatu Obywatelskiego podczas debiutu Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Według informatorów "Rz" usunięcie Grada miało być jednym z warunków przeprowadzenia transakcji.
Minister Skarbu Państwa potwierdza zainteresowanie Solorza-Żaka
"Wiem, że tego typu zainteresowanie ze strony pana Solorza-Żaka jest wyrażane" - odpowiedział minister Skarbu Państwa Dawid Jackiewicz pytany, czy Zygmunt Solorz-Żak chce dokonać zamiany udziałów w ZE PAK na akcje Enei.
"To działanie nie dotyczy tylko kwestii biznesowych, ale też poziomu bezpieczeństwa energetycznego kraju. To co daje ZE PAK to 7-8 proc. rocznej produkcji energii elektrycznej w naszym kraju. To nie jest sprawa, którą można byłoby zbagatelizować" - powiedział Jackiewicz.
Dodał jednak, że resort energii musi ocenić, jaka jest "realność tego procesu" i "określić zapotrzebowanie na tego typu transakcję".
"Wypadałoby się zwrócić do ministra energii, bo to jest jego kompetencja i nie chciałbym krzyżować jego ewentualnych planów dotyczących PAK-u" - powiedział.
Rozmowa odbyła się środę, w Dowództwie Garnizonu Warszawa, po konferencji prasowej z udziałem m.in. ministra skarbu Dawida Jackiewicza, dotyczącej zagadnień związanych z polityką historyczną państwa.
AT
























































