Mamy na naszym rynku wydarzenie bez precedensu. Co więcej uważam, że jest to jedna z ważniejszych informacji w ciągu blisko dwudziestu lat istnienia funduszy inwestycyjnych w Polsce i piszę to najzupełniej poważnie.Krzysztof Rybiński, który od kilku miesięcy wieszczy nadchodzący kataklizm i który w dość wyrazisty i specyficzny sposób wyraża swoje poglądy rynkowe poszedł krok dalej i zamiast tylko mówić i wieszczyć, postanowił stworzyć fundusz inwestycyjny, który „Jeżeli zrealizuje się scenariusz bankructwa Grecji i innych krajów południowej Europy […] pozwoli na uniknięcie tych strat i na osiągnięcie wysokiej stopy zwrotu w scenariuszu głębokiego kryzysu w Europie, przy zapewnieniu bezpieczeństwa inwestowanych środków.”
To naprawdę rewelacyjna wiadomość pokazująca, że profesor Rybiński jest poważnym twardzielem. Pojawia się jednak w związku z tym sporo pytań.
Przede wszystkim od tego momentu można uznać, że wszelkie wypowiedzi dotyczące koniunktury na globalnych rynkach padające z ust Krzysztofa Rybińskiego niestety będą w prosty sposób pochodną jego działań na polu zarządzania aktywami (...)
Ciąg dalszy tekstu na blogu Grzegorza Zalewskiego. Zapraszamy!




























































