REKLAMA

NIK: Restrukturyzacja Polskiej Grupy Górniczej nie przyniosła oczekiwanych efektów

2020-01-31 09:58
publikacja
2020-01-31 09:58

Mimo dokapitalizowania przez inwestorów i wzrostu cen węgla restrukturyzacja Polskiej Grupy Górniczej (PGG) nie przyniosła oczekiwanych efektów - oceniła w raporcie Najwyższa Izba Kontroli. Utrzymywanie nieefektywnego systemu wynagradzania oraz wysoki stan zatrudnienia rodzi ryzyko braku możliwości dostosowania kosztów w okresie dekoniunktury.

/ fot. Arkadiusz Lawrywianiec / FORUM

"Wprawdzie po nabyciu przez PGG majątku produkcyjnego Kompanii Węglowej i Katowickiego Holdingu Węglowego udało się kontynuować działalność większości ich kopalń, jednak nie zmniejszono wysokich kosztów stałych produkcji, a wydajność pogarszała się. Mimo spadku wydajności wydobycia węgla (o 2 proc.) rosły średnie wynagrodzenia (o 13 proc.). Polska Grupa Górnicza (PGG) nie wykorzystała dogodnego momentu na stworzenie warunków dla prowadzenia rentownej, także w czasach gorszej koniunktury, działalności wydobywczej" - napisała NIK w komunikacie prasowym.

Polska Grupa Górnicza w 2016 r. kupiła majątek produkcyjny Kompanii Węglowej, a w 2017 r. Katowickiego Holdingu Węglowego, rozpoczynając w ten sposób działalność wydobywczą w 15 przejętych kopalniach.

"Powyższe zmiany własnościowe i działania organizacyjne stanowiły podstawę do restrukturyzacji nabytych kopalń. Sprzyjające okoliczności - znaczące dokapitalizowanie PGG przez inwestorów, a także wzrost cen węgla, wynikający z dobrej koniunktury gospodarczej w latach 2016-2018, dawały szanse na dokonanie głębokiej restrukturyzacji, przygotowującej spółkę na powtarzające się okresy dekoniunktury i ryzyka utraty płynności finansowej, jakie wielokrotnie dotykały górnictwo w latach 1990-2015" - napisano.

"NIK zaznacza, że przekształcenia związane z powstaniem Polskiej Grupy Górniczej, w oparciu o nabyty przez nią majątek produkcyjny Kompanii Węglowej i Katowickiego Holdingu Węglowego umożliwiły wprawdzie kontynuowanie działalności większości ich kopalń, jednak wysokie koszty stałe produkcji oraz pogarszająca się wydajność w spółce wskazuje, że cel, w jakim powołano ten podmiot, nie został osiągnięty" - dodano.

Izba zwraca uwagę, że PGG niewłaściwie wyceniła znaczną część nabytych aktywów KW i KHW, co zniekształcało obraz sytuacji majątkowej i finansowej spółki. Jak podano, wartość tych aktywów na poziomie całej spółki była niższa ok. 40 proc. w stosunku do wycen sporządzonych przez niezależnych rzeczoznawców majątkowych. W jednych kopalniach wyceny aktywów dokonane przez PGG były obniżone w stosunku do wycen rzeczoznawców, a w innych były zawyżone.

"Takie zaksięgowanie nabytych aktywów prowadziło do wypaczenia wysokości kosztów operacyjnych (amortyzacji). Powodowało to zawyżenie wyników finansowych netto spółki, w tym podwyższenie wyników finansowych netto kopalń potencjalnie słabszych oraz obniżenie wyników netto kopalń potencjalnie lepszych" - napisano.

NIK zauważa, że sytuację ekonomiczno-finansową PGG w latach 2016-2018 kształtowały głównie korzystna koniunktura i rosnące ceny zbytu węgla (w 2018 r. były one o ok. 50 proc. wyższe od cen w II kwartale 2016 r.) oraz kolejne wysokie dokapitalizowania spółki przez inwestorów (łącznie ponad 3,4 mld zł). Na wynik firmy wpływ miał także przyjęty sposób wyceny nabytego majątku oraz pozytywne efekty realizowanej restrukturyzacji.

Jednocześnie - jak zauważono - koszty stałe pozostawały wysokie i wzrastały, a dominującą ich część stanowiły wynagrodzenia, których wysokość nie była uzależniona od osiąganych wyników PGG.

W latach 2016-2018 wzrostowi średniego wynagrodzenia (o 13 proc.) towarzyszył spadek rocznej wydajności wydobycia na jednego zatrudnionego w spółce (o 2 proc.).

"Utrzymywanie nieefektywnego systemu wynagradzania oraz wysoki stan zatrudnienia własnych pracowników rodzi ryzyko braku możliwości dostosowania kosztów spółki do spadków cen węgla i przychodów w okresie dekoniunktury - w celu zachowania rentowności spółki oraz jej kopalń. Okoliczności te stwarzają także ryzyko utraty przez PGG zdolności do obsługi zadłużenia (spółka wyemitowała obligacje o wartości prawie 2,4 mld zł, których termin wykupu kończy się w 2028 r.), w sytuacji pogorszenia się koniunktury na rynku węgla - tak jak to miało miejsce w przeszłości w odniesieniu do innych podmiotów górniczych" - oceniła Najwyższa Izba Kontroli.

pel/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Advertisement

Komentarze (10)

dodaj komentarz
marekzu
Górnicy - to dopiero jest nadzwyczajna kasta
lombelico_del_mondo
"wysokie dokapitalizowania spółki przez inwestorów (łącznie ponad 3,4 mld zł)"

Przez jakich inwestorów? Prywatnych? Nie, spółki skarbu państwa!
ojkonomist
Brawo Panie Banaś. Dokładnie tak jest, a my społeczeństwo za to płacimy. Pomoc od państwa 3,8 mld, na przeżarcie! Są 3 proste kroki żeby to zmienić:
1. wydłużyć wiek nabycia pełnej emerytury dla pracowników fizycznych do 52 lata (na ścianach do 50), dozór 57 lat, kierownictwo 60 a nawet 62 lata (mają 3 zjazdy
Brawo Panie Banaś. Dokładnie tak jest, a my społeczeństwo za to płacimy. Pomoc od państwa 3,8 mld, na przeżarcie! Są 3 proste kroki żeby to zmienić:
1. wydłużyć wiek nabycia pełnej emerytury dla pracowników fizycznych do 52 lata (na ścianach do 50), dozór 57 lat, kierownictwo 60 a nawet 62 lata (mają 3 zjazdy w miesiącu)
2. Wywalić ZZ z kopalń (a także z innych zakładów w Polsce) na zewnątrz, tak jak jest w całym cywilizowanym świecie.
3. prywatyzacja kopalń
Za dwa lata nie poznacie górnictwa w Polsce, a ceny prądu można będzie obniżyć.
psokal
Bo dzisiaj górnicy nie są od wydobywania węgla tylko od pomagania Prezydentowi w oczyszczaniu polskiego domu.
jakkkk
Nie wiem czy można na niego liczyć.
Bo na przykład mimo artykułów w prasie o nieprawidłowościach w KAS, których był szefem to wystawił im laurkę.
anty12
Przynajmiej na Mariana mozna liczyc. Teraz widzicie jaka patologia jest gornictwo. Wincyj dotacji, wincyj!
loool
Banaś może się okazać najlepszym szefem NIK w historii. Nienawidzi i PO i PIS. Aż dziw bierze że taki zbieg okoliczności nastąpił że szef NIK może być faktycznie niezależny. Ale to raczej długo nie potrwa.
muhh5
Przyznam, że nawet przyjemnie patrzy się na to jak NIK robi to co do niego należy.
brys
Przyjemne to nie jest. Ale pokazuje prawdziwy obraz państwa, które nie jest nawet na kolanach.
Ono leży na łopatkach. I na to żadne F-y nie pomogą.

Powiązane: Raport NIK

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki