Programowanie i inne kompetencje cyfrowe najbardziej poszukiwane przez pracodawców

Wykształcenie, znajomość języków obcych i doświadczenie to dziś za mało, by konkurować na rynku pracy. Na czele najbardziej poszukiwanych przez pracodawców umiejętności w 2018 roku znajdzie się znajomość języków programowania oraz kompetencje cyfrowe. Kilka miesięcy intensywnego szkolenia dziś wystarczy, by nabyć nowe kwalifikacje, a co za tym idzie - zwiększyć szanse awansu i podwyżki w firmie.

(fot. mizar_21984 / YAY Foto)

-  Według danych Ministerstwa Cyfryzacji w Polsce jest potrzebnych około 50 tys. programistów więcej, niż obecnie pracuje. Według naszych szacunków w Polsce pracuje 130 tys. programistów, a jest jeszcze potrzebnych kilkadziesiąt tysięcy - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Marcin Kosedowski z firmy Kodilla.

Ukończenie studiów nie gwarantuje już stałej, dobrze płatnej pracy w wyuczonym zawodzie. Współczesny rynek wymaga od pracowników elastyczności, a więc stałego podnoszenia kwalifikacji, zdobywania nowych umiejętności i uprawnień. Z danych firmy Kodilla wynika, że w 2018 roku na czele najbardziej poszukiwanych przez pracodawców kwalifikacji znajdą się umiejętności programistyczne, zarówno u inżynierów, jak i pracowników nietechnicznych

- Osoby znające JavaScript są bardzo poszukiwane przez firmy, które tworzą aplikacje internetowe oraz bardziej zaawansowane strony, których powstaje z każdym rokiem coraz więcej, a przecież poprzednie trzeba utrzymywać. Stąd właśnie wynika ten wzrost zapotrzebowania na programistów - mówi Marcin Kosedowski. - Wynagrodzenia, na jakie można liczyć, to na początek około 3 tys. zł na rękę i kilkaset złotych podwyżki z każdym rokiem, przy czym w większych miastach te kwoty są wyższe.

Na drugim miejscu najbardziej poszukiwanych przez pracodawców umiejętności według Kodilli znajdują się inne kompetencje cyfrowe. Wbrew pozorom umiejętności te wciąż nie stoją wśród polskich pracowników na najwyższym poziomie, ich opanowanie może więc stanowić atut przy poszukiwaniu zatrudnienia lub ubieganiu się o awans. Pracodawcy poszukują przede wszystkim osób mających umiejętność sprawnego korzystania z narzędzi biurowych, poczty elektronicznej i komunikatorów internetowych, a także mających wiedzę z zakresu bezpieczeństwa sieci i programowania.

- Tutaj nie trzeba znać rzeczy, które wydawałyby się zaawansowane, a raczej codzienne narzędzia jak Microsoft Word, Excel, Power Point, z tym, że znajomość tych narzędzi może być niska, może być wysoka, to kwestia sprawnego poruszania się w nich - mówi Marcin Kosedowski.

W zakresie nowych technologii zwłaszcza starsze pokolenia pracowników dążą do poszerzenia swoich kompetencji. Z badań VMware wynika, że 39 proc. badanych w wieku 45-54 lat aktywnie poszukuje możliwości zasięgnięcia porad lub odbywania szkoleń w dziedzinie projektowania i tworzenia aplikacji mobilnych, a 31 proc. osób z grupy powyżej 55 lat podejmuje te same działania również w zakresie programowania i tworzenia treści online.

- Znajomość tych narzędzi jest bardzo istotna, ponieważ pozwala znacząco przyspieszyć pracę i pracownik sprawnie porusza się, nie marnuje czasu pracy i wynagrodzenia, które pracodawca mu płaci - mówi Marcin Kosedowski.

Jak podkreślają eksperci, programowanie i inne kompetencje cyfrowe to umiejętności, które można dziś zdobyć w ciągu kilku miesięcy. Jednak tylko 17 proc. Polaków zdaje sobie sprawę z tego, że w pół roku można stać się programistą. Większość wciąż kojarzy przebranżowienie się z koniecznością ukończenia 3,5-letnich lub 5-letnich studiów. Przedstawiciele firmy Kodilla podkreślają, że z oferty szkoleń firmy do tej pory skorzystało ok. 1,5 tys. osób, z których 97 proc. nie miało żadnego wykształcenia informatycznego.

Do poszukiwanych przez pracodawców kwalifikacji wciąż należy również znajomość języków obcych, zwłaszcza angielskiego oraz języków niszowych takich jak chiński, arabski, węgierski czy szwedzki. W znalezieniu pracy lub uzyskaniu awansu pomóc może także posiadanie prawo jazdy kategorii B raz umiejętność dobrego planowania, wielozadaniowość, zdolność radzenia sobie ze stresem oraz elastyczność przy zmianie branży.

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 2 kumpel19

Wiadomo, że od razu po kursach nikt seniorem nie zostanie, ale jak ktoś ma łeb na karku i umie logicznie myśleć to i bez studiów sie odnajdzie. Braciak zaczynał od kursów na eduwebie, potem wkręcił sie na staż w większej firmie i tak na najniższym szczeblu zarabia więcej niż ja co 5 lat politologie wkuwałem.

! Odpowiedz
0 2 bambopn

http://praca.interia.pl/news-programowanie-i-inne-kompetencje-cyfrowe-najbardziej-poszuki,nId,2505805

! Odpowiedz
2 23 dzyszla

Programista w pół roku?! Powodzenia! Nie kładźcie ludziom takiego kitu do głowy! Nikt z zera nie stanie się w takim czasie programistą! Sponsorowany artykuł!

! Odpowiedz
9 5 mhm

Po pół roku intensywnej nauki można już zacząć robić pierwsze proste zlecenia komercyjne; a jeszcze lepiej (aby nie tracić czasu): spróbować się dostać na jakiś staż w poważnej firmie.

! Odpowiedz
1 11 dzyszla odpowiada mhm

O ile wcześniej się coś w tym kierunku miało do czynienia (choćby elektronika i projektowanie układów, przede wszystkim logicznych) lub pisanie stron. Niestety, z zera się nikt nie nauczy. A takich "wyuczonych" programistów to już niejednego widziałem. Nauczyć się, żeby napisać coś, co zadziała wg bardzo ściśle określonych zasad wymyślonych przez programującego - pewnie, da się. Ale zrobić program przemyślany, rozsądnie wykorzystujący zasoby, szybki i przewidujący niespodziewane sytuacje? Zapis warunków w sposób optymalny a jednocześnie czytelny? Pozostawienie kodu elastycznym na dalszy rozwój? Niestety, do tego trzeba lat ćwiczeń i praktyk i nabycia właściwego sposobu myślenia, którego nie da się ot tak wyuczyć na kursie czy nawet studiach.
To trochę jak w relacjach - można mieć wielu znajomych, ale tylko nieliczni potrafią być przyjaciółmi :)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 coderx

Ja bym nie nazywał takiej osoby programistą a raczej operatorem cmsa. Czyli postawić jakiegoś wordpresa, utworzyć kategorie i podczepić szablon (można to zrobić bez pisania ifa, fora, klasy), lub ew. kopiuj wklej kod znaleziony w necie.
Programista tworzy i modyfikuje core, optymalizuje, rozbudowuje o nowe moduły, pisze nowy kod bazując na frameworkach, migruje, integruje.
Zresztą programowanie to nie tylko web. Co taki "kursowy" programista zrobi jak będzie musiał np. stworzyć aplikację obliczającą optymalny przejazd między miastami dla kurierów.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 mhm odpowiada dzyszla

Ale od tego jest senior, a wcześniej opiekun stażu — by pilnować, opierdzielać, uczyć rzeczy o których piszesz... Na początku dokładne specyfikacje (co trzeba zrobić) i code review powinny zabezpieczyć przed wtopami, a dają nadzieję na wykreowanie dobrego deva.

„do tego trzeba lat ćwiczeń i praktyk i nabycia właściwego sposobu myślenia, którego nie da się ot tak wyuczyć na kursie czy nawet studiach”
— dokładnie tak, niestety nie brakuje osobników, którzy zrobili jakiś licencjat czy kurs, i wydaje im się, że powinni od razu dostać stawki prawdziwego programisty:

„arfeneusz 2017-12-19 12:34
ide na rozmowę o pracę. Proponuje programiście 3000zł. Prosze o 500zł więcej dla zasady, oni pytają, a to Pan aż tak dobry jest? Śmiech przez łzy.”

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 mhm odpowiada coderx

Ang. coder, czyli ktoś, kto klepie kod wg przygotowanej specyfikacji, to po polsku także programista, nie tylko developera można tak określać (zresztą takiego, który wymyśla, jak coś ma działać, często nazywa się np. architektem aplikacji czy systemu, a nie programistą).

Od czegoś trzeba zacząć, niektórzy nigdy nie dojdą do etapu „optymalizowania, migrowania, integrowania”, a na pewno na początku każdy powinien robić prostsze i mniej odpowiedzialne rzeczy; choć WP nikomu bym nawet na początek nie doradzał, nawet nie dlatego, że to jest web development, ale po prostu lepiej zacząć od razu od MVC.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 mhm odpowiada dzyszla

„Niestety, do tego trzeba lat ćwiczeń i praktyk i nabycia właściwego sposobu myślenia, którego nie da się ot tak wyuczyć na kursie czy nawet studiach”
— właśnie o to mi chodzi, dlatego uważam, że już nawet po półrocznej intensywnej nauce warto spróbować dostać się na jakiś staż do poważnej firmy, gdyż na kursie czy studiach trudno się nauczyć tej pracy, lepiej nie marnować czasu.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.