Prezydent USA Donald Trump oświadczył w poniedziałek, że jest za wcześnie, by mówić o potencjalnym przejęciu przez USA irańskiej ropy. Dodał zarazem, że „ludzie o tym oczywiście rozmawiają”. Trump powiedział to stacji NBC News.


- Proszę spojrzeć na Wenezuelę. Ludzie o tym myślą, ale jest zbyt wcześnie, by o tym rozmawiać - podkreślił Trump w rozmowie telefonicznej z NBC News. Przekazał, że nie chce rozmawiać o tym, czy chciałby, żeby USA przejęły irańską ropę.
Stacja zaznaczyła, że przejęcie kontroli nad częścią irańskiej ropy naftowej mogłoby nadwyrężyć stosunki USA z Chinami. Do Chin trafia około 80 proc. eksportu tego surowca z Iranu, który należy do jednego z największych światowych producentów ropy.
W rozmowie z NBC Trump wyraził też ponownie niezadowolenie z wybory Mudżtaby Chameneia na nowego najwyższego przywódcę Iranu. - Myślę, że popełnili duży błąd. Nie wiem, czy to przetrwa. Myślę, że popełnili błąd - ocenił.
ReklamaZobacz także
W ubiegłym tygodniu Trump powiedział portalowi Axios, że musi być osobiście zaangażowany w wybór nowego przywódcy Iranu, tak jak było to w przypadku Wenezueli. Amerykański prezydent przyznał wówczas, że Modżtaba Chamenei najprawdopodobniej przejmie władzę po ojcu, lecz oświadczył wtedy, że jest to dla niego nie do przyjęcia. - Tracą czas. Syn Chameneia to przeciętniak. Muszę być zaangażowany w wyznaczenie, tak jak w przypadku Delcy (Rodriguez) w Wenezueli - powiedział w czwartek Trump.
W niedzielę Trump zagroził w telewizji ABC News, jeszcze przed ogłoszeniem decyzji o wyznaczeniu przywódcy, że nowy lider „nie przetrwa zbyt długo”, jeśli nie otrzyma jego poparcia.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ mal/
























































