REKLAMA

Premier namaścił kandydata na stanowisko prezesa NIK. Przerywa „wszelkie możliwe spekulacje”

2025-09-09 16:44
publikacja
2025-09-09 16:44

Premier Donald Tusk podkreślił we wtorek, że kandydatura Mariusza Haładyja na nowego prezesa Najwyższej Izby Kontroli jest „z całym przekonaniem” jego rekomendacją. Jak dodał, chce on w tej sprawie przerwać „wszelkie możliwe spekulacje”.

Premier namaścił kandydata na stanowisko prezesa NIK. Przerywa „wszelkie możliwe spekulacje”
Premier namaścił kandydata na stanowisko prezesa NIK. Przerywa „wszelkie możliwe spekulacje”
fot. MAREK WISNIEWSKI / / Puls Biznesu

W poniedziałek kandydaci na prezesa NIK: Tomasz Dziuba i Mariusz Haładyj zostali publicznie przesłuchani przez parlamentarzystów, ekspertów i przedstawicieli organizacji społecznych. Kandydaturę Dziuby zgłosiła grupa posłów reprezentujących klub PiS, natomiast Haładyja zaproponował marszałek Sejmu Szymon Hołownia, który - jak zapewnił - skonsultował wybór kandydata z przedstawicielami rządu. W poniedziałek marszałek mówił, że kandydaturę Haładyja zaproponował w imieniu wszystkich ugrupowań tworzących koalicję rządzącą. - Nie łączą mnie z nim żadne więzi polityczne - oświadczył.

Przed rozpoczęciem wtorkowego posiedzenia Rady Ministrów premier Tusk powiedział, że ceni „niezależność Mariusza Haładyja w całej jego karierze politycznej”. – Chcę przerwać wszelkie możliwe spekulacje, bo pojawiło się bardzo dużo emocjonalnych komentarzy (…). Jest to moja rekomendacja, z całym przekonaniem - podkreślił.

W ocenie premiera, Haładyj wykazywał się „niezależnością i nieugiętością”, pełniąc różne funkcje zarówno w latach rządów PO-PSL, jak i w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości.

„Jestem absolutnie przekonany, że wszędzie tam, gdzie interes państwa wymaga niezależności, wysokich kompetencji i neutralności politycznej, dobrze stawiać na kandydatów bezpartyjnych, którzy służą Polsce i służyli Polsce niezależnie od bieżącej sytuacji politycznej” - zaznaczył szef rządu.

Mariusz Haładyj jest absolwentem Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, ukończył też studia podyplomowe z zakresu prawa spółek na Uniwersytecie Warszawskim. Ponadto ukończył aplikację kontrolerską w Najwyższej Izbie Kontroli. W lutym 2019 r. został powołany na stanowisko szefa Prokuratorii Generalnej przez ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego. Między lutym 2012 r. a listopadem 2015 r. był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Gospodarki. Z kolei w Ministerstwie Rozwoju funkcję podsekretarza stanu piastował od grudnia 2015 r. do stycznia 2018 r.

Zgodnie ze wstępnym harmonogramem obrad Sejmu, izba ma powołać nowego prezesa NIK w piątek, 12 września.

Prezesa NIK bezwzględną większością głosów powołuje Sejm za zgodą Senatu, który podejmuje w tej sprawie uchwałę w ciągu miesiąca od dnia otrzymania uchwały Sejmu. Niepodjęcie uchwały w tym terminie oznacza wyrażenie zgody przez Senat.

30 sierpnia upłynęła sześcioletnia kadencja prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia. Zgodnie z ustawą, po upływie kadencji dotychczasowy szef NIK pełni obowiązki do czasu objęcia stanowiska przez nowego prezesa. W poniedziałek odbyło się publiczne przesłuchanie dwóch kandydatów na następcę Banasia. Marszałek Hołownia wskazywał wówczas, że jest to pierwszy raz w historii Sejmu, kiedy to przesłuchanie kandydatów odbywa się publicznie. Jak dodał, chciałby aby taki mechanizm na stałe zagościł w polskim parlamencie. (PAP)

nl/ par/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
talmudd
....w republice bananowej ......tylko ryba nie bierze.....:(:(

Powiązane: Najwyższa Izba Kontroli

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki