Polska - kraj za ciasnych mieszkań

40 proc. Polaków zajmuje mieszkanie zbyt małe wobec potrzeb swojego gospodarstwa domowego - wynika z danych Eurostatu. To plasuje nas w unijnej czołówce - bardziej niepokojący wynik odnotowano tylko w czterech krajach UE.

(YAY Foto)

Za ciasno jak na Unię

Warunki mieszkaniowe w krajach Unii tym razem porównano, analizując liczbę pokoi w mieszkaniu w odniesieniu do liczby osób w gospodarstwie domowym. Eurostat przyjmuje, że o niepokojącej sytuacji mowa wtedy, gdy w gospodarstwie domowym nie są spełnione warunki uznawane za minimalny standard, to jest:

  • jeden pokój na gospodarstwo domowe,
  • jeden pokój dla pary,
  • jeden pokój dla każdej osoby powyżej 18. roku życia,
  • jeden pokój na dwie osoby tej samej płci w wieku 12-17 lat,
  • jeden pokój na każdą osobę w wieku 12-17 lat, której nie dotyczą wcześniejsze kategorie,
  • jeden pokój na dwójkę dzieci w wieku do 12 r. ż.

Według danych Eurostatu, w Polsce ze spełnieniem tych warunków ma problem 40,7 proc. populacji. Plasuje nas to w pierwszej piątce unijnych krajów, za Rumunią (48,4 proc.), Łotwą (43,2 proc.), Bułgarią (42,5 proc.) i Chorwacją (41,1 proc.). To noty daleko wyższe od wspólnotowej średniej na poziomie 16,6 proc.

Na przeciwległym krańcu zestawienia znalazły się: Holandia, Belgia, Irlandia, Malta i Cypr - w każdym z tych krajów odsetek osób zmagających się z problemem nieruchomości zbyt ciasnych jak na potrzeby gospodarstwa domowego nieruchomości był niższy niż 5 proc.

Własne i ciasne

Problemy z ciasnotą nieruchomości to jedne z częstszych, na jakie skarżyli się uczestnicy internetowego badania Bankier.pl nt. niedogodności swoich mieszkań. W przeprowadzonej na przełomie zeszłego i ubiegłego roku sondzie ankietowani wskazywali, w jakim typie zabudowań mieszkają, oraz które bolączki tej tkanki mieszkaniowej najbardziej dają im się we znaki.

Ciasne i bezmyślnie planowane - tak podsumowaliśmy wyniki tego badania, w którym jako wiodące problemy wskazywano: brak pomieszczeń do przechowywania (15 proc.), zbyt małe łazienki (10 proc.) czy pokoje (9 proc). Na niedostatecznie duży metraż narzekali najczęściej mieszkańcy nowego budownictwa deweloperskiego. Szczegółowe wyniki badania, w którym pytaliśmy o grzechy polskich mieszkań, znajdują się tutaj.

Malwina Wrotniak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
7 30 turysta2017

Jak to dobrze, że nie mamy tak ciasnych mieszkań jak Brytyjczycy. Widziałem tam pokój gdzie większość powierzchni zajmowało łóżko, a co powiedzieć o jakiś dodatkowych meblach?

! Odpowiedz
8 58 ricozez

Uwielbiam takie kretyńskie artykuły,które wręcz namawiają na gonienie Europy w powierzchni mieszkalnej.Polaków w obecnych warunkach ekonomicznych stać tylko na te ciasne,więc nie namawiajcie na kredyty bo to tak wygląda.Uwierzcie w jedno,że stabilizacja życiowa na dłuższy termin uruchomi potrzebę zwiększenia potrzeby metrażu.Przestańcie być naganiaczami dla systemu bankowego !

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 8 mhm

„stabilizacja życiowa na dłuższy termin uruchomi potrzebę zwiększenia potrzeby metrażu”
— nie rozumiem...

! Odpowiedz
5 83 prosefor

Musicie teraz iść do banku, sprzedać swoje "za ciasne", w kredycie, mieszkanie za pół ceny i wziąć kredyt na kolejne 30 lat na mieszkanie, które okaże się "za ciasne" za około 10 lat.

! Odpowiedz
5 2 mhm

O możliwości wynajmowania mieszkania (o dopasowanym do aktualnych potrzeb metrażu) nie słyszałeś?

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne