Władysław Kosiniak-Kamysz byłby najlepszym kandydatem na premiera, ale nie ma tematu wymiany szefa rządu - wskazują politycy PSL. Sam szef ludowców pytany o wymianę premiera powiedział: my nie idziemy z wnioskami personalnymi; idziemy z wnioskami idei budowy silnego państwa.


Kandydat KO Rafał Trzaskowski przegrał niedzielne wybory prezydenckie, uzyskując 49,11 proc. głosów. Z wynikiem 50,89 proc. zwyciężył popierany przez PiS Karol Nawrocki. Po porażce Trzaskowskiego w koalicji rządzącej rozpoczęły się dyskusje i powyborcze wyciąganie wniosków. Na czwartek zapowiedziano kolejne spotkanie liderów koalicji rządzącej.
W ocenie posła Marka Sawickiego (PSL) premier Donald Tusk zamknął sobie drogę do rozmowy z prezydentem elektem Karolem Nawrockim. Jego zdaniem, z nowym prezydentem z pewnością łatwiej dogada się lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.
Sam Kosiniak-Kamysz pytany w środę na konferencji prasowej w Sejmie, czy z jego strony padnie propozycja zmiany premiera, bo takie sygnały płyną również ze strony PSL-u powiedział: "Rozumiem, że każdy ma swoje ambicje, ale my jesteśmy za tym, żeby jak najbardziej usprawnić działania koalicji, która jest dzisiaj".
Szef ludowców zaznaczył, że wybory prezydenckie nie zakończyły się zwycięstwem kandydata obecnej koalicji rządzącej, "ale to nie jest tak, że nikt nie zagłosował na kandydata koalicji rządowej".
"My tutaj nie idziemy z wnioskami personalnymi. My idziemy z wnioskami idei budowy silnego państwa opartego o tradycje, ale też otwartego na nowoczesność. Połączenia tych 20 mln Polaków, którzy wzięli udział w wyborach i zaopiekowania się całą Polską" - podkreślił.
"Wiem, że niektórzy chcą sprowadzić tą dyskusję tylko do personaliów, ale ona nie zmieni naszej rzeczywistości. Wyciągnijmy wnioski dużo szersze i dużo mocniejsze" - dodał szef PSL.
Dopytywany, czy jest gotowy zostać premierem Kosiniak-Kamysz zwrócił się do dziennikarki: "Pani próbuje tę dyskusję sprowadzić do rzeczy, która nie jest fundamentalna. Fundamentalne jest zaufanie do strategii, która musi być odnowiona".
O to, czy koalicja powinna wymienić premiera pytany był też w środę rano w radiu Zet wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski. "To decyzja liderów koalicyjnych i z pewnością ona będzie dyskutowana w czwartek, bo wtedy mają liderzy się spotkać" - powiedział Zgorzelski.
"Jeżeli miałaby być jakakolwiek wymiana premiera, to ja bym oczywiście stawiał na Władysława Kosiniaka-Kamysza. Dźwignąłby z pewnością ciężar rządów" - podkreślił wicemarszałek Sejmu.
Pytany, czy PSL postawi Donaldowi Tuskowi warunek, że chce aby zastąpił go Kosiniak-Kamysz Zgorzelski odparł, że nie. "Jeżeli będzie takie spotkanie, a będzie konkluzja dotycząca zmiany premiera, to oczywiście z naszego punktu widzenia tylko i wyłącznie Władysław Kosiniak-Kamysz jest najlepszym kandydatem na premiera" - zaznaczył Zgorzelski.
Ocenił jednocześnie, że takiej dyskusji nie będzie, "dlatego że największa partia rządząca będzie chciała, żeby premier Tusk kontynuował tę misję".
"My dzisiaj nie zastanawiamy się nad personaliami. Zastanawiamy się nad istotą koalicji i nad tym, co powinniśmy zrobić, w jaki sposób powinniśmy się komunikować, w jaki sposób ze sobą lepiej rozmawiać" - podkreślił poseł Jarosław Rzepa, pytany przez PAP o ewentualną zmianę na stanowisku premiera.
"Byłoby to dziwne, gdybym powiedział, że prezes Władysław Kosiniak-Kamysz nie byłby najlepszym możliwym premierem. Natomiast znamy nasze miejsce w szeregu i lepiej chyba byłoby wykorzystać te cechy Władysława Kosiniaka-Kamysza w tych rozmowach do tego, żeby konstruktywnie wyjść z jakąś nową ofertą. Państwo się skupiacie na personaliach, a my się skupiamy na czymś innym" - zaznaczył Rzepa.
Posłanka Urszula Nowogórska (PSL) powiedziała PAP, że premier Kosiniak-Kamysz jasno wypowiedział się już w sprawie zmiany premiera. "Mówiąc, że dla nas w tej chwili istotna jest rewitalizacja umowy koalicyjnej, dogadanie tych kwestii, które nie do końca powinny funkcjonować tak jak funkcjonują" - podkreśliła.
Dopytywana, czy według niej Kosiniak-Kamysz nie byłby jednak lepszym premierem, Nowogórska powiedziała, że na razie nie ma takiego tematu. "W przyszłości być może. Natomiast teraz nie ma takiego tematu. Oczywiście tak jak powiedziałam, że w ramach działalności PSL i tego, co nas czeka w przyszłości pewnie byłoby to najlepsze rozwiązanie, ale takiego tematu nie ma na stole i nikt na ten temat nie będzie rozmawiał" - podkreśliła posłanka PSL. (PAP)
ero/ iwo/ lm/









































