Hiszpańska policja poinformowała w piątek o zatrzymaniu 13 członków wenezuelskiego gangu Tren de Aragua. Służby dodały, że to efekt akcji, którą przeprowadzono w kilku miastach w kraju, a także, że to pierwsze zatrzymanie członków tej organizacji w Hiszpanii.


W ramach śledztwa, które rozpoczęło się w zeszłym roku, aresztowania przeprowadzono m.in. w Barcelonie, Madrycie, Gironie i Walencji. Funkcjonariusze skonfiskowali również dużą ilość narkotyków, telefonów oraz nielegalnej broni.
Jak podała policja, aresztowani zajmowali się przyrządzaniem i dystrybucją tusi, mieszanki zwanej „różową kokainą”, w celu finansowania swojej działalności, a także handlem kokainą.
Jak podkreśliły hiszpańskie służby, akcja była przeprowadzona z pomocą kolumbijskiej policji oraz Unii Europejskiej. Aresztowania to następstwo zatrzymania w 2024 r. w Barcelonie brata przywódcy gangu, oskarżonego o próbę rozszerzenia działalności grupy na Hiszpanię.
Tren de Aragua (hiszp. Pociąg z Aragua) to jedna z najgroźniejszych i najlepiej uzbrojonych organizacji przestępczych Ameryki Łacińskiej. Specjalizuje się w uprowadzeniach, zabójstwach na zlecenie, kradzieży drogich pojazdów, a także handlu żywym towarem, narkotykami i złotem.
Pierwotnie kwaterą główną Tren de Aragua było opanowane przez gangsterów więzienie Tocoron w stanie Aragua w Wenezueli. W ostatnich latach wpływy gangu rozszerzyły się na całą Amerykę Łacińską wraz z masową emigracją Wenezuelczyków uciekających przed złą sytuacją gospodarczą i humanitarną pod rządami Nicolasa
Maduro.
Organizacja jest na celowniku władz USA, które w połowie lipca obłożyły jej przywódców sankcjami, a sam gang uznały za globalną organizację terrorystyczną. Amerykańskie siły zbrojne dokonują też ataków na łodzie gangu narkotykowego na Morzu Karaibskim.
Z Madrytu Marcin Furdyna (PAP)
mrf/ piu/
























































