"Pobierz aplikację, a dostaniesz kod odbioru" - oszuści łowią na InPost

2020-06-03 09:15
publikacja
2020-06-03 09:15

Oszuści łowią na InPost. Wysyłają SMS-y z informacją o konieczności pobrania aplikacji w celu otrzymania kodu odbioru. Pod przesyłanym linkiem czeka złośliwe oprogramowanie, które może spowodować m.in. utratę kontroli nad rachunkiem bankowym.

Oszuści łowią na InPost / fot. NosorogUA / Shutterstock

- Kod odbioru otrzymasz po pobraniu naszej nowej aplikacji https://APPINP0ST.COM – tak oszuści łowią klientów InPost. Wysyłają fałszywe wiadomości SMS z linkiem do osób oczekujących na odbiór przesyłki w Paczkomacie. Wiadomość podpisana jest jako "Wazne", a w nazwie InPost zamiast litery "O" oszuści wpisali "0". Na pierwszy rzut oka trudno zauważyć różnicę. Po odwiedzeniu strony zamieszczonej w wiadomości na urządzeniu zostaje zainstalowane złośliwe oprogramowanie

Pobranie aplikacji, która rzekomo należy do InPostu, może ułatwić cyberprzestępcom dostęp do urządzenia. Oszuści będą mogli m.in. przechwycić SMS-y od banku, przejąć kontrolę nad rachunkiem bankowym, a finalnie nawet "wyczyścić" konto z oszczędności.

 

InPost przypomina również, że otrzymanie kodu odbioru nie jest uzależnione od posiadania aplikacji. Kod przesyłany jest bezpośrednio na adres e-mail, w wiadomości SMS oraz dodatkowo dostępny jest w InPost Mobile.

- Zachowajcie ostrożność i nie dajcie się złowić na fałszywe wiadomości. Aplikację pobierajcie wyłącznie z zaufanych źródeł, tj. ze sklepów Google Play i App Store. Więcej o bezpieczeństwie na stronie: https://inpost.pl/bezpieczenstwo - ostrzega InPost w komunikacie opublikowanym na Facebooku.

Kliknij, żeby zgłosić problem z bankiem, pracodawcą lub inną ważną sprawę - zajmiemy się tym / Bankier.pl

DF

Źródło:
Tematy

Firmy mogą zapłacić nawet 1 mln PLN kary

Komentarze (1)

dodaj komentarz
sammler
Dla mnie oszustem jest InPost, który nie pytając mnie o zdanie, nie wkłada paczki do paczkomatu, tylko jednostronnie decyduje, że odwozi ją do "Punktu Obsługi Paczek" oddalonego parę kilometrów od paczkomatu. Nie interesuje mnie, że pewnie zapisał sobie coś takiego w regulaminie. Zapłaciłem za dostarczenie Dla mnie oszustem jest InPost, który nie pytając mnie o zdanie, nie wkłada paczki do paczkomatu, tylko jednostronnie decyduje, że odwozi ją do "Punktu Obsługi Paczek" oddalonego parę kilometrów od paczkomatu. Nie interesuje mnie, że pewnie zapisał sobie coś takiego w regulaminie. Zapłaciłem za dostarczenie paczki do konkretnego punktu odbioru, jakim jest konkretny paczkomat! Jeżeli jest problem z jej dostarczeniem, można mnie zapytać o zdanie! Po coś tę waszą smutną aplikację instalowałem - ona daje takie możliwości.

Co to w ogóle ma być, że paczka jest dostarczana tam, gdzie wygodniej firmie logistycznej, a nie tam, gdzie życzy sobie (i płaci) klient, bez pytania go o zdanie? Rozumiem (doskonale to widzę), że paczkomaty już od dawna są przepełnione, ale nawet wtedy chyba warto zapytać klienta, z którego (np. z wymienionych) punktów (w tym paczkomatów zastępczych) zgodzi się odebrać paczkę? To, że jakiś punkt na osiedlu bez możliwości zaparkowania (słupki), a będący za daleko, by iść tam pieszo, wydaje się InPostowi opcją optymalną, nie oznacza, że jest ona optymalna dla klienta - który może woleć odebrać paczkę jadąc z pracy w zupełnie innym punkcie (skoro już InPost nie potrafi się wywiązać z umowy i dostarczyć ją do paczkomatu).

Odradzam paczkomaty zdecydowanie! Od ponad roku to jest jakaś masakra (i niech nikt nie wymawia się k-wirusem, bo równia pochyła zaczęła się wcześniej). Polecam odbiór w Żabce/na Orlenie lub "Paczkę w Ruchu". Z InPostu korzystam już tylko, gdy nie mam wyboru, a i tak za każdym razem jest jakiś problem.

Powiązane: Cyberbezpieczeństwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki