REKLAMA

Po fatalnym debiucie Huckleberry Games zapowiada nowe gry

Adam Hajdamowicz2018-01-03 13:30redaktor Bankier.pl
publikacja
2018-01-03 13:30
Po fatalnym debiucie Huckleberry Games zapowiada nowe gry
Po fatalnym debiucie Huckleberry Games zapowiada nowe gry
/ Huckleberry Games

Spółka Huckleberry Games, która fatalnie zadebiutowała na giełdzie w grudniu 2017 r., zapowiada wydanie kolejnych gier w najbliższych dwóch latach. Producent zamierza w ten sposób dywersyfikować swoje portfolio. Akcje Hucklebery dziś od rana mocno drożały, choć dzieje się to przy wyjątkowo niskim wolumenie.

fot. / / Huckleberry Games

Pierwszą z planowanych produkcji ma być gra mobilna o roboczym tytule „Creatures and dungeons” przeznaczona na urządzenia z systemem operacyjnym iOS oraz Android. Huckleberry Games od kilku tygodni pracuje przy produkcji tej gry mobilnej, której adresatami mają być nastolatkowie, lubiący aktywne rozrywki wymagające ruchu. Jej wydanie jest planowane na 2018 r.

Kolejną grą, którą zamierza wyprodukować spółka jest gra komputerowa przeznaczona na komputery PC oraz konsole PS4, Xbox One, Nitendo Switch o roboczej nazwie „Stay Hungry”. Będzie to produkcja z gatunku RPG oferująca otwarty świat. Firma chce stworzyć algorytm symulujący realne zachowania postaci sterowanych przez komputer. Dzięki temu przy każdej nowej rozgrywce w świecie gry będą występować inni bohaterowie. Premiera tej produkcji została przewidziana na przełom 2018 i 2019 roku.

„Dokładamy wszelkich starań, by każdy nasz produkt był przełomowy w jakimś obszarze. +Creatures and Dungeons+ oraz +Stay Hungry+ będą posiadały zarówno sprawdzone, lubiane, jak i innowacyjne właściwości rozgrywki. Celujemy w młodszych (+Creatures and Dungeons+), jak i dorosłych graczy (+Stay Hungry+ oraz +Edengrad+). Chcemy mieć reprezentacyjną grę w dominujących gatunkach na rynku, a mianowicie: Role-Playing Games, MMORPG oraz popularnej ostatnio rzeczywistości rozszerzonej na platformy mobilne. Odpowiadamy na gigantyczny popyt, jednocześnie wprowadzając w każdy z tych gatunków coś nowego, ale pasującego do ogólnej konwencji” - ocenia Patryk Borowski, prezes Huckleberry Games.

Jeden z najgorszych debiutów ostatnich lat

Huckleberry Games w ramach oferty publicznej pozyskał ponad 2 mln zł z emisji akcji serii E. Cena emisyjna wynosiła 20 zł za akcję. Środki te mają trafić na produkcję nowych gier na komputery PC, konsole i urządzenia VR oraz na przygotowanie aplikacji mobilnej do gry "Edengrad".

Debiut Huckleberry okazał się jednak wyjątkowo słaby. Aby ruszyć, spółka potrzebowała aż dwóch godzin. Wcześniej zlecenia w arkuszu wprawdzie były, jednak spółka trzymana była na tzw. "widłach", które mają zapobiec zbyt gwałtownemu ruchowi notowań. Teoretyczny kurs otwarcia w pewnym momencie wskazywał nawet 26 groszy (!), później przez długi czas utrzymywały się na 2 zł (90 proc. poniżej ceny z oferty), później zaś unormował się w okolicach -60 proc. Przy tym też poziomie zdecydowano się "puścić" spółkę, co uczyniło ją jednym z najgorszych debiutów ostatnich lat. Z każdego zainwestowanego w ofercie 1000 zł, już na debiucie inwestorzy musieli pożegnać się z 600 zł.

Źródłem problemu może być fakt, że sama oferta została przeprowadzona przeszło rok temu. Cenę emisyjną ustalono w październiku 2016 roku. Cały proces więc się mocno przedłużył, a w międzyczasie po pierwsze zakończyła się hossa producentów gier, po drugie wiele zmieniło się w samej spółce” – pisał wtedy Adam Torchała.

fot. / / Bankier.pl

Od momentu debiutu, kurs Huckleberry codziennie (!) spadał i jest obecnie niższy o niemal 80 proc. od ceny emisyjnej. Dzisiejszy dzień może zatem być tym, który odwróci tę fatalną tendencję. Akcje spółki ok. godziny 13 rosły o blisko 9 proc., choć wolumen był do tej pory wyjątkowo niski (zaledwie 445 szt. o łącznej wartości obrotu w wysokości 2044 zł).

­Spółka jednej gry

W kwietniu 2017 r. studio rozpoczęło sprzedaż gry „Edengrad” za pośrednictwem platformy dystrybucji cyfrowej Steam. Produkcja ta została wprowadzona do dystrybucji w wersji Alpha, a więc w fazie wczesnego dostępu, co - jak podkreśla spółka - „jest związane z chęcią budowania wokół niej szerokiej społeczności oraz umożliwienia graczom realnego wpływu na proces tworzenia tej gry”. Jak na razie jest to jedyna zrealizowana (póki co częściowo) produkcja założonego w 2012 roku studia.

„Edengrad” już w tej chwili budzi spore zainteresowanie, co dodatkowo potęguje oczekiwania względem niej. Przedpremierowa ocena gry (pokazująca właśnie oczekiwania) z portalu gry-online.pl wynosi obecnie 8.4/10 i niemal cały czas rośnie. Nieco niepokoić mogą jednak stosunkowo mieszane recenzje obecnej wersji produkcji. O ile sama grywalność jest zwykle chwalona, to najwięcej krytyki przynosi tak zwana optymalizacja gry, innymi słowy gra się po prostu zbyt często „zawiesza”. Jak podkreśla jednak spółka: „gra +Edengrad+ jest cały czas rozwijana i od czasu jej premiery wprowadzono do niej ponad 30 aktualizacji oraz patchów”.

W październiku 2017 r. Huckleberry Games SA otrzymała dofinansowanie z programu sektorowego GameINN w kwocie ponad 1,57 mln zł. Pozyskane środki umożliwią spółce realizację nowego oraz projektu związanego ze stworzeniem Algorytmu Prawdziwego Życia (APŻ). Całkowita wartość kosztów kwalifikowanych projektu wynosi 2561 tys. zł, a kwota przyznanej dotacji sięga 1578 tys. zł.

Źródło:
Adam Hajdamowicz
Adam Hajdamowicz
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Głównym obszarem jego zainteresowań są rynki akcji, w szczególności skupia się na opisywaniu sytuacji spółek z Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Śledzi także wpisy na listę ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego. Absolwent finansów i rachunkowości na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu, posiadacz licencji maklera papierów wartościowych nr 3313.

Tematy
Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Advertisement

Powiązane: Gry komputerowe

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki