Białe nieoznakowane furgonetki - to nowy bat czeskiej policji na nieuważnych kierowców. Samochody wyposażone są w nowoczesny osprzęt, a zainstalowane na dachu kamery pozwalają zajrzeć nawet do kabiny samochodu ciężarowego.


Na początku tygodnia w ręce czeskich policjantów trafiły nowe pojazdy służbowe – białe furgonetki pełniące funkcję nieoznakowanych radiowozów. Głównym zadaniem patroli w „dostawczakach” jest kontrolowanie, czy kierowcy innych pojazdów nie korzystają w czasie jazdy z telefonów komórkowych, mają zapięte pasy oraz czy przestrzegają zakazu wyprzedzania.
Chodzi przede wszystkim o samochody ciężarowe i autobusy, których obserwowanie ze zwykłego radiowozu ze względu na ich rozmiary jest utrudnione. Nowe pojazdy mają na dachach zainstalowanych kilka regulowanych kamer, które pozwalają zajrzeć bezpośrednio do kabiny ciężarówki czy do autobusu.
Pierwsze testy nowego sprzętu pokazały, że jest on bardzo przydatny w patrolowaniu autostrad. W ciągu zaledwie 30 godzin pracy funkcjonariuszom z furgonetek udało się ujawnić 24 wykroczenia. Najczęściej była to rozmowa przez telefon bez zestawu głośnomówiącego.
Badanie przydatności nieoznakowanych furgonetek potrwa do końca wakacji. W przypadku pozytywnych rezultatów policja planuje nie tylko kupno kolejnych egzemplarzy, ale także wyposażenie ich w dodatkowe urządzenia, takie jak mobilne wagi samochodowe.
W Czechach nieuwaga kierowców jest przyczyną 42 proc. wypadków drogowych z ofiarami śmiertelnymi.
Tomasz Jędruchów (PAP)
tdj/ mal/
























































