REKLAMA
PILNE

Pensje w mikrofirmach przekroczyły 3500 zł brutto. Przynajmniej oficjalnie

Michał Żuławiński2021-12-30 11:50analityk Bankier.pl
publikacja
2021-12-30 11:50
Pensje w mikrofirmach przekroczyły 3500 zł brutto. Przynajmniej oficjalnie
Pensje w mikrofirmach przekroczyły 3500 zł brutto. Przynajmniej oficjalnie
fot. Daniel Dmitriew / / FORUM

Najnowsze dane GUS-u dotyczące sektora mikroprzedsiębiorstw pokazują, że poziom wynagrodzeń w tym segmencie jest o wiele niższy niż w większych firmach. Na uwagę zasługują także duże różnice między branżami i województwami.

Miesięczne wynagrodzenie na 1 zatrudnionego w 2020 r. (niestety, to najnowsze dostępne dane) w firmach zatrudniających do 9 osób wyniosło 3509 zł – poinformował dziś GUS. To tylko o 4,8 proc. więcej niż w 2019 r., co miało spory związek z pandemiczno-gospodarczymi zawirowaniami roku ubiegłego. Dla porównania, w poprzednich latach średni wzrost wynosił ponad 8 proc., a w 2018 r. wyniósł 10 proc.

Wszystkie powyższe wskazania dotyczą oczywiście wzrostu nominalnego oraz są przeliczone na jeden pełny etat. Należy pamiętać, że w 2020 r. roczna inflacja 3,4 proc. Dodatkowo jest to kwota brutto, więc należy od niej odjąć podatki i składki nakładane na pracę – posługując się się kalkulatorem wynagrodzeń, można obliczyć, że wynagrodzenie na poziomie 3509 zł brutto w 2020 r. oznaczało 2517,41 zł netto. Zatrudnienie takiego pracownika na cały etat kosztuje pracodawcę (tzw. brutto-brutto)  4227,65 zł.

Jednocześnie podana przez GUS kwota zarobków w mikrofirmach jest wyraźnie niższa od odnotowanego w 2020 r. przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób (5400 zł brutto) czy w całej gospodarce narodowej (5167,47 zł brutto).

Warto zwrócić uwagę na bardzo duże w skali kraju zróżnicowanie miesięcznego wynagrodzenia na 1 zatrudnionego w mikroprzedsiębiorstwach. Średnią zdecydowanie zawyża województwo mazowieckie, gdzie nie tylko zarabia się najwięcej, ale też gdzie najwięcej osób pracuje w mikroprzedsiębiorstwach (17,6 proc. ogółu pracujących). Najmniejszy udział w strukturze przeciętnego zatrudnienia w polskich mikroprzedsiębiorstwach miało natomiast województwo opolskie (2,2 proc.).

Finansowy poradnik pracujących mam. 20 przepisów i zasad, które opłaca się znać

E-book

Finansowy poradnik pracujących mam. 20 przepisów i zasad, które opłaca się znać


Masz pytanie? Napisz na marketing@bankier.pl

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Miesięczne wynagrodzenie brutto na 1 zatrudnionego w sektorze mikroprzedsiębiorstw w 2020 r.
Mazowieckie  4 861
Polska 3 509
Dolnośląskie  3 483
Wielkopolskie  3 470
Śląskie  3 429
Pomorskie  3 412
Małopolskie  3 219
Zachodniopomorskie  3 165
Łódzkie  3 126
Lubuskie  3 112
Opolskie  2 992
Kujawsko-pomorskie  2 946
Podlaskie  2 939
Warmińsko-mazurskie  2 900
Świętokrzyskie  2 895
Podkarpackie  2 885
Lubelskie  2 879
Źródło: GUS

Z danych GUS wynika, że w 2020 roku działalność gospodarczą prowadziło 2261,5 tys. przedsiębiorstw do 9 osób pracujących, a więc o 47,6 tys. jednostek więcej w stosunku do roku poprzedniego (+2,1 proc.). Spośród ogółu małych firm w 2020 r. 73,4 proc. stanowiły mikroprzedsiębiorstwa z 1 osobą pracującą. Liczba pracujących w mikroprzedsiębiorstwach w 2020 r. wyniosła 4286,7 tys. i wzrosła w stosunku do roku poprzedniego o 57,5 tys. osób.

- W okresie 2015–2020 średnioroczne tempo wzrostu liczby osób pracujących kształtowało się na poziomie 2,6%, przy czym z roku na rok wzrost liczby osób pracujących był coraz niższy (odpowiednio 5,1% na początku i 1,4% na końcu badanego okresu). W całym okresie 2015–2020 liczba pracujących w mikroprzedsiębiorstwach wzrosła o 13,9% - dodaje GUS.

W raporcie znajdziemy także informację o poziomie wynagrodzenia w mikrofirmach działających w poszczególnych szerokich sektorach gospodarki. Na czoło wybijają się zawody związane z informacją i komunikacją, listę zamyka zaś rolnictwo.

Miesięczne wynagrodzenie brutto na 1 zatrudnionego
w sektorze mikroprzedsiębiorstw
OGÓŁEM 3509
Informacja i komunikacja 6142
Działalność profesjonalna, naukowa i techniczna 4450
Działalność finansowa i ubezpieczeniowa 4236
Obsługa rynku nieruchomości 3927
Administrowanie i działalność wspierająca 3767
Edukacja 3593
Opieka zdrowotna i pomoc społeczna 3564
Handel; naprawa pojazdów samochodowych 3520
Kultura, rozrywka i rekreacja 3369
Przemysł (sekcje B-E)  3329
    w tym przetwórstwo przemysłowe 3286
Transport i gospodarka magazynowa 3154
Budownictwo 3065
Zakwaterowanie i gastronomia 2805
Pozostała działalność usługowa 2735
Rolnictwo, leśnictwo, łowiectwo i rybactwo 2667
Źródło: GUS

Relatywnie niskie zarobki w budownictwie każą zastanowić się, na ile wpływ na ogół raportu ma fakt, że w mikroprzedsiębiorstwach częściej niż w dużych firmach mamy do czynienia z szarą strefą – w statystykach GUS-u widnieje tylko oficjalna cześć płacy, często wypłacanej w modelu „pensja minimalna + reszta pod stołem”. Tymczasem w 2020 r. pensja minimalna w Polsce wynosiła 2600 zł, zaś według wyliczeń Polskiego Instytutu Ekonomicznego nawet co trzeci pracownik mikrofirm jest wynagradzany "pod stołem".

Niestety, w przypadku mikroprzedsiębiorstw nie dysponujemy danymi o medianie płac. Te GUS przygotowuje tylko dla przedsiębiorstw zatrudniających ponad 9 osób, a i w ich wypadku stosowne dane otrzymujemy jedynie raz na dwa lata. Ostatni raport, opisujący sytuację w październiku 2020 r., wyszedł niedawno – jego omówienie zamieściliśmy w artykule „Około 3400 zł na rękę. Tyle naprawdę zarabia się w Polsce”.

Źródło:
Tematy
Przekonaj się, dlaczego warto wziąć kredyt gotówkowy w mBanku (RRSO 20,53%)

Przekonaj się, dlaczego warto wziąć kredyt gotówkowy w mBanku (RRSO 20,53%)

Komentarze (15)

dodaj komentarz
frank_deleos
Ja wolę pracować w dużych firmach. Wszystko na legalu, normalna umowa, każda nadgodzina wpisana i rozliczona ( płatna oczywiście + 50% albo +100% w sobotę). Do tego "grusza" na wakacje, ubezpieczenie zdrowotne za grosze ( 80% płaci pracodawca). Może i niektórzy nazywają to "kołchozem",ale ja wolę tam pracować Ja wolę pracować w dużych firmach. Wszystko na legalu, normalna umowa, każda nadgodzina wpisana i rozliczona ( płatna oczywiście + 50% albo +100% w sobotę). Do tego "grusza" na wakacje, ubezpieczenie zdrowotne za grosze ( 80% płaci pracodawca). Może i niektórzy nazywają to "kołchozem",ale ja wolę tam pracować niż w tych małych firmach na umowie za najniższą krajową, resztę pod stołem i darmowymi nadgodzinami.
ravauw
Minusy korpo:
- pomimo szczerych checi i zabiegow HR jestes tam tylko numerem id,
- nic nie wiesz o organizacji,
- nic nie wiesz o procesie, bo robisz jego mala czesc
- 0 wplyw na firme, mimo zapewnien HR,
- jestes latwy w zastapieniu, bo kazdy proces rozbity jest na elementy, ktora musza byc nieskomplikowane,
-
Minusy korpo:
- pomimo szczerych checi i zabiegow HR jestes tam tylko numerem id,
- nic nie wiesz o organizacji,
- nic nie wiesz o procesie, bo robisz jego mala czesc
- 0 wplyw na firme, mimo zapewnien HR,
- jestes latwy w zastapieniu, bo kazdy proces rozbity jest na elementy, ktora musza byc nieskomplikowane,
- po wyjsciu z korpo idziesz do nastepnego korpo, prawdopodobienstwo zalozenia wlasnej firmy jest minimalne, bo nie znasz, prawa, ekonomii bo korpo woli dac ci umiejetnosci miekkie... ktore mozna zaimplikowac w 80proc korposzczurow,
- korpo chroni cie przed klientami, inwestorami, udzialowcami, umowami, i calym bilansem- poza gieldowymi informacjami

blind-oln odpowiada ravauw
"- pomimo szczerych checi i zabiegow HR jestes tam tylko numerem id"

No i? Who cares?

"- nic nie wiesz o organizacji,"

Bo to zbędna wiedza. Nie ja tą organizacją zarządzam.

"- nic nie wiesz o procesie, bo robisz jego mala czesc"

No i bardzo dobrze. Mam dość bycia człowiekiem
"- pomimo szczerych checi i zabiegow HR jestes tam tylko numerem id"

No i? Who cares?

"- nic nie wiesz o organizacji,"

Bo to zbędna wiedza. Nie ja tą organizacją zarządzam.

"- nic nie wiesz o procesie, bo robisz jego mala czesc"

No i bardzo dobrze. Mam dość bycia człowiekiem orkiestrą od wszystkiego na którym spoczywa cała odpowiedzialność.

"- 0 wplyw na firme, mimo zapewnien HR,"

Who cares? Ważne by hajs się zgadzał, a ten jest o wiele większy, za o wiele mniejszą odpowiedzialność.

"- jestes latwy w zastapieniu, bo kazdy proces rozbity jest na elementy, ktora musza byc nieskomplikowane"

Ponownie - mniejsza odpowiedzialność = mniejszy stres. Mniejsze wymagania oznaczają, że łatwiej znaleźć nowego pracodawcę, który za tę samą robotę zapłaci więcej.

"- po wyjsciu z korpo idziesz do nastepnego korpo, prawdopodobienstwo zalozenia wlasnej firmy jest minimalne [...]"

Może ciężko w to uwierzyć, ale większość ludzi nigdy w życiu nie zamierza zakładać własnych firm. Za dużo stresu, 90% firm upada itd.

"- korpo chroni cie przed klientami, inwestorami, udzialowcami, umowami, i calym bilansem- poza gieldowymi informacjami"

To chyba zaleta? Chcę wykonywać swoją pracę, a nie użerać się z ludźmi, którzy nie są mi do niczego potrzebni. Jak ktoś chce się tym zajmować, to zawsze może zacząć inwestować zarobiony w korpo hajs na giełdzie.
frank_deleos odpowiada ravauw
Nie pracuje w korporacji, ale w gruncie rzeczy firma działa na podobnej zasadzie. Niektóre przestawione przez Ciebie minusy są dla mnie plusami. Wszystko zależy od tego kto czego oczekuje. Ja nie muszę wiedzieć o całej organizacji, o całym procesie. Być może jestem łatwy w zastąpieniu jak większość ( oprócz tzw. filarów) jednak zauważyłem,Nie pracuje w korporacji, ale w gruncie rzeczy firma działa na podobnej zasadzie. Niektóre przestawione przez Ciebie minusy są dla mnie plusami. Wszystko zależy od tego kto czego oczekuje. Ja nie muszę wiedzieć o całej organizacji, o całym procesie. Być może jestem łatwy w zastąpieniu jak większość ( oprócz tzw. filarów) jednak zauważyłem, że firma woli jednak zostawiać pracowników niż ciągłą rotacje ( być może wyszli z założenia wiem jaki ''x'' jest i czego można się po nim spodziewać i ,że poniżej pewnego poziomu nie schodzi). Nigdy nie kręciło mnie założenie własnej firmy, jeśli chodzi o prawo i ekonomie to teorię miałem na studiach ( podstawy). Po prostu jak masz własną firmę to nie ma podziału praca/życie jedno wchodzi w drugie, tutaj gdzie pracuje to jest jednak work/life balance. Ja nie przynoszę domu do firmy i firma nie wchodzi mi do domu. A ta ochrona przed klientami jest dla mnie największym plusem. Nawet jeśli jakimś przypadkiem jakiś klient chce coś od mnie to mogę go odesłać do osoby, która się tym zajmuje. Także ja pokazałem Ci inny punkt widzenia; nie wiem który jest dobry mój czy Twój, po prostu są inne.
po_co odpowiada ravauw
Gdzie Ty pracujesz, to brzmi jak stanowiska operatora maszyny konserwującej powierzchnie płaskie.
Pracowałem w Polskiej firmie, niemałej liczącej ok. 1000 pracowników, jak trzeba było coś wykonać to prezes ingerował w najmniejszy szczegół projektu do tego stopnia, że kontrolował pracę inżynierów. Rozumiem, że człowiek miał 40
Gdzie Ty pracujesz, to brzmi jak stanowiska operatora maszyny konserwującej powierzchnie płaskie.
Pracowałem w Polskiej firmie, niemałej liczącej ok. 1000 pracowników, jak trzeba było coś wykonać to prezes ingerował w najmniejszy szczegół projektu do tego stopnia, że kontrolował pracę inżynierów. Rozumiem, że człowiek miał 40 lat doświadczenia ale w zgoła innej dziedzinie.

Teraz pracuję w korporacji i wszystko co wymieniłeś jest dosłownie na odwrót. Mimo, że nie pracuję w marketingu to co rusz mam umówione spotkania z klientami czy dostawcami. Mój zespół ma pełen wpływ na kształt projektu oczywiście okrojony do poziomu budżetu jaki zostaje przyznany.

Wszystko jak zwykle zależy od tego gdzie się umiejscowisz ale szczerze nie zamieniłbym pracy w obecnej korporacji z powrotem na Polską firmę. Mobbing przy tym co działo się w tamtej firmie to jak bajka przed zaśnięciem.
Inna sprawa, że w dwa lata niemal podwoiłem swoją wypłatę.
bt5
Określenie o dopłacaniu "pod stołem" jest nieprecyzyjne bo w polskich realiach oznacza to że minimalna +reszta "w godzinach" czyli nieewidencjonowanych nadgodzinach. A jeśli chodzi o budowlankę typu drbne firmy to sprawa jest prosta - pracownik najemny tam nie zarobi dobrze , co widac po wiecznych ogłoszeniach Określenie o dopłacaniu "pod stołem" jest nieprecyzyjne bo w polskich realiach oznacza to że minimalna +reszta "w godzinach" czyli nieewidencjonowanych nadgodzinach. A jeśli chodzi o budowlankę typu drbne firmy to sprawa jest prosta - pracownik najemny tam nie zarobi dobrze , co widac po wiecznych ogłoszeniach naboru bez odzewu (podczas gdy do Lidla na ogłoszenie spływa 50 podan w kilka godzin od nadania). Nikt pracujacy najemnie w budowlance w Polsce sie niczego nie dorobi oprócz starego wraka, i chatki z pozostałosci budowlanych jeszcze postawione bez papierów. Gorsza sytuacja jest chyba tylko w branży gastronomicznej.
popaj1
polecam ten artykuł wszystkim górnikom - żeby zobaczyli jakie są zarobki w naszym kraju i zastanowili się 3 razy zanim zażądają kolejnej podwyżki przy pensji 10tyś zł.
kaczdzonjar
sami górnicy mają sprasowane mózgi przez związkowców, związkowcy to najgorsza zaraza naszej gospodarki. u mnie (budowlanka) największe pensje netto - dla doświadczenych brygdzistów to okolice 5500tyś zł dobry majster zarabia około 4,5 tysi a pomocnicy w zalezności od stazu od 3200 do 4000 tys na reke
men24a odpowiada kaczdzonjar
Szok. Gdzie tyle zarabiają ? Dawaj namiary chce tam pracować, podajesz roczne czy miesięczne zarobki ? 4000 tys na rękę to chyba rocznie 4 mln zł a ci jeszcze lepiej aż 5.5 mln zł (5500 tys)
xiven
tylko głupek robiłby w pyle, w pocie czoła, gorącu, ryzykował życiem... za jakieś przeciętne pensje

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki