Nie wszyscy, pomimo wcześniejszych deklaracji, akceptują wyniki wyborów przewodniczącego Polski 2050 - powiedziała szefowa ugrupowania, minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, komentując odejścia posłów z partii. Dodała, że chodzi nie tylko o spór personalny, ale też ideowy.


Pełczyńska-Nałęcz we wtorek w Polsat News pytana o kolejne odejścia z Polski 2050 odpowiedziała, że najwyraźniej nie wszyscy, pomimo deklaracji, są gotowi do zaakceptowania wyników wyborów przewodniczącego partii.
- Ten spór, który wszyscy widzą jako spór personalny, jest też sporem ideowym. Bardzo jasno przedstawiłam w kampanii wizję, w którą stronę idziemy. I to jest wizja nie partii jakiejś, która będzie wspierać bogate, korporacyjne lobby, a tu pewna historia pana (Ryszarda) Petru dużo mówi. To jest partia wyrazistego centrum, która reprezentuje klasę średnią, zwykłych ludzi i tak będzie - powiedziała Pełczyńska-Nałęcz odnosząc się do Petru, który w poniedziałek zapowiedział, że „w ugrupowaniu nadszedł czas na zmiany”.
Pytana o to, ile jeszcze osób odejdzie z partii odpowiedziała, że w Polsce 2050 znajdzie się miejsce dla wszystkich, którzy chcą uznać wynik demokratycznych wyborów.
Dopytywana o to, czy klub Polski 2050 nadal będzie w Sejmie, do czego potrzeba 15 posłów zapewniła, że „na pewno klub zostanie”.
W minioną sobotę odbyła się Rada Krajowa Polski 2050, która zobowiązała członków partii, by do Zjazdu Krajowego zaplanowanego na 21 marca zaprzestali eskalacji napięć. Uchwała przyjęta tego dnia przez Radę przewiduje też zawieszenie postępowań dyscyplinarnych oraz powstrzymanie się od zmian personalnych w organach publicznych i samorządowych. Uchwała została źle przyjęta zwłaszcza przez część działaczy, którzy określili ją jako „kagańcową”.
Przeczytaj także
W poniedziałek z członkostwa w partii zrezygnował europoseł, b. lider Polski 2050 Michał Kobosko, a także Anna Radwan-Röhrenschef, która do września ubiegłego roku pełniła rolę wiceministry spraw zagranicznych z ramienia Polski 2050. Swoje odejście z partii ogłosiła jeszcze w sobotę posłanka Żaneta Cwalina-Śliwowska. (PAP)
amk/ rbk/









































