REKLAMA
TYLKO U NAS

Paradoks cen ropy i paliwa. Dlaczego nie będziemy tankować taniej?

2025-06-25 04:21, akt.2025-06-25 06:54
publikacja
2025-06-25 04:21
aktualizacja
2025-06-25 06:54

Mimo rozejmu i znacznego spadku notowań ropy naftowej, ceny na polskich stacjach nie spadną równie szybko, jak wcześniej rosły. Wojny okazują się szybsze od cenników - pisze w środowym wydaniu "Rzeczpospolita".

Paradoks cen ropy i paliwa. Dlaczego nie będziemy tankować taniej?
Paradoks cen ropy i paliwa. Dlaczego nie będziemy tankować taniej?
fot. Monika Dekrewicz / / Bankier.pl

"W chwili gdy ropa na światowych giełdach leci na łeb, na szyję, z blisko 80 do 65–68 dol. za baryłkę, bo Donald Trump ogłasza rozejm po wymianie ciosów Izrael/USA–Iran, na polskie stacje wraz z kolejnymi dostawami diesla i benzyny docierają kolejne podwyżki cen. Paradoks? Tak, ale na swój sposób logiczny" - podaje "Rz".

"Ceny paliw mają bezwładność, ale tylko w jedną stronę: szybciej rosną, niż spadają. Jeszcze niedawno tankowaliśmy litr diesla/PB95 po 5,70–5,80 zł, co było miodem lanym na serca kierowców i całej gospodarki. Szczęśliwe dla naszych kieszeni połączenie niskich notowań ropy, oscylujących od początku kwietnia w przedziale 60–67 dol., i osłabienia dolara przez Donalda Trumpa przekładały się na tanie paliwa" - czytamy w środowym wydaniu dziennika. (PAP)

mk/ lm/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (11)

dodaj komentarz
carlito1
Żaden paradoks tylko zwykłe cwaniactwo... Jak coś się stanie niedobrego na świecie to cen rośnie jeszcze w tym samym dniu... jak coś dobrego to "treba sprzedać stare zapasy" i taka gadka od lat/
itso_egg
oh to usiądź sobie wygodnie na stołku decyzyjnym kasy potąd wszystkiego potąd żyć nie umierać w końcu można się skupić na sobie a tu jakieś cholerne czynniki zewnętrze i czarne łabędzie psują ci nastrój no nie do pomyślenia po za tym presja jest tak wielka ze już pora się napić łyski no a skutki alkoholizmu typu paranoja wszystkim oh to usiądź sobie wygodnie na stołku decyzyjnym kasy potąd wszystkiego potąd żyć nie umierać w końcu można się skupić na sobie a tu jakieś cholerne czynniki zewnętrze i czarne łabędzie psują ci nastrój no nie do pomyślenia po za tym presja jest tak wielka ze już pora się napić łyski no a skutki alkoholizmu typu paranoja wszystkim jest znana oprócz pijącego co jeszcze poleca kolegom wypijemy trunek i wszyscy są w jednej zgodzie niech motłoch płaci żebyśmy ze stołka nie spadli za nic nierobienie bo system monopolu jest doskonały a tak w ogóle to ja sie tu nie pchałem ja chciałem gdzie indziej ....
sajetan
To nie paradoks tylko "doktryna tuska" ... 5 , 1 9 ...
chariotti
Ja jarka było po 8 więc nie troluj.
sajetan odpowiada chariotti
pa can tusk GWARANTOWAŁ 5 , 1 9 - i jak zawsze KŁAMAŁ. Tak jak ty, bo obecnie ropa jest 67USD po kursie 3,66 czyli po 245 PLN za baryłkę, a za Jarka najdrożej benzyna była przez miesiąc czerwiec 2022, gdy ropa była powyżej 120 USD i kursie po 4,4 czyli po 528 PLN za baryłkę (czyli DWA RAZY drożej) - ale cóż P-Owcy jak ty szkodzi POkłamać?
kaczyslaw_ odpowiada sajetan
Dobrze, że kiedy za ***u wybuchła wojna na Ukrainie to Obajtek bardzo długo utrzymywał ceny na stacjach poniżej 6 zł, a nie jak cały świat podnosił 3 razy dziennie. xDDD
komentator1962
A dlaczego nie doktryna Królowej Bony???
chariotti odpowiada sajetan
Grudzień 2022r. Gatunek Brent kosztuje obecnie ok. 76 USD za baryłkę i jest najtańszy od końcówki grudnia ubiegłego roku. Przez ostatni miesiąc surowiec ten potaniał o przeszło 20 USD na baryłce, czyli o 23%. Zbiegło się to w czasie ze spadkiem kursu dolara do złotego z ok. 4,80 zł do 4,43 zł w piątek przed południem. W rezultacie Grudzień 2022r. Gatunek Brent kosztuje obecnie ok. 76 USD za baryłkę i jest najtańszy od końcówki grudnia ubiegłego roku. Przez ostatni miesiąc surowiec ten potaniał o przeszło 20 USD na baryłce, czyli o 23%. Zbiegło się to w czasie ze spadkiem kursu dolara do złotego z ok. 4,80 zł do 4,43 zł w piątek przed południem. W rezultacie cena ropy Brent wyrażona w polskiej walucie przez miesiąc obniżyła się z przeszło 460 zł do ok. 340 zł za baryłkę. Od 4 listopada giełdowa cena benzyny w Nowym Jorku obniżyła się o 25% W tym samym okresie hurtowa cena benzyny w PKN Orlen została obniżona tylko o 6,7% i to pomimo faktu, że w międzyczasie doszło do umocnienia złotego względem dolara amerykańskiego. Nawet jeśli uwzględnimy fakt, że w cenie hurtowej uwzględniona jest już akcyza i inne parapodatki, to skala zmian w cenniku Orlenu jest niewspółmierna z przeceną benzyny na rynku nowojorskim, co ilustruje powyższy wykres. Co więcej, od kilku dni płocka rafineria prawie w ogóle nie schodzi z cen pomimo ostrej przeceny gotowych paliw na światowych giełdach. W rezultacie operatorzy stacji realizują grubo ponadprzeciętne marże detaliczne. Olej napędowy jest obecnie sprzedawany przeciętnie o ok. 60 groszy powyżej cen hurtowych. W przypadku benzyny różnica ta wynosi średnio 37 gr/l. W obu przypadkach średnia historyczna implikowana marża detaliczna wynosi ok. 20 gr/l. Obecne marże są więc trzykrotnie wyższe w przypadku ON i o 50% wyższe w przypadku Pb95. Olej napędowy kosztował przeciętnie 7,67 zł/l. Wystarczyło nie kraść.

Powiązane: Paliwa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki