Premier Węgier Viktor Orban udziela w swoim kraju schronienia politykom podejrzanym o korupcję i nadużycie władzy, takim jak były minister sprawiedliwości Polski Zbigniew Ziobro – pisze we wtorek publicysta niemieckiego dziennika „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.


„Zbigniew Ziobro najwyraźniej szuka schronienia na Węgrzech” – stwierdza Stephan Loewenstein w komentarzu opublikowanym we wtorek na portalu „FAZ”.
Komentator tłumaczy, że polska prokuratura zarzuca politykowi różne przestępstwa – „od defraudacji po udział w grupie przestępczej”.
Dla wymiaru sprawiedliwości, którym wcześniej kierował, jest na razie niedostępny – podkreślił autor.
Odnosząc się do wypowiedzi Ziobry, że poinformuje w późniejszym terminie, czy zostanie w Budapeszcie, Loewenstein pisze, że traktowanie prawa „według własnego widzimisię” dużo mówi o sposobie, w jaki Ziobro sprawował swój urząd, „abstrahując od karnych zarzutów wobec niego”.
„Ziobro nie jest pierwszym europejskim politykiem, który dzięki pobytowi na Węgrzech wymyka się rodzimemu wymiarowi sprawiedliwości” – pisze Loewenstein.
Polityczny azyl na Węgrzech otrzymał w ubiegłym roku zastępca Ziobry, Marcin Romanowski, oskarżony o takie same przestępstwa - przypomniał autor, zaznaczając, że chodzi o azyl przyznany w kraju UE chroniący przed ściganiem w innym kraju UE.
Wcześniej azyl na Węgrzech dostał były macedoński premier Nikoła Gruewski, skazany w swoim kraju za korupcję.
„Viktor Orban, silny człowiek w Budapeszcie, chroni ludzi, których uważa za swoich politycznych sojuszników, gdy zarzuca się im korupcję i nadużycie władzy. Czy myśli o tym, co może czekać jego samego, gdy utraci władzę?” – zastanawia się w konkluzji komentator „FAZ”.
Jacek Lepiarz (PAP)
lep/ zm/ jpn/
























































