Olbrzymi kapitał poszedł w ruch
W środę na
zamknięcie dnia kurs koszyka walut złożonego po połowie z dolara i euro spadł do
najniższego poziomu od 3 lat.Wczoraj w połowie dnia dołek ten został pogłębiony
i pewnym momencie kurs koszyka wynosił nieco powyżej 3,70 złotego. Pod koniec
czwartkowego handlu kurs złotego osłabł jednak nieznacznie i za koszyk płacono
3,71795 złotego (kurs euro wynosił 3,4321 a kurs dolara - 4,0038). Widzimy więc,
że złotówka nadal utrzymuje wysokie notowani, a rynek ignoruje coraz to nowe
wypowiedzi wysokich urzędników państwowych przestrzegających przed możliwością
kilkunastu procentowego osłabienia naszej waluty. Patrząc na notowania euro
względem złotego widzimy jeszcze gorszy (gorszy dla eksporterów) obraz sytuacji.
Tutaj osiągnęliśmy bowiem kurs najniższy od lipca 1996 roku, czyli to już prawie
pięcioletni dołek.
Taki spadek kursu
euro (a co za tym idzie spadek kursów takich walut jak marka niemiecka, frank
szwajcarski, oraz inne wchodzące w skład euro - patrz EURO - parytet wymiany) względem
złotego jest wynikiem splotu dwóch niekorzystnych zdarzeń: pierwsze to ogólne
umocnienie złotego względem koszyka, a drugie to umocnienie kursu dolara
względem euro.
Na tamtym rynku
(EUR/USD) kurs doszedł do dolnej linii (nawrotu) kanału spadkowego. Możliwe więc
jest teraz małe odbicie, dzięki któremu kurs euro może odzyskać kilka centów.
Mamy tam jednak trend spadkowy. W pozycji "Subiektywne prognozy trendów"
postanowiłem więc zmienić oznaczenia dla kilku w wymienionych tam rynków. Na
uwagę zasługuje także silna zmiana kierunku ruchu na rynku jena japońskiego
zarówno względem euro jak też dolara. Na rynku USD/JPY doszło wczoraj do
dynamicznego wyjścia dołem z opadającego klina. Gdyby formacja ta miała się
zrealizować w pełni, to groziłby spadek na tym rynku do około 114-115 jenów za
dolara. Długoterminowy trend wzrostowy dolara nie został jednak jeszcze
zanegowany.
Inaczej jest na
rynku EUR/JPY, gdzie nastąpił dynamiczny spadek poniżej poziomu 104 jenów. Na
wykresie powstał nam nieprzyjemny układ podwójnego szczytu, który grozi spadkiem
o 10 jenów, czyli do 94 jenów za euro. Podobny układ mieliśmy parę miesięcy temu
na rynku USD/PLN, a tam jak wiemy doszło do bardzo silnego spadku kursu dolara
po wykreowaniu się wspomnianej formacji.
Jedno nie lega
wątpliwości. Na rynkach finansowych dochodzi właśnie do jakichś większych
przetasowań. W obieg poszły olbrzymie kapitały. Po okresie spokoju mamy więc
chwile wzmożonej aktywności. Nawet na spokojnym ostatnio rynku złota doszło w
ciągu ostatnich kilku dni do znacznych zmian cen tego kruszcu.
(JM)
Subiektywne prognozy
trendów:
----------------krótki okres-----średni okres-----długi okres
----------------(do 1 mies)-------(do 3 mies)------(do 1 roku)
USD/PLN-------------F------------------U----------------U
EUR/PLN-------------D------------------F----------------U
EUR/USD-------------D------------------F----------------D
EUR/JPY--------------D------------------F----------------F
USD/JPY--------------D------------------F----------------U
koszyk-----------------D------------------F----------------U
D-
spadek
U -
wzrost
F-
stabilizacja
























































