REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Norweski rząd grozi palcem właścicielom sieci handlowych: Weźcie większą odpowiedzialność za ceny

2025-08-30 18:00
publikacja
2025-08-30 18:00

Minister handlu Cecylie Myrseth na poniedziałek wezwała do siebie właścicieli największych sieci handlowych w kraju. Powodem jest lipcowy wzrost cen żywności. Do trzech graczy należy prawie 97 proc. tego rynku.

Norweski rząd grozi palcem właścicielom sieci handlowych: Weźcie większą odpowiedzialność za ceny
Norweski rząd grozi palcem właścicielom sieci handlowych: Weźcie większą odpowiedzialność za ceny
fot. Pe3k / / Shutterstock

Resort chciałby, by część odpowiedzialności za poziom cen w sklepach wzięli na siebie sprzedawcy. W lipcu ceny produktów spożywczych w Norwegii wzrosły o 4,4 proc. To dwa razy więcej, niż bank centralny prognozował dla tej kategorii towarów w ciągu całego 2025 roku.

Na spotkaniu szefowa resortu handlu poinformowała reprezentantów Norgesgruppen, Rema 1000 i Coop, że oczekuje od nich, aby wzięli na siebie część odpowiedzialności i „zadbali o to, by każdy, kto codziennie idzie do sklepu po jedzenie, dostał najlepszą cenę.”

Mam świadomość, że nie ma szybkich rozwiązań, ale jeszcze przed wakacjami poinformowaliśmy główne sieci o naszych propozycjach legislacyjnych. Sytuacja, gdzie władza jest skoncentrowana w rękach trzech dużych graczy, może być niekorzystna dla konsumentów – powiedziała po poniedziałkowym spotkaniu Myrseth.

Jednocześnie Norgesgruppen, Rema 1000 i Coop, które w praktyce decydują o kształcie rynku detalicznego w kraju, były według banku Nordea najlepiej zarabiającymi spółkami na giełdzie w Oslo w pierwszym półroczu 2025 roku.

„Średnio za 1000 koron zainwestowanego kapitału w 6 miesięcy można było zarobić 200 koron” - powiedział magazynowi Nettavisen w poniedziałek Robert Nass, dyrektor ds. inwestycji norweskiego banku.

W zeszłym tygodniu norweski odpowiednik UOKiK ukarał trójkę największych detalistów rekordową w historii kraju karę za nielegalne praktyki cenowe. Udowodniono, że sieci koordynowały ceny swoich produktów przy wykorzystaniu systemów informatycznych. Wiedząc, że konkurencja pójdzie ich śladem, wolały podnosić, a nie obniżać ceny oferowanych towarów. Łącznie Coop, Rema 1000 i Norgesgruppen powinny zapłacić 4,9 mld koron (prawie 1,8 mld złotych), jednak po ostatecznej decyzji administracyjnej ich zarządy odwołały się do sądu.

Z Oslo Mieszko Czarnecki (PAP)

cmm/ mms/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (2)

dodaj komentarz
pogo0
A właściwie do której z nich należy widoczne na zdjęciach Kiwi?
Rema 1000 ma sklepy pod tą właśnie marką...
Po asortymencie jaki tam widziałem, to Rema to taki odpowiednik istniejącej u nas Biedry, a Kiwi - Lidla... - w duuużym uproszczeniu.
pilsener
"Do trzech graczy należy prawie 97 proc. tego rynku" - za kilka dekad będzie tylko jedna super-korporacja oraz miliony urzędników regulujących co ta korporacja robi, jak robi, po ile robi i tak dalej. Dzisiaj mamy zaledwie przedsmak. Za kilka tysięcy lat historycy pewnie nazwą nasz system "korporacjonizmem".

Powiązane: Żywność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki