Chudo i ciekawie
Już pieczywo na śniadanie trzeba kupować z głową: w marketach pełno jest farbowanych bułeczek (apetyczne chiabatty z dodatkiem karmelu…) i „nadmuchanych” chlebów, podczas gdy najlepszy jest zwykły graham. Zamiast częstować dziecko słodkimi płatkami z czekoladą albo lukrem, można podsunąć mu płatki orkiszowe z dodatkiem suszonych owoców. Jeśli chodzi o pyszności na obiad, jest wiele rodzajów kasz, które stworzą zestaw z różnymi surówkami i mięsem: kasza gryczana, kukurydziana, jęczmienna, pęczak. Ktoś mógłby powiedzieć, że to „zdrowe, wiejskie jedzenie” i miałby rację, bo to są proste dania, serwowane przez nasze babcie. Dania chude, niewymyślne, ale podawane z sercem – i zdrowe dla serca.
Pasztet z fasoli
– Mięso – tak. – mówią dietetycy. – Ale nie musi pojawiać się na stole codziennie. Korzystnie będzie zastępować je od czasu do czasu roślinami strączkowymi, jajkami, a także rybą (śledziem z cebulką, makrelą wędzoną, mintajem). Naukowcy nie są tutaj wielkimi odkrywcami: nie bez powodu w tradycji religijnej istnieje bezmięsny post piątkowy, który pozwala odstawić na chwilę wołowinę czy wieprzowinę. – Kupujemy mięso rzadziej, ale dobre gatunkowo. – radzi portal E-dziecko – Niech nas nie nęcą niską ceną tłuste parówki, mielonka czy mortadela. Jeśli lubicie wędliny, zachęcamy by od czasu do czasu upiec w domu schab w ziołach i czosnku? Zresztą na chleb prócz wędliny można kłaść ser, pastę rybną lub pasztet z fasoli. Jest z tym więcej roboty niż z ukrojeniem kawałka kiełbasy, ale korzyść dla zdrowia (i kieszeni) – ogromna” (J. Szulc, „Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo?”, e-dziecko.pl, 2007.07.11). Zdrowsze niż wywar na kościach są chude, bezmięsne zupy z odrobiną oleju i dodaniem pod koniec gotowania łyżeczki masła.
Zdrowo, czyli oszczędnie
Opłaci się szanować jedzenie i nie wyrzucać resztek. Gotowane ziemniaki z wczoraj są podstawą dla knedli, kotletów i babek ziemniaczanych, mięso rosołowe można zjeść zmieszane z ryżem albo, zmielone, w formie delikatnych kotlecików.
Po to, by w lodówce nie zalegały miękkie marchewki i lekko oślizła szynka, przyda się kupować produkty na kilogramy, a nie porcjowane na tackach. I uwaga na promocje: są często okazją dla sklepu, by pozbyć się jedzenia gorszej jakości.
Aleksandra Solarewicz






















































