Marvipol Development chce w 2024 r. wprowadzić do sprzedaży kilka nowych projektów mieszkaniowych i liczy na rekordowy pod względem sprzedaży rok - poinformowali przedstawiciele spółki. W segmencie magazynowym zauważalna jest poprawa po stronie popytu, ale na razie grupa nie planuje nowych projektów.


"Plany na 2024 r. to uruchomienie jak największej liczby projektów, by wykorzystać dobrą sytuację w segmencie mieszkaniowym. Chcemy też uzupełniać bank ziemi, by spółka rosła w najbliższej perspektywie” – powiedział podczas wideokonferencji wiceprezes Andrzej Nizio.
"Obecnie finalizujemy dwa nowe projekty, które są w fazie przetargowej. Na ten rok zakładam, że jeszcze 2-3 nowe projekty uda nam się wprowadzić do sprzedaży, więc liczymy, że ten rok, jeśli chodzi o poziom sprzedaży będzie rekordowy dla spółki” - dodał.
W prezentacji spółka poinformowała, że - według stanu na 13 marca - miała 1.277 lokali w budowie, z czego ok. 55 proc. jest sprzedanych.
W 2023 r. Marvipol sprzedał 661 lokali, a wydał 423 lokale.
"Na ten moment realizujemy osiem projektów - Warszawa, Gdańsk, Wrocław, a wkrótce dojdą dwa kolejne, a kolejne dwa lub trzy w tym roku jeszcze do uruchomienia" - powiedział Nizio.
Zarząd pytany o oczekiwany poziom marży brutto w latach 2024-2025 ocenił, że liczy na marżę na poziomie ok. 20 proc.
"W części lokalizacji sprzedaż rozpoczęliśmy w poprzednim roku. Mówiliśmy wcześniej, że marże ze względu na koszt finansowania i początkowe przychody (...) nie będą jakieś rewelacyjne. (...) Będziemy chcieli, by ta marża była na poziomie ok. 20 proc." – powiedział dyrektor finansowy Maciej Kiełkowski.
W segmencie magazynowym Marvipol realizuje inwestycje w Łodzi i Katowicach, a zrealizowane projekty ma w Poznaniu i Warszawie.
"Zeszły rok segment skończył wynikiem ujemnym, a kluczowy wpływ na to miało umocnienie złotego i konsekwentnie spadek wartość portfela, który jest w euro" - powiedział dyrektor zarządzający segmentem magazynowym Bartosz Puzdrowski.
Strata netto segmentu magazynowego w 2023 r. wyniosła 14,2 mln zł.
"Widzę dużą poprawę po stronie popytu. Poznań jest wynajęty w 100 proc. W zeszłym tygodniu podpisaliśmy umowę na ostatnią wolną powierzchnię. Przez ostatnie półtora roku nie udało się znaleźć najemcy, a teraz pojawiło się kilku chętnych (...). Podobnie sytuacja wygląda w Warszawie (...). Wygląda na to, że sytuacja na rynku najmu zaczyna się poprawiać" – ocenił Puzdrowski.
Jak poinformowali przedstawiciele spółki, Marvipol obecnie nie rozpoczyna kolejnych projektów magazynowych.
"Rynek magazynowy to nie tylko najem, ale i sprzedaż gotowych magazynów, a tutaj sytuacja wygląda kiepsko. W zeszłym roku wolumen transakcji na rynku to było nieco ponad 2 mld euro – to jest ponad 50 proc. spadek rdr i poziom z 2010 r. Trudo więc rozpoczynać projekty magazynowe, gdy widzimy, że projekty wybudowane i wynajęte mają problemy ze znalezieniem nabywców" - powiedział Puzdrowski.
"Wolimy się spóźnić z poprawą na tym rynku niż wyjść za wcześnie. Bezpieczeństwo jest dla nas najważniejsze. Ożywienie w wynajmie jest, ale w zakupach jeszcze go nie widzimy" - dodał wiceprezes.
Zarząd poinformował, że Marvipol nie chce się jednak wycofać z segmentu magazynowego.
"Te projekty muszą zarabiać dwucyfrowo, żeby był sens je robić. Gdy zobaczymy, że rynek zmierza w tym kierunku, to zwiększymy zaangażowanie. Obecnie priorytetem jest upłynnienie aktywów, które mamy w portfelu" - powiedział dyrektor finansowy Maciej Kiełkowski. (PAP Biznes)
doa/ asa/
























































