REKLAMA
TYLKO U NAS

Mangata może zainwestować do 2020 r. nawet blisko 330 mln zł

2017-03-21 13:54
publikacja
2017-03-21 13:54

Mangata Holding, dawna Zetkama, planuje w 2017 r. inwestycje na poziomie ok. 68 mln zł. Do 2020 r. CAPEX może wynieść nawet blisko 330 mln zł, nie licząc akwizycji. Wynik netto w 2020 r. może wzrosnąć do ok. 85 mln zł, a sprzedaż do 775 mln zł - poinformowali przedstawiciele spółki.

"Planowane na ten rok nakłady inwestycyjne wynoszą 67,8 mln zł" - powiedział na konferencji prasowej prezes spółki Leszek Jurasz.

Dodał, że 34,1 mln zł trafi do segmentu podzespołów dla motoryzacji i komponentów, 23,7 mln zł do segmentu automatyka przemysłowa i armatura, a 8,7 mln zł zainwestowane zostanie w obszarze elementów złącznych.

Plan ten nie uwzględnia inwestycji w odlewnię, nie zapadła bowiem jeszcze ostateczna decyzja w tej sprawie (szacowane wydatki na ewentualny rozwój segmentu odlewniczego to 60-80 mln zł).

Mangata zakłada, że w 2020 roku sprzedaż grupy wzrośnie do 775 mln zł z 633 mln zł prognozowanych na ten rok, a wynik netto do 85 mln zł z 55,9 mln zł zakładanych w 2017 roku.

Rentowność EBITDA ma w 2020 r. wynieść 19 proc.

Spółka przedstawiła też strategiczne kierunki inwestycyjne, z których wynika, że w latach 2017-2020 może zainwestować między 278 a 328 mln zł, nie uwzględniając akwizycji.

Wydatki na inwestycje odtworzeniowo-modernizacyjne szacowane są na 123 mln zł, na rozwojowo-projektowe między 95 a 125 mln zł i na ewentualną modernizację odlewni od 60 do 80 mln zł.

Mangata wciąż jest zainteresowana akwizycjami. Do przejęcia mogłoby dojść m.in. w ramach segmentu automotive. W grę wchodzi zakup firmy zagranicznej.

"Interesują nas także zakupy za granicą. Mamy, jeśli chodzi o segment automotive, bardzo mocną pozycję w Europie Zachodniej. Współpracujemy z największymi dostawcami. Chcielibyśmy jeszcze bardziej zwiększyć skalę działalności w tym obszarze" - powiedział prezes spółki.

Ale przejęcia możliwe są też w innych segmentach, w tym w obszarze armatury.

Zarząd Mangaty proponuje, by zeszłoroczny zysk pozostał w spółce.

"Jak będziemy odnosić się do kwestii dywidendy w kolejnych latach, nie chcę póki co komentować. Gdyby nie było akwizycji i rozwijalibyśmy się tylko organicznie, wypłata dywidendy byłaby możliwa. Ale chcemy dalej rozwijać grupę" - powiedział Jurasz.

"Uważamy, że kolejne wyjście akwizycyjne pozwoliłoby przekroczyć 1 mld zł obrotów w perspektywie 2020 roku" - dodał.

Spółka podała wyniki za 2016 rok. Zysk netto grupy wzrósł do 45 mln zł z 31,9 mln zł przed rokiem, EBITDA do blisko 80 mln zł z 51,6 mln zł w 2015 r., a przychody do 568,3 mln zł z 377,1 mln zł. Skokowy wzrost wyników w minionym roku był efektem akwizycji przeprowadzonych w drugiej połowie 2015 roku.

Sprzedaż segmentu podzespoły dla motoryzacji i komponenty wzrosła do 286,4 mln zł z 87,6 mln zł w 2015 r., segmentu armatura i automatyka przemysłowa spadła do 154,6 mln zł ze 160,1 mln zł, a segmentu elementy złączne spadła do 126,2 mln zł ze 129,3 mln zł.

Firma podała też prognozy wyników na 2017 rok. Zysk netto ma wynieść 55,9 mln zł, EBITDA 98,8 mln zł, a sprzedaż 633 mln zł.

"Wciąż obserwujemy bardzo dobrą koniunkturę w segmencie automotive, co pozwala nam z optymizmem patrzeć w przyszłość" - powiedział Jurasz.

Spółka liczy też na rozwój sprzedaży na rynkach afrykańskich, szczególnie w segmencie elementów złącznych. Chciałaby dostarczać produkty firmom realizującym w Afryce inwestycje w infrastrukturę kolejową.

Obserwuje też stopniową poprawę sytuacji na rynku rosyjskim. Liczy na utrzymanie sprzedaży do tego kraju na poziomie ubiegłorocznym lub wyższym.

"Nawiązaliśmy z początkiem tego roku współpracę z największym graczem armaturowym w Rosji. Poziom zamówień jest na razie niewielki, ale perspektywy współpracy są bardzo obiecujące" - ocenia prezes.

Spółka borykała się w ostatnim czasie ze wzrostem cen surowców.

"Głównie było to odczuwalne, jeśli chodzi o ceny stali. Wzrosły one o 15-20 proc., a w niektórych gatunkach nawet o 30 proc. Marzec wskazuje jednak na zatrzymanie wzrostu cen, a nawet lekkie cofnięcie" - powiedział Jurasz.

"Sądzę, że sytuacja się ustabilizuje, wzrosty zatrzymają się w przedziale między 10 a 15 proc." - dodał. (PAP)

morb/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki