REKLAMA
WAŻNE

Lubnauer odpowiada episkopatowi. "List jednym wielkim kłamstwem"

2025-08-26 09:18
publikacja
2025-08-26 09:18

List episkopatu w sprawie edukacji zdrowotnej jest jednym wielkim kłamstwem - powiedziała we wtorek w Polskim Radiu 24 wiceministra edukacji narodowej Katarzyna Lubnauer. Zachęciła rodziców do zapoznania się na stronie MEN z podstawy programowej tego przedmiotu.

Lubnauer odpowiada episkopatowi. "List jednym wielkim kłamstwem"
Lubnauer odpowiada episkopatowi. "List jednym wielkim kłamstwem"
/ MEN

Od 1 września edukacja zdrowotna zastąpi wychowanie do życia w rodzinie. Zgodnie z zapowiedziami ma być przedmiotem holistycznym, łączącym elementy nauk: o zdrowiu, medycznych, społecznych, humanistycznych, przyrodniczych i ścisłych, ma dotyczyć zdrowia w wymiarze fizycznym, psychicznym, seksualnym, społecznym i środowiskowym na wszystkich etapach życia.

W związku z wprowadzeniem do szkół nowego przedmiotu, prezydium Konferencji Episkopatu Polski w maju wydało list w tej sprawie. Jego treść episkopat przypomniał w ubiegłym tygodniu na portalu X. Biskupi w liście zaznaczyli, że wbrew temu, co wskazują niektóre media, w nowym przedmiocie "nie chodzi o zdrowie uczniów". "W swej istotnej części przedmiot ten zawiera treści dotyczące tzw. zdrowia seksualnego, których celem jest całkowita zmiana w postrzeganiu rodziny i miłości" - ocenili członkowie prezydium KEP.

Napisali, że "według założeń nowego przedmiotu, uczniowie mają być od najmłodszych lat poddawani erotyzacji". Zaapelowali jednocześnie, aby rodzice nie zgadzali się na udział swoich dzieci "w tych demoralizujących zajęciach".

Krytycznie o nowym przedmiocie wypowiadają się także środowiska prawicowe.

Wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer w Polskim Radiu 24 oceniła, że spór na ten temat jest „czysto ideologiczny i polityczny”. Zwróciła uwagę, że edukacja zdrowotna mówi m.in. o tym, gdzie dzieci i młodzież mają szukać pomocy w obliczu zagrożeń w sieci. - Edukacja zdrowotna jest o tym, żeby nie patrzeć na diety w internecie, bo one często są fałszywe, tylko rzeczywiście jak się zdrowo odżywiać - wskazała wiceszefowa MEN.

Dodała, że przedmiot ten zawiera elementy związane ze zdrowiem seksualnym, ale „tego jest nie więcej niż w wychowaniu do życia w rodzinie”. - To jest jedna dziesiąta tej podstawy programowej - zaznaczyła Lubnauer.

Zwróciła uwagę, że młody człowiek musi wiedzieć, jak nie podlegać seksualizacji, jak mówić „nie”, czy jak zachować się w sytuacji związanej ze „złym dotykiem”.

- Cały ten list episkopatu jest jednym wielkim kłamstwem. Bardzo zachęcam do tego, żeby każdy sięgnął na stronę ministerstwa, (...) można tam dokładnie przeczytać, co jest w tej podstawie programowej, na przykład z jaką troską mówi się tam o wszystkim tym, co się wiąże z życiem rodzinnym, ze stosunkiem z rodzicami, z rodzeństwem, dziadkami, jaką wartością jest rodzina - podkreśliła Lubnauer.

Przedmiot będzie nauczany w szkołach podstawowych w klasach IV–VIII (w wymiarze jednej godziny tygodniowo w każdej z tych klas, przy czym zajęcia w klasie VIII mają być realizowane nie dłużej niż do końca stycznia i w szkołach ponadpodstawowych: w liceum ogólnokształcącym, technikum oraz branżowej szkole I stopnia (w wymiarze jednej godziny tygodniowo w klasach I i II albo w klasach II i III, albo w klasach I i III - łącznie dwie godziny w okresie nauczania). W szkołach niepublicznych liczba godzin zajęć nie może być mniejsza niż w szkole publicznej.

Zajęcia będą organizowane w oddziałach albo w grupach międzyoddziałowych liczących nie więcej niż 24 uczniów. W przypadku zajęć z obszaru zdrowia psychicznego, seksualnego lub dojrzewania, oddział albo grupa międzyoddziałowa mogą być podzielone na mniejsze grupy.

W roku szkolnym 2025/2026 - wbrew pierwotnym zapowiedziom resortu edukacji - zajęcia będą nieobowiązkowe.(PAP)

kkr/ mark/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (20)

dodaj komentarz
niederfurzdorf
Dlaczego konsultantami podstawy byli seksuolodzy a nie medycy???
platfusoptymista
Powierzanie kulturowym marksistom wychowania dzieci podpada pod zbrodnię na maluczkich i bezbronnych.
mesten
Domagam się żeby trzymać kościelnych hierarchów daleko od moich dzieci.
pawellstolarczyk
Ta pani twierdziła, że ma wątpliwości co do wyniku wyborów prezydenckich. Nie byłoby to specjalnie dziwne, gdyby była na przykład znaną aktorką. Ale ona jest wykształconą matematyczką z doktoratem z raqchunku prawdopodobieństwa. Powinna od razu widzieć, że rewelacje doktora Kontka to są brednie. Już jej nie uwierzę.
prawnuk
na razie zbadano 8 komisji z tych Kontkowych.
Kontek szacował błędy na 2000 głosów - było 2600 głosów błędnych.

Historia Polski to fałszertwa wyborcze. Biedny Piłsudski fałszował co sie dalo i kiedy sie dało, ale i tak nie miał większości konstytucyjnej, by zmienić konstytucję.
I tak ją zmienił.
Czym sie skończyła
na razie zbadano 8 komisji z tych Kontkowych.
Kontek szacował błędy na 2000 głosów - było 2600 głosów błędnych.

Historia Polski to fałszertwa wyborcze. Biedny Piłsudski fałszował co sie dalo i kiedy sie dało, ale i tak nie miał większości konstytucyjnej, by zmienić konstytucję.
I tak ją zmienił.
Czym sie skończyła sanacja to pamiętamy - zwarci , gotowi na granicy z Rumunią.
Jeszcze żaden nie miał przyzwoitości by podpisać kapitulację.

Po co sie kapituluje? by chronić ludność cywilną - już naziole byli bardzie przyzwoici.

Potem miałeś fałszerswa za komuny -

nie mam doktoratu z rachunku prawdopodobieństwa - ale by potwierdzić te brednie wystarczy przeliczyć głosy.

Gdy w co 3 komisji nie ma błędów - to znaczy, że coś jest żle z procedurą.
I trzeba ja poprawić
prawnuk
dodam jeszcze jedno - Polska potrzebuje teraz jasnej władzy, bo czeka nas gigantyczna podwyzka podatków i lekki kryzys lub gigantyczny kryzys
niederfurzdorf odpowiada prawnuk
Błędy były. Owszem, na korzyść Rafałka ale o tym sza...
nierzad
rosnąca sylwetka od rzadowego koryta
mesten
Ponieważ homoseksualizm nie był nigdy akceptowany w Polsce od setek lat ludzie "chowali" się w seminariach aby nie nie wzbudzać podejrzeń. Dlatego odsetek tej orientacji wśród kleru był i jest bardzo wysoki, dlatego wolałbym żeby kościół trzymał się z daleka od edukacji moich dzieci.

Powiązane: Edukacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki