|
Landwind Europe, belgijski importer posiadający wyłączność na dystrybucję samochodów chińskiego koncernu oznajmia, że będzie się starał, aby pojazd otrzymał homologację zgodną z normami Unii Europejskiej zamiast indywidualnej aprobaty, którą posiadał. Około sto sztuk udało się sprzedać w Holandii, natomiast po ukazaniu się feralnego testu w Niemczech, nie sprzedał się w ogóle.
Przez miniony rok dokonano kilku udoskonaleń w specyfikacji samochodu. Dotychczasowy silnik zastąpiono 2,5 litrową jednostką, która spełnia wymogi Euro4. Jej produkcją zajmie się włoska firma VM Motori. Nadwozie przeszło nieznaczny face-lifting wraz z rekonstrukcją.
Na rynku francuskim, hiszpańskim oraz portugalskim pojazd pojawi się dopiero pod koniec tego roku. Wynika to z powodu trwania procesu homologacji.
Pomimo niepowodzenia spowodowanego crash-testem, prezes Landwind Europe pozostaje nastawiony optymistyczny, w sprawie przyszłości marki. Producent planuje sprzedać ponad tysiąc sztuk pojazdu do końca tego roku na rynku niemieckim. Po uzyskaniu pełnej homologacji, potencjał sprzedaży na tym rynku ma wzrosnąć o pięć razy.
W styczniu przyszłego roku, europejskie salony odwiedzi nowy minivan spod znaku Landwind. Samochód został zbudowany przez włoskich projektantów, wielkością przypominający Opla Merivę, najlepiej sprzedającego się minivana Europy Zachodniej.



























































