Ostatni spadek o ponad 6% sprowadził kurs do najniższego poziomu od padziernika 1998 r. Ten fakt najlepiej obrazuje siłę i determinację sprzedajšcych. Co gorsza, trudno obecnie wskazać przekonujšce argumenty przemawiajšce przynajmniej za tymczasowym zatrzymaniem przeceny. Pewnej nadziei można upatrywać w fakcie, że cena przez rok spadła o połowę, co czasami staje się powodem do aktywizacji krótkoterminowego kapitału. Na razie nie widać wzrostu zainteresowania kupujšcych. Niewykluczone jednak, że podejmš się oni obrony kursu na poziomie 9 zł, gdzie wypada dołek z jesieni 1998 r. i seria szczytów z lat 1996 i 1997. Sukces popytu przy tecie tego wsparcia mógłby się stać podstawš do większego odreagowania. Jeli ta bariera nie zdoła się utrzymać, trzeba spodziewać się dotarcia kursu do wysokoci 7 zł.
Krzysztof Stępień


























































