

Sekretarz stanu John Kerry potwierdził gotowość Stanów Zjednoczonych do współpracy z Iranem w sprawie stabilizacji sytuacji w Iraku. Szef amerykańskiej dyplomacji podkreślił, że ofensywa islamskich ekstremistów musi zostać zatrzymana.
W wywiadzie dla telewizji NBC John Kerry wyraził przekonanie, że w najbliższym czasie nie ma zagrożenia zdobycia Bagdadu przez sunnickich bojowników. Kerry podkreślił jednak, że dżihadyści musza zostać powstrzymani. "Gdy mamy do czynienia ze sprawcami morderstw, dopuszczających się masowych zbrodni musimy ich zatrzymać przy użyciu ataków z powietrza albo w inny sposób".
Pytany o szczegóły Kerry powiedział o możliwości ataków przy użyciu dronów i o współpracy z Iranem. Poparcie dla rozmów z Teheranem wyrazili nawet Republikanie. "Musimy koordynować działania z Iranem i Turcją by umiarkowani Sunnici z Iraku powrócili do gry i współtworzyli nowy rząd bez al-Malikiego". Pentagon wyjaśnił jednak, że mówiąc o koordynacji działań z Iranem amerykańscy politycy nie mają na myśli współpracy wojskowej tylko polityczną.
Informacyjna Agencja Radiowa / IAR / Marek Wałkuski / Waszyngton/mcm/


























































