KNF ma więcej podejrzeń ws. GetBacku

Wyrządzenie szkody majątkowej o wielkich rozmiarach, prowadzenie ksiąg rachunkowych wbrew przepisom i podawanie nieprawdziwych informacji - o to podejrzewany jest zarząd windykatora - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej" dot. zawiadomienia KNF do prokuratury ws. firmy GetBack.

Przemysław Dąbrowski
Przemysław Dąbrowski (fot. Marek Wiśniewski / Puls Biznesu)

Według poniedziałkowego "DGP" zawiadomienie KNF dotyczy m.in. "podejrzenia wyrządzenia GetBackowi przez jego zarząd znacznej szkody majątkowej w związku z zawarciem z Altus TFI umowy nabycia spółki EGB Investments". "Grozi za to kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat" - informuje dziennik.

Gorący temat:

Kłopoty GetBacku

"Kolejne doniesienia do prokuratury związane są z podejrzeniem złamania ustawy o rachunkowości. Chodzi o +odzwierciedlenie zakupu EGB w sprawozdaniu finansowym GetBack za III kwartał 2017 roku+. Co za tym idzie, zdaniem nadzoru, zarząd windykatora mógł złamać ustawę o ofercie publicznej, podając nieprawdziwe dane w okresowym raporcie za III kwartał 2017 roku" - pisze "DGP".

W zawiadomieniu, według dziennika, pojawia się także "wątek sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody majątkowej windykatorowi poprzez zawarcie umów i transakcji, których przedmiotem były portfele wierzytelności".

Zawiadomienie dotyczy również, pisze "DGP", zarządów Saturn TFI, Noble Funds TFI oraz Altus TFI i jest związane ze "sprowadzeniem bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody majątkowej funduszom inwestycyjnym poprzez niewykonywanie bieżącego nadzoru nad działalnością funduszy powierzonych w zarządzenie GetBackowi".

30 kwietnia Prokuratura Krajowa poinformowała, że Prokuratura Regionalna w Warszawie zażądała od spółki GetBack wydania rzeczy mogących stanowić dowody w sprawie, w związku z kolejnym zawiadomieniem dotyczącym tej spółki, jakie wpłynęło od KNF. Chodziło o wydanie kopii dokumentów.

Działania Prokuratury Regionalnej w Warszawie, informowała Prokuratura Krajowa, związane były z wpłynięciem do tej jednostki "uzupełniającego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa skierowanego 26 kwietnia 2018 roku przez Przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego". Właśnie tego zawiadomienia, jak wynika z tekstu "DGP", dotyczy poniedziałkowa publikacja dziennika.

Na poniedziałek spółka GetBack SA zapowiadała publikację raportu rocznego za 2017 rok. Pierwotnie raport miał być opublikowany 15 maja br.

Interwencja Bankier.pl

Redakcja Bankier.pl na bieżąco przygląda się sprawie GetBacku. Pod adresem interwencja@bankier.pl czekamy na kontakt zarówno od posiadaczy obligacji, akcji, jak i pracowników.

Przypominamy też, że na naszym Forum trwa dyskusja o spółce.

autor: Piotr Śmiłowicz

pś/ amac/

Źródło: PAP
Firmy:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 14 jasiek2017

Juz od dawna widac, ze GBK to byl walek aby wyciagnac kase od inwestorow i przetransferowac ja za granice poprzez zakup wierzytelności po zawyżonej cenie.

Taki Amber Gold tyle, ze przyspieszony.

! Odpowiedz
11 10 wladimir_wladimirowicz

Wierzę że Minister Ziobro zrobi z tym porządek. To wspaniały człowiek.

! Odpowiedz
8 10 wujeksasza

pod nosem ziobro taki wał
przy kupnie egb i innych łapówy dla prezesa getbacku wielkości pałacu kultury
jedni dają inni biorą

! Odpowiedz
4 13 pomocnypomocnik

Z drugiej strony jeżeli ktoś oddaje takim cwaniakom 100-200 tys. zł, które sam zarobił to ja się zastanawiam - miałeś łeb na karku i dorobiłeś się na tyle, że masz swoje oszczędności i to całkiem spore jak na nasze warunki i co? Tak bez mydła Cię jakiś doradca pstryk i oddane za obligacje korporacyjne? Miałem setki jak nie tysiące telefonów i e-maili z durnymi ofertami, w tym na jakieś akcje pracownicze spółek krzaków i nigdy nie brałem tego poważnie. Jakby mi ktoś powiedział, że mi zagwarantuje (w sensie - tak musi być i koniec) przy obecnych stopach procentowych zysk 5% rocznie albo i więcej to bym go wyśmiał. Nie jestem jakimś kasiarzem, ale płaczę za każdą złotówką, którą muszę wydać, tym bardziej za 10 zł, a jeszcze bardziej za 100 zł, a dziesiątki czy setki tysięcy zł? Chyba najpierw poszedłbym po opinię do prawnika i do jakiegoś maklera czy doradcy finansowego zanim oddałbym komuś taką sumę na inwestycje.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 17 marekrz

Teraz ich dopiero tknęło! No jaki przypadek...

! Odpowiedz
4 52 pjb

A do prospektu emisyjnego i opinii audytora przy wprowadzaniu na giełdę to KNF nie ma uwag? Miliard strat w 6 miesięcy musi mieć korzenie i w tych dokumentach i w portfelach które już w momencie wejścia na giełdę spółka miała.

! Odpowiedz
6 49 jabu74_-_ekspert

kiedy juz nakradli i oszukali ludzi to knf obudzilo sie ! ziobro bierz sie za tych łobuzów z knf !

! Odpowiedz
5 34 pkc

amper volt, ale jaja, może WSI coś wie? bo żaden wałek bez ich wiedzy w się nie kręcił/kreci

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG 0,35% 58 607,31
2020-01-24 17:15:01
WIG20 0,27% 2 154,28
2020-01-24 17:15:00
WIG30 0,29% 2 478,59
2020-01-24 17:15:01
MWIG40 0,54% 4 065,70
2020-01-24 17:15:01
DAX 1,41% 13 576,68
2020-01-24 17:37:00
NASDAQ -0,93% 9 314,91
2020-01-24 22:03:00
SP500 -0,90% 3 295,47
2020-01-24 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.