Jednym z kluczowych powodów ogłoszonego wezwania na akcje Redanu jest planowane wprowadzenie na GPW akcji spółki zależnej TXM, zarządzającej rozwojem sieci dyskontowej TXM textilmarket - podał Redan w komunikacie. Spółka liczy, że inwestorzy, którzy sprzedadzą papiery Redanu, zainwestują pozyskane środki w nową emisję TXM.
"Wszystkie czynniki pozytywnie wpływające na wycenę grupy kapitałowej Redan, wynikające z rozwoju i sukcesu TXM, są cały czas głęboko zdyskontowane niepewnością związaną z wynikami segmentu fashion. Inwestorzy posiadający obecnie akcje Redan często mają je właśnie dlatego, aby pośrednio korzystać ze wzrostu wartości TXM" - poinformował cytowany w komunikacie Radosław Wiśniewski, założyciel i główny akcjonariusz Redanu.
"Notowania akcji Redan nie były jednak płynne, dlatego dzięki wezwaniu inwestorzy będą mogli sprzedać te walory, a potem zainwestować uzyskane z tego środki w nową emisję TXM i dzięki temu korzystać, już bez ryzyka związanego z segmentem fashion, z potencjału do wzrostu tej spółki" - dodał.
Jego zdaniem, dzięki wyeliminowaniu niepewności związanej z segmentem modowym, akcje sieci dyskontowej TXM textilmarket powinny być łatwiej i lepiej wycenione przez rynek kapitałowy.
Radosław Wiśniewski, założyciel i główny akcjonariusz Redanu, wraz z rodziną i spółkami od nich zależnymi, ogłosił we wtorek wezwanie do zapisywania się na sprzedaż akcji spółki po cenie 2,07 zł. Celem jest wycofanie Redanu z obrotu publicznego.
Wezwanie obejmuje 14.256.263 akcji, stanowiących 39,92 proc. kapitału i uprawniających do wykonywania 35,82 proc. ogólnej liczby głosów na WZA. Obecnie wzywający posiadają 21.452.981 akcji, stanowiących 60,08 proc. ogólnej liczby papierów firmy, uprawniających do 64,18 proc. głosów.
Zapisy potrwają od 31 maja do 29 czerwca. (PAP)
morb/ osz/



























































