REKLAMA

Islandczycy chcą odwołania rządu

2016-04-05 04:16
publikacja
2016-04-05 04:16

Tak dużej demonstracji w Reykjavíku nie było od 2008 roku, kiedy to w wyniku światowego kryzysu finansowego upadły trzy główne banki Islandii, a kraj znalazł się na krawędzie bankructwa. Wczoraj wieczorem złość Islandczyków skierowała się przeciwko obecnemu premierowi, który karierę polityczną zrobił właśnie na na fali gniewu wobec bankowców. Tymczasem okazało się, że Sigmundur David Gunnlaugsson jest zamieszany w aferę "Panama Papers".

fot. stringer / / FORUM

Przed siedzibą islandzkiego parlamentu, Altingu, zebrały się wieczorem tłumy mieszkańców, domagających się ustąpienia nie tylko premiera, ale całego rządu - bo niejasne interesy za pośrednictwem panamskiej kancelarii prawnej mieli też prowadzić niektórzy ministrowie.

Jak relacjonował z Reykjavíku reporter szwedzkiego radia publicznego, demonstrujący - których było wiele tysięcy - żądali rozpisania przedterminowych wyborów. Mówili, że stracili zaufanie do obecnego rządu. Demonstracja przebiegła spokojnie, chociaż budynek parlamentu obrzucono rolkami papieru toaletowego, jajkami, puszkami z piwem i kubeczkami z jogurtem.

Z ujawnionych w niedzielę dokumentów wynika, że premier Gunnlaugsson w 2007 roku kupił wspólnie z żoną w raju podatkowym na brytyjskich Wyspach Dziewiczych firmę, która miała służyć do ukrywania milionowych inwestycji. Sam premier był formalnie współwłaścicielem firmy do końca 2009 roku, kiedy to pozbył się udziałów w spółce - za jednego dolara - na rzecz swojej małżonki.

Szef islandzkiego rządu stanowczo odmawia podania się do dymisji. Powiedział agencji Reutera, że nie widzi powodów do rezygnacji. Według niego, z ujawnionych dokumentów wynika, że jego żona zawsze płaciła podatki. A inwestowała za granicą, żeby - jako małżonka polityka - uniknąć konfliktu interesów. Premier Gunnlaugsson zapewnił, że "dobro narodu islandzkiego jest dla niego najważniejsze - nawet jeśli odbywa się to ze stratą dla jego rodziny".

Poza wyciekiem, nie ma na razie innych dowodów, że Gunnlaugsson dopuścił się oszustw podatkowych, jednak jego przeciwnicy domagają się natychmiastowej dymisji premiera. Opozycja zapowiedziała, że wystąpi o wotum nieufności wobec niego jeszcze w tym tygodniu.

Pod nazwą "Panama Papers" kryje się dziennikarskie śledztwo, przeprowadzone przez około sto redakcji na świecie (370 dziennikarzy z ponad 70 państw), ujawniło, że 140 osobistości ze świata polityki, biznesu i sportu ma powiązania z tajnymi firmami offshore, służącymi obchodzeniu przepisów podatkowych w ich krajach. Ok. 11,5 mln dokumentów w tej sprawie wyciekło z kancelarii Mosack Fonseca w Panamie.

Według Międzynarodowego Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych (ICIJ), m.in. dzięki któremu ujawniono dokumenty, w operacje finansowe zaangażowanych było ponad 214 tysięcy firm offshore w ponad 200 krajach i terytoriach na świecie.

PAP/IAR

Źródło:IAR
Tematy
Konto firmowe za 0 zł plus odsetki. Sprawdź oferty, które wyróżniają się na rynku
Konto firmowe za 0 zł plus odsetki. Sprawdź oferty, które wyróżniają się na rynku

Komentarze (23)

dodaj komentarz
~porazenty
Polaków w panama papers nie ma? hm Nasza bogata część społeczeństwa jest jednak krystalicznie czysta . Jestem dumny))))
~Obserwator
Najsmutniejsze jest, że to jedynie wierzchołek góry lodowej. Zawsze powtarzam to w tego typu sytuacjach.

Trzeba zdać sobie sprawę z tego ile takich wałów przeszło bez wyjścia na jaw. Ile razy nie wyciekły żadne informacje, nie dotarły do kompetentnych dziennikarzy i wreszcie - ile razy ktoś, kto posiadł takie dane, mocno dostał
Najsmutniejsze jest, że to jedynie wierzchołek góry lodowej. Zawsze powtarzam to w tego typu sytuacjach.

Trzeba zdać sobie sprawę z tego ile takich wałów przeszło bez wyjścia na jaw. Ile razy nie wyciekły żadne informacje, nie dotarły do kompetentnych dziennikarzy i wreszcie - ile razy ktoś, kto posiadł takie dane, mocno dostał w łapę żeby się nie wygadać?

To samo na naszym podwórku - wielką sensację wzbudziły nagrania od Sowy. A ile machlojek było u nas na początku lat 90'? Tylko wtedy nie było nawet czym nagrywać...
~Grzechu_comeback
owszem, inwestować można za granicą, ale dlaczego akurat w raju podatkowym, to pan premier Islandii pewnie nie wie, nie zna się i w ogóle zarobiony jest!

CIEKAWE GDZIE TRAFIAJĄ ŚRODKI PINOKIA...... Za wierną służbę Andżeli pewnie spotkały go nie tylko klepania po pleckach.....
~DKJ
Niech przyjedzie do POlszy u nas mozna wałki takie robić kradnie się z OFE a trybunał mówi że ok a tam musiał jakis raj podatkowy
~Hiob
Nowy rząd wejdzie do Unii jak nic! Tak można sterować ludźmi, chodziarz wątpię by ta cała afera maiła na celu obalenie jedynie rząd Islandii
~Demokrata
Chodziarz? - 5 błędów w jednym zdaniu? chłopie, kup se słownik ortograficzny.

Powiązane: Panama Papers

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki