Iran zaatakował w czwartek dwie rafinerie należące do Kuwejckiej Narodowej Spółki Naftowej (KNPC), a także zakład przetwórstwa ropy naftowej w Janbu w Arabii Saudyjskiej - poinformowała agencja AFP, powołując się na doniesienia służb informacyjnych rządów obu państw.


„Jeden z oddziałów operacyjnych w rafinerii należącej do KNPC Mina Abdullah został zaatakowany przez bezzałogowce. Wybuchł pożar” – powiadomił rząd Kuwejtu w serwisie X.
Druga rafineria spółki, Mina Al-Ahmadi, również została wcześniej zaatakowana przez drona. Nikt nie doznał obrażeń - przekazał emigracyjny opozycyjny portal Iran International. Państwowa agencja KUNA poinformowała, że oba pożary ugaszono.
Iran ostrzelał także w czwartek rafinerię SAMERF w porcie Janbu na wybrzeżu Morza Czerwonego w Arabii Saudyjskiej. Resort obrony w Rijadzie powiadomił, że trwa ocena szkód, nie podając jednak szczegółów - przekazała agencja Reutera. Wcześniej ministerstwo poinformowało, że został przechwycony pocisk balistyczny wymierzony w port.
Zaatakowana rafineria należy do saudyjskiego giganta naftowego Saudi Aramco i Mobil Yanbu Refining Company Inc., spółki zależnej ExxonMobil. Zakład znajduje się około 200 km na zachód od Medyny.
🔴#BREAKING | Iran attacks another energy facility in Gulf - Kuwait's Al-Ahmadi oil refinery hit
— NDTV (@ndtv) March 19, 2026
NDTV's @tejshreethought joins @VedikaS with more details pic.twitter.com/cE6t6b7QMW
Czwartek jest 20. dniem wojny na Bliskim Wschodzie. Konflikt rozpoczął się 28 lutego nalotami Izraela i USA na Iran, który odpowiedział atakami na Izrael i państwa Bliskiego Wschodu, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i w obiekty cywilne, zwłaszcza lotniska i infrastrukturę petrochemiczną. Nocne irańskie ataki spowodowały gwałtowny wzrost cen paliw. (PAP)
os/ rtt/
























































