Wzrosty na ropie WTI to reakcja na niższe zapasy - te zaś są wynikiem wyższej konsumpcji paliw w Święto Dziękczynienia. Znaczenie mają też nastroje wynikające z ogłoszenia przyszłorocznego otwarcia rurociągu, który połączy centralne USA z Zatoką Meksykańską. W długim horyzoncie sytuacja podażowa nie zmienia się - i nadal spodziewamy się spadków cen ropy. Tymczasem złoto - mimo prób powstrzymania trendu - nadal podąża na południe - komentuje Dorota Sierakowska, analityk DM BOŚ.