REKLAMA
HIPOTEKI

"Podaj dalej" - nowa usługa w Paczkomatach InPostu

2020-05-07 13:50
publikacja
2020-05-07 13:50

InPost wprowadza nowe rozwiązanie w paczkomatach. Funkcja „Podaj Dalej” pozwoli na przekazywanie zamówień za pośrednictwem jednej maszyny. Sprzedający nada, a klient odbierze zakupy w tym samych paczkomacie.

fot. Anatol Chomicz / / FORUM

InPost przechowa przesyłkę do odbioru. Lokalne firmy mogą skorzystać z nowej usługi dostawy towaru - „Podaj Dalej". Od 7 maja nadawca umieści zamówienie w wybranym paczkomacie, a klient odbierze ją z tego samego miejsca. Wprowadzona funkcja skraca czas oczekiwania na zakupy w sieci jeżeli zamawiający i wysyłający mieszkają blisko siebie i mogą wykorzystać jedną maszynę do przekazania produktów.

W celu skorzystania z usługi „Podaj Dalej” przedsiębiorca wysyłający towary musi:

  • wygenerować etykietę adresową z wybranym paczkomatem odbiorczym, który jest jednocześnie paczkomatem nadawczym,
  • umieścić przesyłkę w wybranym paczkomacie odbiorczym,
  • po kilku minutach odbiorca otrzyma powiadomienie o możliwości odebrania przesyłki.

- Naszą nową usługę kierujemy do małego, lokalnego biznesu, oraz małego e-commerce (…) Od tej chwili przedsiębiorcy mogą nadawać przesyłki do swoich klientów np. w najbliższym paczkomacie, gdzie zamawiający odbiorą swoje zamówienie bez kontaktu z pracownikami i wtedy, kiedy będzie to dla nich wygodne (…) Często punkty usługowe są czynne tylko do godziny 17:00 – w paczkomacie klienci mogą odebrać swoje zamówienie 24/7. Usługa „Podaj Dalej” jest też świetną propozycją dla małych firm, które sprzedają swoje produkty przez platformy ogłoszeniowe – mówił Rafał Brzoska, prezes InPost.

Z nowej funkcji paczkomatów InPost nie jest dostępna dla klientów korzystających z płatności pre-paid oraz dla zamówień nadawanych w ramach InPost Allegro Paczkomaty 24/7.

DF

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Advertisement

Komentarze (14)

dodaj komentarz
jes
Raczej nie do paczkomatu tylko do "mobilnego paczkomatu" gdzie wysypane paczki leżą przed autem a Ukrainiec rozdaje je jakby przywiózł dary a Ameryki.
sammler
Właśnie odebrałem drugą paczkę. Obrażony (prawie) pan zbeształ mnie, że podałem - uwaga! - cztery ostatnie cyfry paczki (jak napisano w SMS-ie), a on chce trzy. Po chwili konsternacji uznałem, że nie ma sensu mu tłumaczyć, że pierwszą może sobie przecież pominąć, bo to pewnie będzie strata czasu... Tym bardziej, że gadał jeszcze Właśnie odebrałem drugą paczkę. Obrażony (prawie) pan zbeształ mnie, że podałem - uwaga! - cztery ostatnie cyfry paczki (jak napisano w SMS-ie), a on chce trzy. Po chwili konsternacji uznałem, że nie ma sensu mu tłumaczyć, że pierwszą może sobie przecież pominąć, bo to pewnie będzie strata czasu... Tym bardziej, że gadał jeszcze coś w stylu: "ci w centrali nie siedzą w samochodzie i nie wiedzą, jak tu się pracuje". Popadłem więc w głębszą zadumę nad jego losem i dałem spokój.
greatmongo
Pomysl super, ale paczkomatow trzeba nam dwa razy wiecej minimum
sammler
Super - jeszcze bardziej zapchajcie paczkomaty. Wczoraj odbierałem przesyłkę z samochodu, w którym na oko było drugie tyle przesyłek, co skrytek w paczkomacie. Czyli obłożenie paczkomatu 200%.

Nie lubię tych waszych paczkomatów m.in. za to, że jakoś wcześniej nie wpadliście na pomysł "agregacji" przesyłek do jednej
Super - jeszcze bardziej zapchajcie paczkomaty. Wczoraj odbierałem przesyłkę z samochodu, w którym na oko było drugie tyle przesyłek, co skrytek w paczkomacie. Czyli obłożenie paczkomatu 200%.

Nie lubię tych waszych paczkomatów m.in. za to, że jakoś wcześniej nie wpadliście na pomysł "agregacji" przesyłek do jednej skrytki, przez co bez sensu musiałem chodzić 2x po odbiór zamiast raz, to teraz jeszcze muszę stać w kolejkach prawie jak na poczcie (facet w aucie ma burdel i szuka tych przesyłek mniej więcej tak samo sprawnie, jak pani z okienka).
wgc
To chyba dawno nie byłeś na poczcie, skoro twierdzisz że przy paczkomatach są kolejki.
greatmongo
No wiadomo, ze malo ich jest. Znaczy inaczej, jest ich duzo ale i tak brakuje. Mysle, ze spolka robi co moze
sammler odpowiada wgc
Wyobraź sobie, że przechodziłem obok poczty - paczkomat jest 50 m od niej - i kolejki widziałem. Ale czy to, że u kogoś jest gorzej, jest wytłumaczeniem dla braku pomysłu na usprawnienie naszego biznesu?
sammler odpowiada greatmongo
No i przez to dziś znów pójdę do paczkomatu (a właściwie samochodu), choć InPost wiedział, że są do mnie dwie przesyłki w tym samym czasie. Wiadomo, że obsługuje je trochę inaczej (do moich rodziców mieszkających w małym mieście przesyłki idą co najmniej 1 dzień dłużej niż do mnie w Wa-wie), ale skoro w systemie jest już info o kolejnej No i przez to dziś znów pójdę do paczkomatu (a właściwie samochodu), choć InPost wiedział, że są do mnie dwie przesyłki w tym samym czasie. Wiadomo, że obsługuje je trochę inaczej (do moich rodziców mieszkających w małym mieście przesyłki idą co najmniej 1 dzień dłużej niż do mnie w Wa-wie), ale skoro w systemie jest już info o kolejnej przesyłce, to można by to załatwić tak, bym nie musiał chodzić dwa razy w odstępie kilkudziesięciu godzin.

Ktoś powie: no przecież nie musiałeś. No owszem, nie musiałem. Tylko że kiedyś już mnie tak załatwili, że czekałem na odbiór łącznie 4 dni, bo nie podstawili wówczas samochodu, tylko codziennie kurier zdawał paczkę wieczorem i brał następnego dnia (tak pokazywały wpisy w historii paczki). Skoro więc widzę, że znów jest problem, to wolę odebrać jak najwcześniej niż czekać do nie wiadomo kiedy. 2x podstawią wóz, a jak zejdzie trochę przesyłek z jego paki, znów oleją sprawę i przez kolejne 2 dni będą czekać na wolną skrytkę...

Gdyby to wszystko miało ręce i nogi, np. po przyjściu pierwszej przesyłki można by w aplikacji zadeklarować, że chce się odebrać ją razem z drugą i DOPIERO po nadejściu drugiej liczyłby się termin 48 godz., to nie byłoby problemu - zająłbym jedną skrytkę, a nie dwie. I trudno wtedy nawet mówić o tym, że ona byłaby zajęta dłużej, bo patrząc na dwie przesyłki oddzielnie mógłbym zająć np. 2 skrytki na 48 godz. każdą, a nie jedną np. na 72 godziny. No ale InPost działa ostatnio dość nieprzewidywalnie - dlatego właśnie przestałem lubić tę firmę i kolejki na Poczcie nie są dla mnie żadnym usprawiedliwieniem jej działań.
linspace odpowiada sammler
Wrzuć na luz. Z oczywistych względów panuje niewyobrażalny boom na e-commerce i przy dotychczasowej infrastrukturze nie mają szans funkcjonować na wcześniejszym poziomie. Nie ma w Polsce infry do obsługi takiej liczby paczek dziennie z dostawą D+1 czy D+2. Wszyscy by chcieli działać szybko i fajnie, ale każda zmiana wymaga modyfikacji Wrzuć na luz. Z oczywistych względów panuje niewyobrażalny boom na e-commerce i przy dotychczasowej infrastrukturze nie mają szans funkcjonować na wcześniejszym poziomie. Nie ma w Polsce infry do obsługi takiej liczby paczek dziennie z dostawą D+1 czy D+2. Wszyscy by chcieli działać szybko i fajnie, ale każda zmiana wymaga modyfikacji regulaminów, systemów informatycznych, komunikacji z klientami. Tego się nie robi w dwa dni ani w dwa tygodnie.
sammler odpowiada linspace
Dobrze, zgadzam się. Ale przypomnij sobie, jaki tekst komentujesz: InPost chce jeszcze bardziej zapchać paczkomaty, gdy właśnie są już nie tylko zapchane, ale wręcz obłożone 2x ponad możliwości. Zamiast najpierw usprawnić działanie w warunkach obecnych.

Powiązane: Zakupy w sieci

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki