REKLAMA

Grupa MOL chce uniezależnić się od dostaw rosyjskiej ropy do końca 2025 r.

2022-12-07 14:58
publikacja
2022-12-07 14:58

Grupa MOL chce uniezależnić się od dostaw rosyjskiej ropy do końca 2025 r. Będzie to wymagało inwestycji, których wartość szacowana jest na 500-700 mln USD - poinformowali przedstawiciele węgierskiego koncernu.

Grupa MOL chce uniezależnić się od dostaw rosyjskiej ropy do końca 2025 r.
Grupa MOL chce uniezależnić się od dostaw rosyjskiej ropy do końca 2025 r.
/ MOL

"Chcemy, by do końca 2025 roku nasza cała grupa, czyli wszystkie trzy rafinerie (na Węgrzech, na Słowacji i w Chorwacji) były uniezależnione od dostaw rosyjskiej ropy" - powiedział Zsolt Huff, starszy wiceprezes ds. produkcji downstream, na spotkaniu z dziennikarzami, które odbyło się pod koniec listopada w Budapeszcie.

Jak poinformował Zsolt Huff, obecnie grupa MOL jest zależna od dostaw ropy naftowej z Rosji w ok. 75 proc.

"W naszej słowackiej rafinerii ten udział jest większy, w węgierskiej rafinerii wynosi on ok. 65 proc., z kolei w chorwackim zakładzie mamy inne niż rosyjskie źródła dostaw. Pracujemy od kilku lat nad dywersyfikacją dostaw ropy w naszej grupie, ale niestety nie jesteśmy w stanie przerzucić się na inne kierunki importu ropy w sposób natychmiastowy" - powiedział Huff.

Jak wskazał, nie można sprowadzić wystarczającej ilości surowca z alternatywnych kierunków.

"Przeszkodą jest tu nasza lokalizacja i brak bezpośredniego dostępu do morza. Możemy otrzymywać dostawy ropy z Morza Śródziemnego, przez rurociąg adriatycki, ale jego zdolności przesyłowe są niewystarczające" - powiedział Huff.

Po drugie, grupa nie ma wystarczających zdolności do blendowania różnych gatunków ropy.

"Nasze rafinerie, w przeciwieństwie do tych na Zachodzie, są przystosowane do rosyjskiej ropy Ural. Proces blendingu wymagałby dużych inwestycji. Staramy się robić w naszych rafineriach pewne modyfikacje technologiczne, ale to też wymaga czasu i środków" - powiedział Huff.

"Rosyjska ropa eksportowa ma stabilną jakość, od kilkudziesięciu lat jej skład niewiele się zmienił, podczas gdy ropa importowana z innych kierunków ma zmienną jakość, a my musimy chronić technologie rafinerii. To duże wyzwanie" - dodał.

Jak poinformował, spółka chce stworzyć większą stabilność jakości dzięki tzw. hubowi przejściowemu, gdzie różne gatunki ropy byłyby blendowane.

Trzeci pakiet działań to modyfikacja technologii w samych rafineriach.

"Nie zaczynamy od zera, od kilku już lat przetwarzamy ropę z kierunków morskich, mamy już doświadczenie. Trzeba wymienić pewne elementy, potrzebne są pewne zmiany materiałowe. Nie możemy jednak przerwać pracy rafinerii, trzeba wprowadzać zmiany stopniowo" - powiedział Zsolt Huff.

"Łącznie mamy 12 projektów służących dywersyfikacji dostaw ropy w rafinerii na Węgrzech, 12 na Słowacji, a dodatkowo 3 projekty w logistyce. Prowadzimy analizy, przygotowujemy się. Chcemy być gotowi do podjęcia decyzji inwestycyjnych w połowie przyszłego roku" - dodał.

Viktor Sverla, dyrektor ds. strategii w grupie MOL, poinformował, że potrzeba 2-4 lat na zakończenie inwestycji służących dywersyfikacji dostaw.

"Koszt wyniesie 500-700 mln USD. Nie było w grupie MOL w ostatnich latach tak szybko realizowanego projektu jak uniezależnienie się od dostaw rosyjskiej ropy. Przez te ostatnie kilka miesięcy podjęliśmy kroki i decyzje, które normalnie zajęłyby pewnie co najmniej półtora roku. To są skomplikowane tematy, potrzebne są m.in. prace inżynieryjne, a do tego dochodzą zakłócenia w łańcuchach dostaw materiałów" - powiedział dyrektor MOL.

"Słychać głosy zdziwienia, że PKN Orlen mógł się w dużej mierze zdywersyfikować pod względem dostaw, a MOL nie może. Zapomina się jednak w tej debacie o tym, że każdy kraj jest w innej sytuacji, a w Polsce jest rurociąg pomorski z północy, który gwarantuje Orlenowi dostawy. Orlen pracuje nad dywersyfikacją dłużej od nas, potrzebujemy podobnej ilości czasu co oni. To skomplikowany proces, do którego musimy się przygotować" - powiedział Zsolt Huff.

We wtorek wieczorem rząd Węgier, na wniosek MOL-a, zdecydował o zniesieniu obowiązującego od listopada 2021 roku limitu cen na paliwo. Szef kancelarii premiera Gergely Gulyas mówił, że unijne sankcje naftowe, które weszły w życie w poniedziałek, spowodowały zakłócenia w dostawach paliw na Węgrzech. Prezes MOL Zsolt Hernadi poinformował, że import musi zostać przywrócony, a zapasy uzupełnione. Jak powiedział, unormowanie sytuacji może zająć miesiąc albo półtora.

Grupa MOL to zintegrowany, międzynarodowy koncern działający w sektorach naftowym, gazowym, petrochemicznym i detalicznym, z siedzibą w Budapeszcie na Węgrzech. Grupa prowadzi trzy rafinerie i dwa zakłady petrochemiczne na Węgrzech, Słowacji i w Chorwacji oraz sieć stacji paliw w 10 krajach Europy Środkowej i Południowo-Wschodniej. Firma prowadzi wydobycie w 9 krajach, posiada złoża w 14 kolejnych.(PAP Biznes)

pel/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
MINI pełne dobrych ofert.

MINI pełne dobrych ofert.

Komentarze (2)

dodaj komentarz
simonsoft8
jarząbek atak sektora
darius19
najlepszy sposob - dozbrajanie Ukrainy. Ale Orban cara Putlera lubi

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki