GetBack ma plan naprawczy. Chce optymalizować koszty i poprawić wizerunek

Optymalizacja kosztów, usprawnienie zarządzania płynnością, restrukturyzacja bilansu, a także poprawa wizerunku spółki oraz jej komunikacji z rynkiem - to główne założenia planu naprawczego GetBack SA, o których w środę poinformował członek zarządu Przemysław Dąbrowski.

(fot. Marek Wiśniewski / Puls Biznesu)

"Podczas postępowania naprawczego zamierzamy przeprowadzić wiele działań, które mają uleczyć spółkę. Najważniejsza rzecz, to poprawa struktury bilansu" - powiedział w środę na konferencji prasowej Dąbrowski.

Przypomniał, że zarząd GetBack SA złożył do Sądu Rejonowego we Wrocławiu wniosek o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego. Według zarządu, plan naprawczy w formie przyspieszonego postępowania układowego na zaproponowanych przez zarząd zasadach, "zakłada w określonej perspektywie spłatę należności i jednocześnie daje szansę spółce na powrót do normalnego funkcjonowania na rynku".

"Złożyliśmy wniosek o przyspieszone postępowanie układowe, dlatego, że spółka ma bardzo źle ustrukturyzowany bilans. Chodzi o to, że pasywa nie są dopasowane do aktywów. Aktywami spółki są portfele wierzytelności, których zapadalność wynosi do 10 lat. I zakupy tych portfeli były finansowane przez emisję obligacji o bardzo krótkiej zapadalności: pół roku, rok, dwa lata" - tłumaczył Dąbrowski.

Podkreślił, że istotna część tych obligacja miała też opcję put. "Czyli obligatariusz mógł w zasadzie bezwarunkowo zażądać wykupu tych obligacji" - wyjaśnił. Dąbrowski zaznaczył, że spółka nawet po wprowadzeniu planu naprawczego - "tak, jak wszystkie inne spółki windykacyjne - będzie się finansowała długiem" Przypomniał, że spółka jest notowana na GPW, choć obecnie obrót akcjami spółki został wstrzymany. "W scenariuszu, jaki proponujemy, zakładamy, że ta spółka będzie notowana" - dodał.

"Naszym zdaniem przyspieszone postępowanie układowe jest najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich interesariuszy firmy, ale także i dla obligatariuszy, dlatego, że spółka emitując papiery, emitowała papiery z opcją put. W momencie, jak spółka zaczęła tracić wiarygodność, komunikacyjnie zaczęło się to wszystko psuć. Zaczęliśmy obserwować wzmożony ruch w obszarze tych obligacji put" - powiedział. W jego ocenie, gdyby się wszystkie opcje put zrealizowały w krótkim czasie, to mogłaby nastąpić niekontrolowana upadłość spółki.

- Wyszliśmy z założenia, że nasze propozycje we wniosku o przyspieszone postępowanie układowe powinny być konserwatywne. Chcemy na tej bazie również budować wiarygodność. Te konserwatywne założenia mają wpływ na cyfry, które pojawiły się w samym wniosku. Oczywiście sam charakter tych liczb opiera się na estymacji - dodaje Mariusz Brysik, członek zarządu GetBacku.

Odnośnie tego, że przy upadłości likwidacyjnej spółka sugeruje swoim wierzycielom, że od syndyka otrzymają jedynie 25 proc. wartości obligacji, co sugeruje znacznie niższą wycenę aktywów, GetBack wyjaśnia, że na spadek wyceny wpłynie przerwa w odzyskiwaniu długów z portfeli.

- W przypadku upadłości przekazanie operacyjne innych serwiserom tych aktywów, będzie trwało. Pojawi się też duża podaż tych aktywów i potencjalni nabywcy będą zainteresowani zapłatą jak najniższej ceny. Biorąc pod uwagę te kwestie to wartość 25 proc. w przypadku postępowania upadłościowego jest realna - dodaje Mariusz Brysik. - Musimy mieć świadomość, że portfele nieobsługiwane po prostu tracą na wartości. Dlatego jednym z podstawowych celów zarządu spółki jest podtrzymywanie działalności spółki zaznacza Przemysław Dąbrowski.

GetBack podtrzymuje chęć publikacji sprawozdania rocznego 15 maja 2018 r. W zwiazku z tym jego szefostwo nie chce odnosić się do wartości swoich aktywów jakie podał we wniosku o przyspieszone postępowanie układowe. Swoje aktyw wycenił w nich na ponad 3 mld zł. - Użyliśmy liczb, które wtedy uważaliśmy za OK. Teraz nie chcę tego komentować - mówi Przemysław Dąbrowski, członek zarządu GetBacku.

PAP Biznes/Bankier.pl

Źródło: PAP
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ewa_co

A firmy i urzędy publiczne kupowały obligacje. Podobno PZU oraz ZUS.
Kto z rządu ręczył za wiarygodność GETBACKU, że na ich obligacje połakomiły się urzedy

! Odpowiedz
1 8 as1975

Ciekawe, czy Lions Bank wyciągnie swoich klientów private banking'u z tego w co ich wpakował. Może niech wezmą te wszystkie wciśnięte obligacje mają analityków i prawników mogą odzyskiwać od GB kasę.

! Odpowiedz
7 0 bartoszchmielewski

jesteś obligatariuszem, zapraszam do kontaktu w celu zajęcia miejsca w kolejce w tym postępowaniu, głównie likwidacyjnym
bcinvestment0@gmail.com

! Odpowiedz
7 7 kowalski11

spółka ma bardzo źle ustrukturyzowany bilans. Chodzi o to, że pasywa nie są dopasowane do aktywów. Aktywami spółki są portfele wierzytelności, których zapadalność wynosi do 10 lat. I zakupy tych portfeli były finansowane przez emisję obligacji o bardzo krótkiej zapadalności: pół roku, rok, dwa lata" - tłumaczył Dąbrowski

I KTO ZA TO ODPOWIADA??? TO JEST PRZYZNANIE SIE DO WINY!
OLT EXPRESS, W PIERWSZYCH WYWIADACH TEŻ MÓWIŁ O "KONTROLOWANEJ STRACIE" W PIERWSZYCH LATACH FUNKCJONOWANIA. TO TEN SAM MECHANIZM I TA SAMA ODPOWIEDZIALNOŚĆ, TYLKO TAM SIĘ NIE UDAŁO I ZOSTAŁO 0, A TU MOŻE ZOSTANIE 25%, ALE TAM BYŁO 200MLN A TU JEST 2,5MLD :-)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 jarof1

Najpierw raporty finansowe i konkretne liczby w nich zawarte.
Nie znamy waszej sytuacji finansowej bo nie publikujecie raportów.
Nie dość, że złodzieje to jeszcze oszuści...

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG 1,74% 49 728,30
2020-06-03 17:15:01
WIG20 1,76% 1 766,85
2020-06-03 17:15:00
WIG30 1,89% 2 049,33
2020-06-03 17:15:00
MWIG40 1,93% 3 545,60
2020-06-03 17:15:01
DAX 3,88% 12 487,36
2020-06-03 17:35:00
NASDAQ 0,52% 9 658,72
2020-06-03 18:35:00
SP500 1,17% 3 116,80
2020-06-03 18:35:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.