REKLAMA

Gerda i Kaj w Laponii

2008-02-08 11:26
publikacja
2008-02-08 11:26
Wybierając się do Skandynawii, można poważnie zastanowić się nad wizytą w miejscu, gdzie bajka o Królowej Śniegu staje się rzeczywistością. W Laponii, 200km za Kołem Polarnym, nieopodal zamieszkanej przez Samów wiosce Jukkasjärvi, każdej zimy powstaje bowiem hotel wykonany w całości z lodu, nazwany przez organizatorów przedsięwzięcia IceHotelem.

Jak twierdzą sami budowniczowie, płynąca z jeziora Torneträsk w Górach Skandynawskich rzeka Torne co roku pozwala wybudować hotel i co roku, wiosną, zabiera wszystko co oddała ludziom. Zimowe budowle z lodu co roku stawiane są na nowo, a współpraca hotelu ze znanymi artystami gwarantuje że co roku miejsce to dostarczy nowych wrażeń. Oczywiście, nie oznacza to, że okolic Jukkasjärvi nie można zwiedzać także latem - baza noclegowa jest czynna cały rok, a atrakcje obcowania z przyrodą nie mniejsze niż w zimie.



Do budowy IceHotelu zużywa się co roku około 30000 śniegu i 4000 ton lodu- lód jest produkowany i magazynowany przez cały rok. Cały kompleks obejmuje 60 pokoi, kino, kościół (w którym można wziąć ślub w dowolnym ubraniu, od sukni ślubnej po wyposażenie polarnika), galerię sztuki, bar (w którym drinki serwuje się w lodowych szklankach) które co roku projektowane są przez innych architektów i designerów.

O otoczenie hoteli i wejście do niego dba zaś grupa studentów architektury zrzeszona w specjalnie do tego celu powołanej grupie "Norrsken". W 2003 roku wybudowano lodową kobię brytyjskiego Globe Theatre i od tego czasu w czasie pobytu w hotelu można obejrzeć wiele sztuk Szekspira.

Zimą spać można zarówno w ciepłych pokojach w utrzymanych w skandynawskiej stylistyce stałych budynkach hotelu, jak i w pomieszczeniach wykonanych w całości z lodu. Wprawdzie temperatura w lodowym pokoju waha się pomiędzy -5 a -8 stopni Celsjusza, jednak na zewnątrz jest znacznie zimniej, co w ogólnym rozrachunku daje wrażenie miłego, domowego ciepła. Zaś noc spędzona w odpowiednim wyposażeniu wcale nie musi być uciążliwa. Dla tych, którzy szukają mocniejszych wrażeń, przez cały rok dostępny jest obóz wzorowany na obozowiskach Samów, którzy Laponię zamieszkują od tysięcy lat i stosunkowo niedawno porzucili koczowniczy tryb życia.



Po ekscytującej nocy można posilić się śniadaniem w lapońskim stylu, w którym główną rolę grają grzyby, jagody oraz mięso reniferów. Nie zabraknie też atrakcji na cały dzień- w zależności od pory roku można wybrać się na polowanie, wyścigi psimi zaprzęgami bądź skuterami śnieżnymi, zwiedzanie galerii sztuki (w zimie- lodowej, w lecie- rzeźb wykonanych z magnetytu, który wedle słów artystów jest zupełnym przeciwieństwem lodu).

Za jedno miejsce w hotelu trzeba zapłacić kilka tysięcy szwedzkich koron, jednak na lato 2008 przewidziana jest specjalna promocja, dzięki której dzieci do 15 roku życia nie płacą za noclegi.

Warto więc rozważyć okolice Jukkasjärvi jako alternatywę dla bardziej popularnych urlopów w cieplejszych częściach świata.

źródło: IceHotel.com
fot. Jan Jordan
Źródło:bn
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki