Trwa cyfrowa wojna z Rosją i zdajemy sobie sprawę, że wielu rosyjskich agentów może próbować infiltrować polską cyberprzestrzeń – powiedział w czwartek wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski w Berlinie na konferencji poświęconej polsko-niemieckim innowacjom.


Organizatorem wydarzenia, które odbywa się w ambasadzie RP w Berlinie pod hasłem „Synergia idei: od cyfryzacji do zielonej gospodarki”, jest Polsko-Niemiecka Izba Przemysłowo-Handlowa.
W rozmowie z polskimi mediami wicepremier przypomniał, że „trwa wojna cyfrowa z Rosją”. – Zdajemy sobie sprawę, że wielu rosyjskich agentów może próbować infiltrować polską cyberprzestrzeń – dodał.
Zastrzegł, że zatrzymanie przez polskie służby w Krakowie obywatela Rosji, który próbował wyłudzać dane i nielegalnie pozyskiwać wiedzę o polskich firmach, to „coś, co wpisuje się w przekonanie, że czujność musi być wzmożona, bo Rosja atakuje, bo GRU (rosyjski wywiad wojskowy – PAP) za wszelką cenę stara się infiltrować Polskę”.
Gawkowski pogratulował polskiej policji i Centralnemu Biuru Zwalczania Cyberprzestępczości, zaznaczając, że „wszystkim, którzy chcieliby tutaj szpiegować, pokazujemy czerwoną kartkę i nie będzie żadnej pobłażliwości”.
– Problem nie w tym, że oni (strona rosyjska – PAP) zamykają konsulaty. Problem jest w tym, że oni Polskę atakują. Atakują świadomie, by wywoływać chaos, panikę, być może wpływać na to, by zginęli ludzie – powiedział.
Rosjanin miał ingerować w systemy teleinformatyczne polskich firm
Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował w czwartek rano, że funkcjonariusze CBZC zatrzymali obywatela Rosji podejrzewanego o poważne przestępstwa związane z nieuprawnioną ingerencją w systemy teleinformatyczne polskich firm.
Jak wynika z informacji śledczych, miał on przełamać zabezpieczenia informatyczne sklepu internetowego i uzyskać dostęp do systemu informatycznego, w tym do baz danych, a następnie ingerować w ich strukturę. Mężczyźnie przedstawiono zarzuty. Według prokuratury mężczyzna może mieć też związek z innymi działaniami o charakterze cyberprzestępczym wymierzonymi w firmy działające na terenie Polski oraz państw UE.
Gawkowski, zapytany przez PAP o oczekiwania przed poniedziałkowymi polsko-niemieckimi konsultacjami międzyrządowymi w Berlinie, odpowiedział, że rozmowy te stanowią „element odpowiedzi na to, jak Berlin i Warszawa mogą wpływać na losy UE i to, by nie doszło do zgniłego kompromisu w sprawie Ukrainy”.
Wśród tematów, które mają być omawiane w poniedziałek, Gawkowski wymienił bezpieczeństwo, zagrożenia hybrydowe oraz współpracę gospodarczą, a także kwestie dóbr kultury, w tym „pamiątek z II wojny światowej, które nie powinny być wystawiane na żadne aukcje”.
W połowie listopada niemiecki Dom Aukcyjny Felzmann w Neuss miał rozpocząć sprzedaż prywatnej kolekcji obejmującej dokumenty i przedmioty związane z ofiarami niemieckich, a także sowieckich zbrodni z lat II wojny światowej. Przeciw aukcji zaprotestował m.in. Międzynarodowy Komitet Oświęcimski, a także polskie władze. Po głosach oburzenia licytację odwołano.
Gawkowski przekazał, że w Berlinie spotkał się z ministrem cyfryzacji Niemiec Karstenem Wildbergerem. Strony mają w planach podpisanie memorandum dotyczącego współpracy cyfrowej. – Sektor cyfrowy będzie przyspieszał i coraz więcej obywateli będzie z tego sektora korzystało, i warto wspierać polskie firmy w Niemczech – ocenił.
Konferencja poświęcona polsko-niemieckim innowacjom odbywa się po raz szósty, gromadząc przedstawicieli świata nauki, gospodarki oraz polityki. W panelach dyskusyjnych biorą udział m.in. reprezentanci think tanków oraz przedsiębiorstw branży cyfrowej i innowacji. Wydarzenie ma na celu promowanie współpracy polsko-niemieckiej m.in. na polu cyfryzacji, optyki, fotoniki i zielonych technologii.
Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)
mobr/ akl/ mhr/


























































