REKLAMA

GPW zakończyła fatalny tydzień

2011-08-05 17:54
publikacja
2011-08-05 17:54
Pomimo przychylnych danych ze Stanów Zjednoczonych i silnych nadziei na odbicie, warszawski parkiet kończy swój najgorszy tydzień 2011 roku w czerwonych kolorach.

Pierwsze minuty dzisiejszej sesji były zaskoczeniem chyba dla wszystkich uczestników rynku. Już na samym początku skala wyprzedaży sięgała 5 proc. Była to kontynuacja trwającej od początku tygodnia paniki, która ogarnęła wszystkie giełdy na świecie. Indeksy przeceniane były najmocniej od czasów upadku Lehman Brothers. Dla wielu inwestorów był to wystarczający powód aby całkowicie wycofać się z ryzykownych instrumentów giełdowych.

Tymczasem w ciągu pierwszej godziny, WIG20 zredukował straty z poziomu 2 369 pkt będącego najniższą wartością od 11 miesięcy o niemal 100 punktów. Paliwem do zwyżek okazały się pogłoski jakoby Europejski Bank Centralny zamierzał rozpocząć dodatkowy skup włoskich i hiszpańskich obligacji. Od tego czasu indeks zachowywał się dość stabilnie utrzymując 2,5 proc. spadki.

Sytuacja odmieniła się o godzinie 12:00. Wówczas niemiecki urząd statystyczny poinformował, że produkcja przemysłowa w Niemczech skurczyła się w czerwcu o 1,1 proc. Rynek oczekiwał nieznacznego wzrostu na poziomie 0,2 proc. Na warszawskim parkiecie było to przyczyną kolejnego pogorszenia nastrojów.

Najważniejszym dzisiejszym wydarzeniem były odczyty z amerykańskiego rynku pracy. Budził on mieszane uczucia po tym jak w zeszłym miesiącu rozczarował rynkowe oczekiwania i doprowadził do znacznej przeceny spółek. Tym razem o godzinie 14:30 na rynek trafiły odczyty lepsze od prognozowanych. Stopa bezrobocia wyniosła 9,1 proc. (prog. 9,2 proc.) oraz zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym i prywatnym okazały się znacznie wyższe od oczekiwań.

Kliknij, aby przejść do notowań
WIG20
Źródło: Bankier.pl

Dane z rynku pracy były bezpośrednią przyczyną pozytywnego wystrzelenia indeksów giełdowych. Godzinę po amerykańskich danych, WIG20 wzniósł się ponad czerwony kolor. Trwało to jednak bardzo krótko, gdyż tylko kilkanaście minut. Nastroje bardzo szybko powróciły do stanu poprzedniego i do końca sesji oscylowały wokół straty rzędu 2 proc.

Ostatnie minuty piątkowej sesji pokazały, że nadzieje wobec warszawskiego parkietu nie zostały do końca wymazane. Ostatecznie indeks zniwelował przecenę do poziomu -1,63 proc., kończąc najgorszy giełdowy tydzień od czasów kryzysu.

Krzysztof Gołdy
Bankier.pl
k.goldy@bankier.pl
 


Źródło:
Tematy
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda

Komentarze (17)

dodaj komentarz
~MIEDWIED
FAJNY CYTAT Z INTERNETA "po co wogole jest ta giełda?zlikwidowac to wszystko i nie bedzie zadnych kłopotow:)"
~yntelygent
giełda w swym pierwotnym założeniu służyła dokapitalizowaniu spółek w zamian za dywidendę, idea zaiste szczytna
potem stwierdzono, że można na tym nieźle przyciąć i powstał rynek instrumentów pochodnych, a to już jawna manipulacja i gra na wyniszczenie przeciwnika, z czym mamy do czynienia w tejże chwili

pzdr i niech depo
giełda w swym pierwotnym założeniu służyła dokapitalizowaniu spółek w zamian za dywidendę, idea zaiste szczytna
potem stwierdzono, że można na tym nieźle przyciąć i powstał rynek instrumentów pochodnych, a to już jawna manipulacja i gra na wyniszczenie przeciwnika, z czym mamy do czynienia w tejże chwili

pzdr i niech depo będzie z wami :))
~przykry inwestor odpowiada ~yntelygent
giełda to nic innego jak zaawansowana piramida finansowa w tej chwili ci "na dole" juz nie moga znależć nowych do gry i tyle, ci co maja jeszcze kase siedzą na lokatach i niestety żadna sila ich stamtąd nie wyciągnie, tak wiec potrzebne jest wielkie oczyszczenie i nastepnie budowanie nowej piramidy...
miłego wieczoru
bialy_kruk odpowiada ~przykry inwestor
W tym tygodniu sprzedawali wtajemniczeni co wiedzieli ze bedzie takie info w weekend miedzy innymi GS,JPM a teraz czas na tych co dowiedzieli sie z mediow czyli ulica ,TFI.Stawiam Johny Walkera ze jutro zawiesza kontrakty na naszej gieldzie bo skala spadkow przekroczy depozyty.
~erp odpowiada bialy_kruk
po weeekendzie to już się przetrawi, teraz tylko brać, leszcz wypłoszony, długo nie przyjdzie, dopiero na koniec hossy,
taka dynamika spadku a w gospodarce nic sie nie zmieniło, musi sie mocno odbić
ten spadek pzypomina maj 2005, wypadek przy pracy albo ostrzeżenie że rynek nie lubi samych komplementów
~MIEDWIED
SPOTYKAMY SIĘ NA CHRZCIE POLSKI.AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
~Obs
Trend srednioterminowy został przebity na większych obrotach.Na tygodniowym powstał dopero świeży sygnał sprzedaży.Trend jest silny i się rozkręca.
~bobe
I pewnie dlatego że wszyscy liczą teraz na olbrzymie spadki będzie znowu inaczej. Każdy teraz widzi już podwójne dno i że się obkupi akcjami i odrobi straty a tu fruu do góry. W co będą inwestować jak nie w obligacje USA i dolara. Przecież nie we Franka który jest najdroższy w historii. Teraz to franka tylko sprzedawać. Nawet bank I pewnie dlatego że wszyscy liczą teraz na olbrzymie spadki będzie znowu inaczej. Każdy teraz widzi już podwójne dno i że się obkupi akcjami i odrobi straty a tu fruu do góry. W co będą inwestować jak nie w obligacje USA i dolara. Przecież nie we Franka który jest najdroższy w historii. Teraz to franka tylko sprzedawać. Nawet bank Szwajcarii zapewnił że będzie aktywniej sprzedawać swoją walutę i prawidłowo. Sprzedają na górce.
~Robsi
Zwałę na rynkach czas zacząć :)
~bessa
Trend został wyznaczony w 2007 roku i nieprędko się zmieni.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki