Niepokoje w Libii decydowały o obrazie rynków finansowych w minionym tygodniu. Chociaż Muammar Kaddafi traci kontrolę nad krajem, nie zamierza rozstawać się z władzą bez walki. Libijski konflikt rozpalił obawy o stabilność dostaw ropy, co doprowadziło do znaczącego wzrostu cen „czarnego złota”. W czwartek baryłka surowca gatunku Brent kosztowała niemal 120 dolarów.
Wydarzenia w Północnej Afryce doprowadziły do wzrostu awersji do ryzyka na rynkach finansowych. Komentatorzy obawiają się rozlania niepokojów na kolejne państwa regionu.
Zobacz też: Kredyt w walucie czy w złotych?
W tej sytuacji inwestorzy poszukując bezpiecznych lokat kapitału, kupowali franka szwajcarskiego. Pozwoliło to szwajcarskiej walucie na umocnienie do rekordowego poziomu wobec dolara. W czwartek kurs USD/CHF spadł do 0,9226 franka.
W poniedziałek przed 9.20 frank tracił ponad 0,1 proc. wobec euro oraz umacniał się o 0,1 proc. do dolara. Szwajcarska waluta traciła 0,5 proc. wobec złotego. Kurs CHF/PLN wynosił 3,0990 złotego. Jednakże frank pozostaje mocny, a sytuacja może ulec znaczącej zmianie w razie rozwiązania konfliktów w Północnej Afryce.
Wzrost cen ropy pozwolił dolarowi kanadyjskiemu na osiągnięcie najwyższego poziomu do amerykańskiej waluty od niemal trzech lat. Ponadto za umocnieniem kanadyjskiej waluty stoi zaostrzenie polityki pieniężnej. W minionym roku cena pieniądza rosła trzykrotnie. Jednakże Bank Kanady powinien wstrzymać się z podwyżkami w najbliższych miesiącach. Prezes banku centralnego Mark Carney uważa, że silna waluta zagraża wzrostowi gospodarczemu.
Dolar kanadyjski umacniał się o 0,2 proc. wobec amerykańskiej waluty i tracił niespełna 0,1 proc. wobec euro.
Europejska waluta umacnia się przed raportem o inflacji konsumenckiej. Zgodnie z oczekiwaniami w styczniu ceny wzrosły o 2,4 proc. w ujęciu rocznym, po tym jak w grudniu inflacja sięgnęła 2,2 proc. Jest to poziom przewyższający dwuprocentowy cel przyjęty przez Europejski Bank Centralny. W tej sytuacji wzrośnie presja na władze monetarne, aby przystąpiły do szybszego zacieśniania polityki pieniężnej, co przełoży się na umocnienie euro.
Przed 9.20 euro umacniało się ponad 0,2 proc. wobec dolara oraz 0,3 proc. do jena.
P.L.




























































