REKLAMA
TYLKO U NAS

Frank szwajcarski pozostaje mocny

2011-02-28 09:27
publikacja
2011-02-28 09:27
Frank szwajcarski pozostaje mocny wobec dolara i euro. Dolar kanadyjski zdrożał pod wpływem wzrostu cen ropy naftowej. Euro czeka na raport o inflacji konsumenckiej.

Niepokoje w Libii decydowały o obrazie rynków finansowych w minionym tygodniu. Chociaż Muammar Kaddafi traci kontrolę nad krajem, nie zamierza rozstawać się z władzą bez walki. Libijski konflikt rozpalił obawy o stabilność dostaw ropy, co doprowadziło do znaczącego wzrostu cen „czarnego złota”. W czwartek baryłka surowca gatunku Brent kosztowała niemal 120 dolarów.

Wydarzenia w Północnej Afryce doprowadziły do wzrostu awersji do ryzyka na rynkach finansowych. Komentatorzy obawiają się rozlania niepokojów na kolejne państwa regionu.



W tej sytuacji inwestorzy poszukując bezpiecznych lokat kapitału, kupowali franka szwajcarskiego. Pozwoliło to szwajcarskiej walucie na umocnienie do rekordowego poziomu wobec dolara. W czwartek kurs USD/CHF spadł do 0,9226 franka.

W poniedziałek przed 9.20 frank tracił ponad 0,1 proc. wobec euro oraz umacniał się o 0,1 proc. do dolara. Szwajcarska waluta traciła 0,5 proc. wobec złotego. Kurs CHF/PLN wynosił 3,0990 złotego. Jednakże frank pozostaje mocny, a sytuacja może ulec znaczącej zmianie w razie rozwiązania konfliktów w Północnej Afryce.

Wzrost cen ropy pozwolił dolarowi kanadyjskiemu na osiągnięcie najwyższego poziomu do amerykańskiej waluty od niemal trzech lat. Ponadto za umocnieniem kanadyjskiej waluty stoi zaostrzenie polityki pieniężnej. W minionym roku cena pieniądza rosła trzykrotnie. Jednakże Bank Kanady powinien wstrzymać się z podwyżkami w najbliższych miesiącach. Prezes banku centralnego Mark Carney uważa, że silna waluta zagraża wzrostowi gospodarczemu.

Dolar kanadyjski umacniał się o 0,2 proc. wobec amerykańskiej waluty i tracił niespełna 0,1 proc. wobec euro.

Europejska waluta umacnia się przed raportem o inflacji konsumenckiej. Zgodnie z oczekiwaniami w styczniu ceny wzrosły o 2,4 proc. w ujęciu rocznym, po tym jak w grudniu inflacja sięgnęła 2,2 proc. Jest to poziom przewyższający dwuprocentowy cel przyjęty przez Europejski Bank Centralny. W tej sytuacji wzrośnie presja na władze monetarne, aby przystąpiły do szybszego zacieśniania polityki pieniężnej, co przełoży się na umocnienie euro.

Przed 9.20 euro umacniało się ponad 0,2 proc. wobec dolara oraz 0,3 proc. do jena.

P.L.
Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (23)

dodaj komentarz
~hjk
Skandal. Frank taki drogi a rząd nic nie robi. Całą winę zgania na Japonię i północną Afrykę. Rządowi pasuje kurs w okolicy 4 zł, bo jest atrakcyjny dla handlu zagranicznego. W 2009 roku gdy frank kosztował 3,23 (jak dzisiaj) to euro kosztowało 4,80.
~JOHN
EURO może jeszcze kosztować 4,40---4,60 pln....................
~jola odpowiada ~JOHN
wtedy CHF może być po 3,80-4,00zł a co to oznacza lepiej nie pisać
~JOHN odpowiada ~jola
Jola gorzej będzie jak przyjmiemy EURO a Frank będzie 1-1 z EURO..............
~jola odpowiada ~JOHN
wydaje się że tam zmierzamy, ciśnienie na przekładanie kasiory do CHF jest niebagatelnie mocne, swoją drogą ciekawe jak zareaguje na to bank szwajcarii, nadzieją jest EBC i podwyżka stóp może to choć na chwile wpłynie na deprecjacje CHF
~JOHN odpowiada ~jola
pewnie na chwileczkę coś się zmieni...............

martwi mnie jak Bank SNB pójdzie w ślady EBC...........................

co wtedy będzie..........
~JOHN odpowiada ~JOHN
..cicho sza cichosza,,

pieniądze lubią ciszę..................
~jola odpowiada ~JOHN
Dnia 2011-03-17 o godz. 06:06 ~JOHN napisał(a):
> pewnie na chwileczkę coś się zmieni...............

martwi
> mnie jak Bank SNB pójdzie w ślady
> EBC...........................

co wtedy będzie..........
SNB nie podniesie szybko stóp, do celu infacyjnego brakuje im sporo a nie są zainteresowani dalszym
Dnia 2011-03-17 o godz. 06:06 ~JOHN napisał(a):
> pewnie na chwileczkę coś się zmieni...............

martwi
> mnie jak Bank SNB pójdzie w ślady
> EBC...........................

co wtedy będzie..........
SNB nie podniesie szybko stóp, do celu infacyjnego brakuje im sporo a nie są zainteresowani dalszym umacnianiem swojej waluty
mnie martwi płytkość rynku franka, cały świat chce mieć franka, oby to nie była kolejna bańka spekulacyjna
~observer odpowiada ~jola
Nie bardzo Was wszystkich rozumiem??? Skąd ta psychoza z powodu CHF??? Pewnie zapakowaliście się w kredyty mieszkaniowe we frankach. Nasłuchaliście się doradców bankowych od kredytów, że długoterminowy kredyt we frankach jest w perspektywie takiego okresu bardzo opłacalny. Prawda jest jednak inna, jeśli już musicie brać kredyt to Nie bardzo Was wszystkich rozumiem??? Skąd ta psychoza z powodu CHF??? Pewnie zapakowaliście się w kredyty mieszkaniowe we frankach. Nasłuchaliście się doradców bankowych od kredytów, że długoterminowy kredyt we frankach jest w perspektywie takiego okresu bardzo opłacalny. Prawda jest jednak inna, jeśli już musicie brać kredyt to bierzcie je w tej walucie w jakiej otrzymujecie Wasze wynagrodzenie za pracę. Nie będą Was wtedy boleć niekorzystne zmiany kursowe walut.
~JOHN odpowiada ~observer
Od 2009 roku większość kredytów hipotecznych jest brana w NASZEJ RODZIMEJ WALUCIE..............

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki