REKLAMA

Fiskus dobierze się do money-back?

2013-01-15 05:31
publikacja
2013-01-15 05:31

Jak twierdzi fiskus: od premii za zakupy, którą wypłacają klientom banki, należy się podatek. Banki się sprzeciwiają: Nie będziemy wysyłać PIT-ów - informuje "Gazeta Wyborcza".

karta kredytowa
Źródło: SXC

Chodzi o tzw. money-back. Od każdej płatności kartą w sklepie bank nalicza niewielki procent i na koniec miesiąca oddaje klientowi od 0,5 proc. do nawet 5 proc. wartości transakcji.

"Jeśli jest to sprzedaż premiowa, to najpewniej jest zwolniona z podatku. W przeciwnym razie bank przyśle informację, jaką kwotę powinien pan wykazać w rocznym PIT i opodatkować" - wyjaśniła urzędniczka z Krajowej Informacji Podatkowej. (PAP)

Komentuje Wojciech Boczoń, ekspert sektora bankowego Bankier.pl
Wojciech Boczoń

Podatki od bankowych bonusów jak bumerang

Temat opodatkowania bonusów bankowych wraca co roku jak bumerang. Do tej pory nie stosowano praktyki obarczania klientów rozliczeniem się z takiego dochodu, uznając że nagroda do kwoty 760 zł rocznie jest zwolniona z podatku. Jednak eksperci mają różne zdania na ten temat i zalecają ostrożność.

Do niedawna premie z tytułu moneyback były ograniczone tylko do kilku banków. Dziś już niemal co druga instytucja w podobny sposób nagradza swoich klientów. Jest to więc już zjawisko masowe, które może zacząć kłuć w oczy fiskusa.

Spopularyzowanie lokat antybelkowych w bankach doprowadziło do sytuacji, że rząd zdecydował się wprowadzić zmiany w prawie i ukrócić możliwość omijania podatku na tego typu produktach. Czy dobierze się też do money-backów?



Komentuje Piotr Szulczewski, analityk obszaru Firma i Podatki Bankier.pl
Piotr Szulczewski

Fiskus zostanie skontrowany

Od czasu, gdy NSA zrównał premie pieniężne z rabatami (choć wyrok dotyczył trochę innego stanu faktycznego) jasnym jest, że premia dla klienta nie stanowi przychodu, lecz jest świadczeniem obniżającym wartość usługi (towaru) świadczonego na rzecz klienta. Możliwe jest także potraktowanie money-back jako sprzedaż premiową, zwolnioną do 760 zł z podatku u uzyskującego przychód. Jeśli jednak fiskus faktycznie chciałby opodatkować money-back, jego stanowisko zostanie z pewnością zanegowane i zaskarżone do sądu administracyjnego.

tpo/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~KLIENT BANKU
Widać ,że nasz kraj stoi na krawędzi bankructwa skoro minister finansów łapie sie wszystkich mozliwych "chwytów" - fotoradary 1.5 mld zł do budżetu , teraz z kolei nastepne podatki z tytułu zakupów kartami kredytowymi itd. Rodacy - CZAS STĄD WIAĆ !!!
~smakosz
wczoraj kupiłem w REALu. przecenionego łososia..z 20 zeta na 10..
czy to oznacza ze od 10 zeta zaoszczedzonych na zakupie mam zapłacić podatek?
~upadłe państwo
Już się dobrał...
Pod byle pretekstem blokuje konto, PKOBP je udostępnia z radością i komornik kasuje ile chce. Oczywiście każdy ma prawo się odwoływać do urzędników, po to by oni wykorzystując sytuację, że na emigracji praktycznie nie ma jak się odwołać, ponieważ liczy się wyłącznie stempel poczty polskiej
Już się dobrał...
Pod byle pretekstem blokuje konto, PKOBP je udostępnia z radością i komornik kasuje ile chce. Oczywiście każdy ma prawo się odwoływać do urzędników, po to by oni wykorzystując sytuację, że na emigracji praktycznie nie ma jak się odwołać, ponieważ liczy się wyłącznie stempel poczty polskiej - żadnej innej, terminami 7 dniowymi pod pretekstem uzupełnienia danych, wykańczają właściciela i kasują resztę...
Likwidować konta, lepiej trzymać za granicą.
~ir
w sklepie też jest zysk jak kupujesz w promocji... już zgłupieli w tym kraju
z biedoty chcą wycisnąć ostatni grosz.
~bigbandzoo
No bo przecież trzeba zarobić na podwyżki dla całej bandy darmozjadów zasiadających na ławach poselskich. Przecież oni mają bardzo niskie pobory - zaledwie 35 tys zł miesięcznie. A taki byle jaki poseł w Japoni to 80 tys i to w przeliczeniu na EURO. Więc podnieśli lament na temat wysokości swoich zarobków. Przecież No bo przecież trzeba zarobić na podwyżki dla całej bandy darmozjadów zasiadających na ławach poselskich. Przecież oni mają bardzo niskie pobory - zaledwie 35 tys zł miesięcznie. A taki byle jaki poseł w Japoni to 80 tys i to w przeliczeniu na EURO. Więc podnieśli lament na temat wysokości swoich zarobków. Przecież nie po to pchali się na te ławy poselskie aby pracować tylko aby się szybko dorobić. Kadencja minie (albo podpadną szefowi kanapy) i dalej zostaną kopciuszkami.
~money-back
Ciekawe czy rostowski odprowadził od wszystkiego podatek jak ma ponad 50 milionów kasy.A mieli po wyborach zlikwidować podatek belki nie dziwie sie tym co uciekaja z tego kraju.
~qa
To od gratisowych minut i promocji w komórkach też poproszę
To od promocji w drogerii 50% gratis szamponu też poproszę
To od promocji w markecie drugi baton gratis też poroszę
ale najpierw proszę zapłać urzędniku sam podatek, a pózniej wyciągaj łapę
~lol
hehe, dołożę jeszcze, że powinien być podatek od ulgi podatkowej i zwrotu nadpłaconego podatku, bo to też dodatkowa kasa w kieszeni podatnika :)
~xxx
za gówniane życie w gównianym kraju podatki się nie należą, Rostowskiego należy oskubać !

Powiązane: Bank dla firmy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki