REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Fińscy handlowcy na ulicach. Strajk paraliżuje sklepy w całym kraju

2025-02-19 14:40
publikacja
2025-02-19 14:40

W środę w Finlandii rozpoczął się trzydniowy strajk pracowników handlu. W proteście uczestniczy ok. 70 tys. pracowników sklepów, którzy domagają się podwyżek płac i poprawy warunków pracy. Strajk handlowców nałożył się na - trwający od poniedziałku - protest pracowników logistyki i zaopatrzenia.

Fińscy handlowcy na ulicach. Strajk paraliżuje sklepy w całym kraju
Fińscy handlowcy na ulicach. Strajk paraliżuje sklepy w całym kraju
fot. Telia / / Shutterstock

Strajk, który w całym kraju rozpoczął się w środę rano, objął ok. 3 tys. różnego rodzaju placówek handlowych, w tym sieci sklepów spożywczych oraz z asortymentem przemysłowym. W Helsinkach niektóre popularne sklepy w ogóle nie zostały otwarte, a w części obowiązują skrócone godziny pracy. Są też i takie, które normalnie funkcjonują. W niektórych miastach pracownicy pikietują przed sklepami i apelują do klientów, by zrezygnowali z zakupów.

Protest pracowników handlu ma potrwać do soboty i nakłada się na trwający od poniedziałku strajk pracowników branży logistyki i zaopatrzenia, który ma się zakończyć w czwartek.

Fiński Związek Zawodowy Sektora Usług domaga się podwyżek płac tak, by zrównać siłę nabywczą wynagrodzeń z tą sprzed kilku lat. Według różnych szacunków od 2021 r. przeciętna liczba dóbr i usług dostępnych za określoną kwotę spadła o ok. 20 procent. Ekonomiści podkreślają, że to tak, jakby w stosunku do sytuacji sprzed czterech lat, obecnie statystyczny Fin nie otrzymywał wynagrodzenia przez dwa miesiące.

Wśród przyczyn takiego stanu rzeczy fińscy komentatorzy wskazują m.in. ogólny wzrost cen spowodowany atakiem Rosji na Ukrainę, wzrost cen energii, podwyżki stóp procentowych, podwyżki stawek VAT oraz innych podatków, a także cięcia zasiłków socjalnych realizowane przez prawicowy rząd Petteriego Orpo.

W Finlandii nie obowiązuje ustawowa płaca minimalna, a wynagrodzenia (przeważnie za godzinę pracy) ustalane są w układach zbiorowych w poszczególnych branżach. W sektorze handlu przeciętna pensja wynosi nieco ponad 2200 euro brutto. Związkowcy domagają się podniesienia pensji o kilkaset euro, które będzie rozłożone w czasie: co najmniej 150 euro w tym roku i co najmniej 100 euro w 2026 roku. Na koniec ub. roku bezrobocie w Finlandii wynosiło ponad 8 proc. i było jednym z najwyższych w UE.

Z Helsinek Przemysław Molik

pmo/ piu/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (6)

dodaj komentarz
santoriusz
już im się dobrobyt przejadł
bha
Cóż....Wszędzie jest dobrze, ale gdzie nas nie ma.
miketheripper
wszędzie dobrze ale w piekle najlepiej..
zoomek
"wzrost cen energii, podwyżki stóp procentowych, podwyżki stawek VAT oraz innych podatków, a także cięcia zasiłków socjalnych realizowane przez prawicowy rząd Petteriego Orpo."
...
Morał?
To NIE jest rząd prawicowy. Prawicowy wywala biurwę i obniża podatki.
men24a
Raczej bym napisał prawica potrafi zadłużać i żyć na kredyt wszystko do czasu a potem napuszcza jednych na drugich gdy trzeba spłacać długi. Zawsze tak samo się kończy
talmudd
przecież maja "tani skroplony gas".......

Powiązane: Finlandia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki