Finlandia ignoruje wypowiedź doradcy Putina. Wczoraj Siergiej Markow zarzucił pięciu krajom, w tym Finlandii i Polsce, rusofobię. Uznał, że najbardziej niechętne Rosji w Europie są też Szwecja, Estonia i Łotwa. Mówił, że ta rusofobia może doprowadzić do wybuchu 3. wojny światowej. "Ignorujmy Markowa i jego opinie" - odpowiada prezydent Finlandii Sauli Niinisto.
To także odpowiedź na radę Markowa, by Helsinki nie decydowały się na członkostwo w NATO. Prezydent Finlandii uczestniczy właśnie, razem z setką ekspertów, w seminarium na temat bezpieczeństwa kraju. Powiedział tam, że w Finlandii panuje głęboka nieufność wobec Rosji.
Fiński prezydent ma jutro spotkać się w Helsinkach z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem. Media spodziewają się, że Niinisto poruszy w rozmowie sprawę agresywnych wypowiedzi Markowa.
Informacyjna Agencja Radiowa / IAR /Michał Haykowski, Sztokholm/ab


























































