500 ha w legnickiej strefie jest na krótkiej liście koncernu, który chce zatrudnić 6 tys. osób. Może zwabi go grant.



Są kolejne wieści o planach budowy fabryki przez Jaguar Land Rover, wywodzącego się z Wielkiej Brytanii, a dziś należącego do indyjskiego Tata Motors producenta samochodów. Niecałe dwa miesiące temu „PB" informował, że spółka szuka miejsca dla fabryki, w której ma pracować 6 tys. osób. Rozpatrywała Polskę, Słowację, Czechy i Węgry. Lista się skróciła.
— Została Polska i prawdopodobnie Czechy. Firma szuka działki o powierzchni 300-500 ha. Chce budować montownię samochodów i fabrykę podzespołów. Chce też otworzyć centrum edukacyjne, podobnie jak Volkswagen we Wrześni. Pod względem wartości i miejsc pracy inwestycja będzie większa od projektu niemieckiego — twierdzi źródło „PB". Volkswagen zapowiedział, że do końca 2018 r. zainwestuje we Wrześni w Wielkopolsce 3,37 mld zł i stworzy 2,3 tys. etatów.
Udało się ustalić w dwóch źródłach, że Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ) proponuje Jaguarowi tereny w Legnickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Strefa ma tereny inwestycyjne Środa Śląska — Miękinia. Kompleks obejmuje 286,2 ha na terenie gminy Środa Śląska i 212 ha na terenie gminy Miękinia. Znajduje się bezpośrednio przy drodze krajowej Legnica — Wrocław i w pobliżu budowanej drogi S3.
Więcej w dzisiejszym "Pulsie Biznesu"



























































