50 TELEWIZORÓW W TEŚCIE: LCD, plazma, a może LED? Czy warto już skusić się na 3D? Wybór telewizora HD do łatwych nie należy. Informacji z różnych źródeł mamy mnóstwo, ale jak oddzielić dobrą radę od czystej reklamy? Pomóc może tylko niezależny test i opinie zespołu ekspertów. Tym razem badaniom w laboratorium poddaliśmy aż 50 najpopularniejszych modeli telewizorów.
Nasz test pomoże ci wybrać telewizor o najlepszej jakości odpowiedni do twojego budżetu. Przetestowaliśmy modele o przekątnych ekranu od 32 do 52 cali. Wśród nich znalazło się pięć telewizorów 3D. To jeszcze rzadkość na rynku – pierwsze telewizory o trójwymiarowym obrazie pojawiły się w sklepach dopiero w 2010 roku. Mimo to zakup takiego urządzenia może opłacać się już dziś: dwa z pięciu modeli 3D z naszego testu mają dobrą jakość również zwykłego – dwuwymiarowego – obrazu.
Zawiodły za to dwa modele Philipsa z nowej, niedrogiej linii. Niemiłym zaskoczeniem okazała się w ich przypadku jakość obrazu przy sygnale z anteny analogowej oraz przez HDMI, a także płynność ruchu oceniona przez ekspertów niedostatecznie.
Świat w 3D
Trzeci wymiar szturmem wchodzi w świat telewizorów. Niedługo duże telewizory wyższej klasy nie obędą się bez obrazu 3D. Jak na razie mamy jednak mały wybór filmów i programów, które moglibyśmy oglądać przy użyciu tej nowej techniki. Nieco większy wybór mają fani gier – w kilka trójwymiarowych gier można zagrać na konsoli Playstation 3. A zatem z kupnem telewizora 3D nie trzeba się jeszcze spieszyć. Ale jeśli ktoś chce podążać za nowościami technicznymi, spokojnie może wybrać któryś z dwóch telewizorów 3D, które w naszym teście otrzymały dobre oceny również za zwykły, dwuwymiarowy obraz.
Jak to w ogóle możliwe, że na płaskim ekranie widzimy przestrzenny obraz? To działa tak: Telewizor wyświetla na zmianę obraz raz widziany przez prawe, a raz przez lewe oko. Jednocześnie specjalne okulary zaciemniają szkło, przez które widz nie patrzy. W ten sposób każde oko widzi inny, nieco przesunięty, obraz, dzięki czemu powstaje wrażenie trójwymiarowości. Aby jednak osiągnąć ten efekt, telewizor musi przełączać poszczególne klatki dwa razy szybciej, niż gdy wyświetla obraz dwuwymiarowy.
Na szybszym wyświetlaniu klatek korzysta też płynność ruchu tradycyjnego obrazu 2D. Za ten parametr trzy z pięciu urządzeń 3D zostały ocenione na czwórki. Większość pozostałych telewizorów miała problemy z płynnością ruchu. Wielu producentów wprowadza przeróżne technologie, które mają temu zapobiegać. Niestety często powodują one powstawanie na obrazie kwadratów lub innych zakłóceń, dlatego lepiej ich w ogóle nie włączać.
LED, plazma czy LCD?
Wyższość telewizorów LCD i plazm nad starymi telewizorami kineskopowymi (CRT) polega na ich płaskości. Zajmują znacznie mniej miejsca niż dawne pudła, w których oglądaliśmy telewizję. Mają poza tym większe ekrany. Mogą być na przykład zawieszone na ścianie. Niektóre z nich mają tak dopracowany design, że mogą stanowić stylową ozdobę pokoju. W przeciwieństwie do telewizorów kineskopowych, mogą wyświetlać telewizję HD (z ang. High Definition, czyli o wysokiej rozdzielczości). Ale w jakości tradycyjnego obrazu wiele modeli kineskopowych wcale nie jest gorszych od płaskich telewizorów.
Wyjątkowo cienkie (nawet cieńsze niż 3 cm) są telewizory LED. Ta nowa technologia szturmem zdobywa rynek. Generalnie jest to rodzaj telewizorów LCD, lecz z jedną istotną różnicą: otóż nieliczne tylne lampy oświetlające ekran zostały w modelach LED zastąpione setkami mniejszych diod ledowych. To właśnie dzięki tej różnicy w konstrukcji telewizory LED mogą być jeszcze bardziej płaskie niż LCD. Zużywają też mniej energii. Ponieważ technologia ledowa jest jeszcze nowa, trudno ją oceniać, ale w naszym teście telewizory LED spisywały się dobrze – wysoko ocenialiśmy ich jakość obrazu oraz zużycie energii.
Czy jednak wybrać telewizor LCD czy może plazmę? Główna różnica między nimi tkwi w wyświetlanych przez nie kolorach. Tylko plazma potrafi wyświetlać prawdziwą, głęboką czerń. Obraz plazmy jest nieco bardziej ciemny niż ekranu LCD, ale też bardziej rzeczywisty. Niestety wadą plazm jest dość spore zużywanie przez nie prądu.
Słabe Philipsy
Ekspertów z laboratorium przeprowadzających test niemile zaskoczyły wyniki dwóch telewizorów Philipsa: trzydziestodwu- i czterdziestodwucalowego PFL3605H. Jakość obrazu okazała się w ich przypadku niedostateczna. Nawet silny sygnał nie poprawiał jakości odbioru.
Co więcej, całkowicie niezależnie od źródła sygnału, oba telewizory Philipsa mają duży problem z płynnością ruchu. I nie chodzi już tylko o drganie obrazu – mamy tu do czynienia z istnym przeskakiwaniem poruszających się motywów.
Do tej pory telewizory Philipsa wypadały w naszych testach dość dobrze, a niekiedy nawet bardzo dobrze. Skąd więc tym razem taka wpadka? Łatwo wytłumaczyć ją decyzją marketingową producenta: Otóż oba słabe modele Philipsa pochodzą z linii 3000, a to seria tanich telewizorów. I choć wyniki testu pokazują, że nie wszystko, co tanie, musi być od razu gorszej jakości, ale w tym wypadku tak jednak niestety jest.
Pełne wyniki testu na: www.Pro-Test.pl




























































