REKLAMA

Ekspert: Podniesienie kwoty wolnej od podatku jest tylko pozornie znaczne

2021-05-16 09:12
publikacja
2021-05-16 09:12
Ekspert: Podniesienie kwoty wolnej od podatku jest tylko pozornie znaczne
Ekspert: Podniesienie kwoty wolnej od podatku jest tylko pozornie znaczne
fot. hbmedia / / Shutterstock

Oddzielenie składek zdrowotnych od PIT-u to najważniejszy podatkowy element Polskiego Ładu - uważa dyrektor Fundacji Centrum Analiz Ekonomicznych CenEA dr Michał Myck. Jego zdaniem ciekawym rozwiązaniem jest zwolnienie z podatku dochodów z pracy uzyskiwanych przez osoby w wieku emerytalnym.

W sobotę odbyła się konwencja programowa, na której zaprezentowano tzw. Polski Ład, firmowany przez partie tworzące Zjednoczoną Prawicę, nowy program społeczno-gospodarczy na okres pocovidowy, który zawiera m.in. propozycje zmian podatkowych.

Według Michała Mycka z fundacji CenEA z punktu widzenia systemu podatkowego najważniejszym elementem Polskiego Ładu jest oddzielenie składek zdrowotnych od PIT-u. Zgodnie z zapowiedziami Zjednoczonej Prawicy składkę zdrowotną będą płacić w wysokości 9 proc. także przedsiębiorcy i - w przeciwieństwie do obecnego systemu - nie będzie jej można odliczyć od podatku, jak jest obecnie.

"Zwrócono uwagę na podniesienie opodatkowania w przypadku najlepiej zarabiających, mimo tego że podniesiona zostanie wysokość progu podatkowego do 120 tys. zł, co obniży podatki najlepiej zarabiającym rozliczającym się według skali podatkowej. Jednak brak możliwości odliczenia składki zdrowotnej oznacza, że wzrośnie łączna krańcowa stawka podatkowa, która wyniesie 41 proc. (32+9). Poza tym podatki wzrosną w wyniku liniowej składki zdrowotnej dla samozatrudnionych" - powiedział ekonomista.

Jego zdaniem rozdzielenie PIT-u i składki zdrowotnej pozwoliło na ogłoszenie - jak określił - pozornie znacznego podniesienia kwoty wolnej od podatku. "Tyle tylko, że w obecnym systemie PIT również odprowadzany jest od dochodów wyższych niż sugerowałby to próg dzisiejszej kwoty wolnej, gdyż najpierw naliczony PIT +przejmuje+ NFZ" - wyjaśnił.

Faktycznie podatnicy zatem nie odczują zmiany w obciążeniach podatkowych, jakie niosłaby ze sobą kwota wolna od podatku w wysokości 30 tys. zł w obecnym systemie, w którym składka odprowadzana jest dopiero gdy naliczany zaczyna być podatek dochodowy - uważa rozmówca PAP.

"Gdybyśmy podnieśli kwotę wolną od podatku z 3 tys. zł do 30 tys. zł, zachowując obecne regulacje, to składka ta byłaby płacona dopiero wówczas, gdy dochód przekroczy 30 tys. zł, a tak nie będzie. Jak rozumiem, składka będzie liczona od pierwszej zarobionej złotówki, co będzie oznaczać minimalne straty w przypadku osób, które dziś nie przekraczają kwoty wolnej i tym samym nie płacą też składki zdrowotnej" - powiedział Myck.

Zdaniem szefa CenEA korzyści na pewno będą widoczne i odczuwalne w dochodach netto, niemniej - jak zauważył - jeśli mają one wynieść ok. 18 mld zł rocznie, co wynika z wypowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, to byłyby zbliżone do sytuacji, gdyby w obecnym systemie podnieść kwotę wolną do 8 tys. zł, z zachowaniem prawa do odliczenia składki zdrowotnej. Proponowany program jednak zawierać będzie również wyższe podatki dla najlepiej zarabiających, czego reforma samej kwoty wolnej by nie przyniosła - zaznaczył ekonomista.

Odnosząc się do wskazywanej podczas prezentacji Polskiego Ładu małej progresywności polskiego systemu podatkowego, Myck powiedział, że proponowane rozwiązania być może przyczynią się do jej zwiększenia, ale - jego zdaniem - nie będzie to "szalona rewolucja".

"Między innymi dlatego, że korzyści podatkowe wynikające z wyższej kwoty wolnej w powiązaniu ze zmianami w ubezpieczeniu zdrowotnym nie będą aż tak wysokie. Uwagę zwraca jednak podniesienie efektywnych stóp podatkowych, co jest konsekwencją rozdzielenia PIT-u i NFZ, co oznaczać będzie wzrost podatków dla osób o wysokich dochodach, pomimo podniesienia progu z 85 tys. zł do 120 tys. zł" - powiedział szef CenEA.

Inna kwestia, na którą zwrócił uwagę, dotyczy tego, jak potraktowana zostanie kwota wolna dla najlepiej zarabiających, czy na przykład w ich przypadku będzie ona degresywna, czyli będzie spadać wraz ze wzrostem dochodu, jak jest obecnie. "Jeżeli w przypadku wszystkich podatników podatek PIT będzie płacony od dochodu powyżej 30 tys. zł, to osoby najlepiej zarabiające uzyskają w sumie wysokie korzyści" - ocenił.

Myck zwrócił uwagę, że kolejnym rozwiązaniem, którego szczegółów na razie nie znamy, mają być, zapowiedziane przez wicepremiera Jarosława Gowina, dodatkowe koszty uzyskania przychodów dla osób zarabiających od 6 tys. do 10 tys. zł. "Dziwi mnie to wyróżnienie tej grupy w ramach dyskusji o zwiększeniu progresywności, bowiem podnieść koszty uzyskania można było wszystkim podatnikom. Może to mieć istotne znaczenie dla aktywności gospodarczej, gdyż te korzyści koncentrują się na dochodach z pracy" - powiedział.

W jego opinii ciekawym rozwiązaniem ma być zwolnienie z podatku dochodów z pracy uzyskiwanych przez osoby w wieku emerytalnym. "Koncentrujemy podatki od pracy właściwie na grupie między 26 lat a 60-65 lat. Zwolnienie obejmie zatem te grupy osób, które - jak wynika z badań, są najbardziej podatne na bodźce finansowe i które podatkowo można zachęcić do podjęcia albo kontynuowania aktywności zawodowej" - wyjaśnił ekonomista.

Według niego pojawia się jednak pytanie, czy te korzyści będą na tyle wysokie, aby zachęcić seniorów do pozostania na rynku pracy. "Trudno spekulować. Wygląda to na desperacką próbę zatrzymania osób starszych na rynku pracy. Działania te to konsekwencja obniżenia wieku emerytalnego, co moim zdaniem, było poważnym błędem. W obecnej sytuacji demograficznej trudno znaleźć uzasadnienie dla utrzymywania tak niskiego wieku emerytalnego i pięcioletniej różnicy pomiędzy kobietami i mężczyznami" - ocenił Myck.

Jako rozsądną uznał propozycję kapitału opiekuńczego, czyli kwoty do wykorzystania przez rodziców na opiekę nad dziećmi w wieku 12-36 miesięcy. Dałoby to takim rodzicom 500 zł miesięcznie. "Rozumiem, że pieniądze te byłyby wykorzystane na usługi opiekuńcze. Jeżeli mówimy o większym wsparciu rodzin, to jest to zmiana całkiem rozsądna, pod warunkiem, że pieniądze te będą mogły być wykorzystane na opiekę zewnętrzną, a nie wypłacane rodzicom w ramach urlopu wychowawczego" - zauważył.

CenEA - jak podaje - jest niezależną, apolityczną jednostką naukowo-badawczą skupiającą się na analizie konsekwencji polityki społeczno-gospodarczej, ze szczególnym uwzględnieniem Polski. Została założona przez Stockholm Institute of Transition Economics (SITE) i jest polskim partnerem FREE Network. Głównym kierunkiem badań naukowych CenEA są analizy na poziomie mikro, ze szczególnym uwzględnieniem analiz rynku pracy, sytuacji materialnej gospodarstw domowych, równości płci oraz procesu starzenia się populacji. (PAP)

autor: Marcin Musiał

mmu/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
Konto Przekorzystne z premią do 300 zł

Konto Przekorzystne z premią do 300 zł

Advertisement

Komentarze (13)

dodaj komentarz
arzab
Kolejny "superekspert", któremu wybitnie przeszkadza obecny wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn, ale nie widzi żadnego
problemu w wieku emerytalnym pupilków systemu czli np. mundurowych czy górników ! Mało tego, nazywa "ciekawym rozwiązaniem"
zwolnienie z podatku dochodów z pracy uzyskiwanych
Kolejny "superekspert", któremu wybitnie przeszkadza obecny wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn, ale nie widzi żadnego
problemu w wieku emerytalnym pupilków systemu czli np. mundurowych czy górników ! Mało tego, nazywa "ciekawym rozwiązaniem"
zwolnienie z podatku dochodów z pracy uzyskiwanych przez osoby w wieku emerytalnym czyli jeszcze eaz cała reszta pracujących
zafunduje kolejny przywilej pieszczochom władzy, ponieważ to głównie oni będą beneficjentami tych haniebnych rozwiązań !
45-cio letni emeryci pracujący legalnie bez płacenia podatków i cała zajechana zdrowotnie i psychicznie reszta społeczeństwa - BRAWO WY !
I m.in. z tych powodów jest to najbardziej parszywe miejsce do życia w Europie !
lorelie
znaczne czy nieznaczne - zapytajmy dlaczego platforma obywatelska nie chciała tego zrobić przez wiele lat.... skoro to tak niewiele zdaniem autora ?!
drzaraza
Mnie interesują konkrety tj. Jaki jest plan i czy jest plan spłaty oficjalnego zadłużenia tj. 1,52 bln zł i 770 mld z „nowego chomonta” . Czy tez lemingi przy korytach zakładają płacącym podatki kamienie młyńskie na szyje i beztrosko prowadzą nas nad przepaść.
300_pala
Na pewno. Nie sądzili że można zrobić coś tak głupiego
wrecker
Dużo pięknych, wielkich kwot a finalnie niewiele zostanie podatnikowi. Ale propaganda może wciskać ciemnym, że kwota wolna będzie jak na zachodzie

Gdybyśmy podnieśli kwotę wolną od podatku z 3 tys. zł do 30 tys. zł, zachowując obecne regulacje, to składka ta byłaby płacona dopiero wówczas, gdy dochód przekroczy
Dużo pięknych, wielkich kwot a finalnie niewiele zostanie podatnikowi. Ale propaganda może wciskać ciemnym, że kwota wolna będzie jak na zachodzie

Gdybyśmy podnieśli kwotę wolną od podatku z 3 tys. zł do 30 tys. zł, zachowując obecne regulacje, to składka ta byłaby płacona dopiero wówczas, gdy dochód przekroczy 30 tys. zł, a tak nie będzie. Jak rozumiem, składka będzie liczona od pierwszej zarobionej złotówki, co będzie oznaczać minimalne straty w przypadku osób, które dziś nie przekraczają kwoty wolnej i tym samym nie płacą też składki zdrowotnej" - powiedział Myck
przemek_opinia
Jedno zdanie tłumaczy wszystko "Ekspert: Podniesienie kwoty wolnej od podatku jest tylko pozornie znaczne" - czyli jak PiS nie podniósłby kwoty wolne jod podatku to jęk mediów, że źle. Okazuje się, że podnosi i to znacznie i jęk mediów, że źle. Nie ma to jak nagonka na PiS. Co nie zrobią, trzeba szaremu Polakowi Jedno zdanie tłumaczy wszystko "Ekspert: Podniesienie kwoty wolnej od podatku jest tylko pozornie znaczne" - czyli jak PiS nie podniósłby kwoty wolne jod podatku to jęk mediów, że źle. Okazuje się, że podnosi i to znacznie i jęk mediów, że źle. Nie ma to jak nagonka na PiS. Co nie zrobią, trzeba szaremu Polakowi wmawiać, że źle.. źle... źle.... czytać się artykułów takich już nie da.
jaguar_61
masz rację...co by PIS nie zrobił zawsze jest źle.....
shadow_xx
Jakbyś przeczytał ze zrozumieniem chociaż pierwszą połowę artykułu to wiedziałbyś, że ekspert ma rację. Co z tego, że podnieśli kwotę wolną skoro w tym samym czasie likwidują możliwość odliczenia składki zdrowotnej od podatku? Gdyby tego nie zlikwidowali to zwiększenie kwoty miałoby jakiś sens, a tak z jednej Jakbyś przeczytał ze zrozumieniem chociaż pierwszą połowę artykułu to wiedziałbyś, że ekspert ma rację. Co z tego, że podnieśli kwotę wolną skoro w tym samym czasie likwidują możliwość odliczenia składki zdrowotnej od podatku? Gdyby tego nie zlikwidowali to zwiększenie kwoty miałoby jakiś sens, a tak z jednej strony dają, ale z drugiej zabierają. W końcu skądś trzeba sfinansować dziurę powstałą po zwiększonej kwocie wolnej.

Najgorsze jest to, że im więcej się zarabia powyżej 4-5k brutto to tym bardziej człowiek jest stratny na tym nowym wale. Krytyka ***u jak najbardziej uzasadniona.

Powiązane: Polski Ład

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki