REKLAMA

Czy Grecy są leniwym narodem?

Łukasz Piechowiak2015-07-02 06:00główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2015-07-02 06:00
Czy Grecy są leniwym narodem?
Czy Grecy są leniwym narodem?
fot. EMMANUEL DUNAND / / EastNews

Z danych OECD wynika, że przeciętny Grek spędza w pracy co roku ponad 2 tys. godzin. W teorii oznacza to, że pracuje on ciężej niż Polak (1930 godzin), Niemiec (1371) czy Francuz (1489). Jednak w praktyce duża liczba przepracowanych godzin to za mało, by obalić mit o "leniwym Greku".

Przede wszystkim dlatego, że liczba przepracowanych godzin dotyczy tylko osób, które... pracują. Bez wątpienia ci Grecy, którzy posiadają etat, spędzają w pracy sporo czasu, chociaż od 2000 roku liczba przepracowanych godzin w ciągu roku w tym kraju spadła o 3% (w Polsce spadek wyniósł też 3%, a w OECD - 3,9%).

Niestety, wskaźnik zatrudnienia w tym kraju należy do najniższych wśród państw OECD, bo tylko 49,6%. Dla porównania w Polsce jest to 62%. Średnia OECD to 65%. Celem dla Polski jest 70% do 2020 roku.

Niski wskaźnik zatrudnienia w Grecji można tłumaczyć wysokim bezrobociem rejestrowym spowodowanym kryzysem (25,6%), ale wszystko ma swoje granice. W 2000 roku, gdy w Polsce stopa bezrobocia była podobna do greckiej, nasz wskaźnik zatrudnienia wynosił 55%, grecki - 56,5%. W 2008 roku nasz wskaźnik zatrudnienia zbliżył się do 60%, a grecki przekroczył 61%. Potem wybuchł kryzys i Grecy odnotowali poważny spadek.

PaństwoLiczba przepracowanych godzin w ciągu rokuWskaźnik zatrudnieniaStopa bezrobociaRoczny średni wzrost wydajności pracy w latach 2001-2007Wzrost wynagrodzeń (USD, PPS) w latach 2000-2008
Grecja 2042 49,4% 25,6% 3,2% 22%
Polska 1927 61,7% 7,8% 3,4% 8%
Niemcy 1371 73,8% 4,7% 1,6% 1,5%
Francja 1489 64,2% 10,3% 1,5% 7%
OECD 1770 65,7% 7,3% 2% 6%
Dane OECD i Eurostat, opracowanie Bankier.pl

Czym to było spowodowane?

Między innymi dużym wzrostem płac w Grecji w latach 2000-08, który był nieproporcjonalnie wysoki do wzrostu wydajności (mierzonej wartością wyprodukowanych dóbr i usług w jednostce czasu - nie mylić z liczbą przepracowanych godzin i przykrością pracy). Otóż w Grecji od 2000 roku do 2008 roku płace wzrosły o 22% (w Polsce o 8%). W tym czasie wydajność pracy w Polsce rosła w tempie  3,4% rocznie, a w Grecji 3,2%. Nie da się skokowego wzrostu wynagrodzeń niepowiązanego ze wzrostem wydajności pracy wyjaśnić niczym innym, niż rozdawnictwem socjalnym i nieodpowiedzialną polityką kolejnych rządów w tym kraju.

Niskie pokrycie wydatków państwa w dochodach pogłębił brak reform emerytalnych. Efektywny wiek przejścia na emeryturę w Polsce to 62 lata. W Grecji - 61 lat. Przy niskiej stopie zatrudnienia niski wiek emerytalny to najprostszy sposób do zwiększenia zadłużenia publicznego.

Zwłaszcza, że Grecy dłużej żyją - nasza oczekiwana długość życia to 77 lat, ich blisko 80 lat. Oznacza to, że stosunkowo mała liczba pracujących Greków finansowała bardzo dużą liczbę beneficjentów różnych świadczeń przez bardzo długi czas z nieproporcjonalnie niskich podatków. Obciążenie fiskalne pracowników w Grecji wynosi ok. 40% - to mniej więcej tyle samo, co w Polsce. Kłopot w tym, że u nas otwarcie mówiło się, że budżet się nie równoważy, stąd należy dokonać reform. W Grecji zamiast tego kolejne rządy emitowały nowe partie obligacji, zadłużając ten kraj na ponad 100% PKB (obecnie blisko 180%).

Grecy to może nie leniwy, ale na pewno rozpieszczony naród, który większość swojego zadłużenia wygenerował na własne życzenie. Taka była wtedy moda i my też się jej poddaliśmy, ale całe szczęście nie aż tak bardzo.

Grecy bez reform strukturalnych już w 2005/06 roku nie mieli szans na ograniczenie zadłużenia i każdy bank jako profesjonalny inwestor i instytucja musiał mieć pełną świadomość, że części pożyczonych pieniędzy nie będą w stanie odzyskać. Wierzyciele powinni zaakceptować część strat, ale za umorzeniem części greckiego długu muszą iść poważne reformy strukturalne.

Źródło:
Tematy
Zyskaj 360 zł i oszczędzaj na 6% w Banku Millennium

Zyskaj 360 zł i oszczędzaj na 6% w Banku Millennium

Komentarze (73)

dodaj komentarz
~Realsta
Spędzanie w pracy czasu kojarzy mi się ze spędzaniem snu z powiek.... :-)
A najlepiej pożyczyć kasę i udawać Greka... (spędzając miło czas chociażby na przydomowym -nieopodatkowanym- basenie...)
~DonJuan
Skąd te dane ? Polak pracuje w ciągu roku 1930 g ?? Pracuje w firmie która zatrudnia 130 osób ... co miesiąc każdy z pracowników ma przepracowane od 200 do 250 g. Co daje w skali roku 2400 - 3000 g . Jeżeli dane obliczone są jako średnia oznacza to że istnieje w Polsce druga taka firma 130 osobowa gdzie pracuje się dziennie po Skąd te dane ? Polak pracuje w ciągu roku 1930 g ?? Pracuje w firmie która zatrudnia 130 osób ... co miesiąc każdy z pracowników ma przepracowane od 200 do 250 g. Co daje w skali roku 2400 - 3000 g . Jeżeli dane obliczone są jako średnia oznacza to że istnieje w Polsce druga taka firma 130 osobowa gdzie pracuje się dziennie po 3-4 godziny ... heh śmieszne to ;D ( no chyba ,że wliczają w tą średnią bezrobotnych ) Pozdro
~ekonomista
Grecy nie są leniwym narodem po prostu korzystają z tego co im UE oferuje ...
~turysta
TO nieprawda,
GREK udaje greka i jest bardzo leniwy.
~taaa
wyjście Grecji ze strefy euro przynisło by korzysci młodym grekom, bo dizęki temu zdewaluowane zostaną pensje pracowników budżetówki i emerytury Greków, a to równa się zmniejszeniu obciazenia budżetu państwa (naprawa jego) . Tylko wyjście ze strefy euro uzdrowi Grecję
~Ania
no na pewno nie jak to w chinach http://www.almoc.pl/img.php?id=3150
~Dżejms
"Taka była wtedy moda i my też się jej poddaliśmy" - ja pied... Czyli co - Jacyków na premiera? Polityka to moda? Jaja sobie robicie?
~DemisRUSSos
u nich cały czas „From souvenirs to souvenirs”...
~Tak_sobie_patrzę
O ile umiem czytać tabelę to:
3,2% wzrostu wydajności x 7 lat = 22,4% wzrostu wydajności pracy w Grecji
a realny wzrost płac 22%.

A w Polsce 3,4% x 7 = 23,8% a realny wzrost płąc 8%. Odpuśćmy już ten procent składany.

Czyli Grecy wzięli co swoje a Polacy dali się wydy*mać. Za kryzys w Grecji odpowiadają socjalistyczne
O ile umiem czytać tabelę to:
3,2% wzrostu wydajności x 7 lat = 22,4% wzrostu wydajności pracy w Grecji
a realny wzrost płac 22%.

A w Polsce 3,4% x 7 = 23,8% a realny wzrost płąc 8%. Odpuśćmy już ten procent składany.

Czyli Grecy wzięli co swoje a Polacy dali się wydy*mać. Za kryzys w Grecji odpowiadają socjalistyczne rządy podobnie jak w całej Europie. Tylko w Grecji społeczeństwo dostało co swoje i dziurę widać w finansach państwa. W Polsce ludzie są oszukiwani, zarabiają dodatkowo firmy - najczęściej te zachodnie, bo to u nich dobra organizacja i umaszynowienie pracy ale płace z zacofanej gospodarki.

U nas na razie schemat Ponziego się rozwija więc politycy pięknie się uśmiechają i rolują długi na potęgę, a czasami kradną kapitał emerytalny. Jeszcze chwilę i wyjdzie szydło z worka (nomen omen) i będzie tak jak w Grecji. Jedynie ludzie pozostaną z niższymi płacami i od niższych płac będzie tak samo duża (procentowo) obniżka wynagrodzeń w sferze budżetowej i realnej. Jednym słowem spadniemy niżej niż Grecy. A morze mamy zimne.

Słonecznego czwartku.
~BAN
DOBRZE SIE POZYCZA WIRTUALNE WYDRUKOWANE BEZ POKRYCIA PIENIADZE I ZABIERA PRAWDZIWE NIERUCHOMOSCI I MAJATKI

GRECJA POWINNA WYJSC A BANKIERZY NIECH SAMI SPLACAJA SWOJE WIRTUALNE ODSETKI SKORO NIE ZNAJA PODSTAW EKONOMI A MOZE ZNAJA I NISZCZA PANSTWA ROBIAC Z SPOLECZENSTW ARMIE NIEWOLNIKOW KTORZY BEDA UTRZYMYWAC
DOBRZE SIE POZYCZA WIRTUALNE WYDRUKOWANE BEZ POKRYCIA PIENIADZE I ZABIERA PRAWDZIWE NIERUCHOMOSCI I MAJATKI

GRECJA POWINNA WYJSC A BANKIERZY NIECH SAMI SPLACAJA SWOJE WIRTUALNE ODSETKI SKORO NIE ZNAJA PODSTAW EKONOMI A MOZE ZNAJA I NISZCZA PANSTWA ROBIAC Z SPOLECZENSTW ARMIE NIEWOLNIKOW KTORZY BEDA UTRZYMYWAC TEN CHORY STYSTEM GURU FINANSJERY

Powiązane: Co się dzieje ze strefą euro?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki