Wprowadzenie podatku bankowego, zgodnie z zapowiedziami ekspertów, nie przyniosło nic dobrego odbiorcom końcowym – prowadzenie rachunków drożeje. Klienci muszą pilniej sprawdzać, z jakiego bankomatu korzystają lub ile wydają miesięcznie kartą, żeby z ich kont nie zostały potrącone kwoty większe niż dotychczas. Co może zrobić klient, gdy bank podwyższa opłaty?
Podwyżki opłat to często punkt zapalny w relacji klienta z usługodawcą. Nie inaczej jest w przypadku banków, które zwiększyły marże kredytów hipotecznych i podnoszą stawki za prowadzenie rachunków i kart płatniczych. Klient nie ma w takim wypadku szerokiego wachlarza opcji – albo przyjmie nowe warunki, albo zdecyduje się na zmianę banku na tańszy. Zmiana banku nie zawsze jednak będzie darmowa.
Wóz albo przewóz
Jeśli podwyżki są nieznaczne, nie każdemu będzie na rękę załatwianie formalności związanych z przeniesieniem rachunku do innej firmy działającej na polskim rynku bankowym. Ale jeśli aktualizacja taryfy opłat i prowizji okaże się bardziej bolesna, wielu klientów postanowi poszukać tańszego dostawcy.
Konstrukcja umów ramowych na prowadzenie konta bankowego jest dla klientów na tyle korzystna, że mogą z niej zrezygnować w dowolnym momencie. Nie jest ona podpisywana na konkretny termin, tylko na czas nieokreślony. Sprawa wydaje się więc banalnie prosta do realizacji. Tym bardziej, że w przypadku zmiany regulaminu, taryfy opłat i prowizji lub tabeli stóp procentowych, sprzeciw klienta skutkuje natychmiastowym rozwiązaniem umowy.
Promocja nie ma wtedy nic do rzeczy
Może się jednak zdarzyć, że klient nawiąże z bankiem współpracę w ramach oferty promocyjnej – zostanie skuszony atrakcyjniejszym oprocentowaniem lokaty, zachętą pieniężną lub darmowym gadżetem. Banki często stosują wtedy klauzulę, która zobowiązuje nowego klienta do utrzymania rachunku przez określony czas. Zapis ten jednak nie jest wiążący, jeśli bank zdecyduje się przez ten okres wprowadzić podwyżki opłat.
Kłopot pojawia się wtedy, kiedy podwyżka była już uwzględniona w treści umowy – np. kiedy niskie opłaty obowiązywały tylko przez krótki czas – klient wtedy dobrowolnie zdecydował się na podniesienie opłat w przyszłości i uiszczanie ich do końca trwania umowy.
Jak zmienić konto, kiedy bank nie zmienił regulaminu?
Z natychmiastowego rozwiązania umowy nie można jednak skorzystać, gdy klient podejmie decyzję o zmianie rachunku bez aktualizacji regulaminu banku. Może się tak zdarzyć, kiedy konkurencja wprowadzi atrakcyjniejszy rachunek lub skusi klienta dodatkowym bonusem.
| Informacje, które należy sprawdzić przed zmianą konta |
|---|
|
| Źródło: Opracowanie Bankier.pl |
Procedura w takim przypadku niewiele się różni od poprzedniej. Pojawia się tylko jeden wróg - czas wypowiedzenia. Banki zastrzegają sobie czas na dezaktywację wszystkich usług przypisanych do nazwiska. W wielu przypadkach taki okres wynosi 1 miesiąc – przez czas „zawieszenia” usług bank może naliczyć koszty zgodne z tabelą opłat i prowizji. Opłata może być nawet wyższa niż zwykle z tego względu, że konto będzie wtedy nieużywane – w wielu przypadkach bez wpływu wynagrodzenia i dokonania określonej liczby transakcji kartą bank potrąca z konta więcej.
Konieczne jest pozostawienie odpowiedniej kwoty środków na koniec, by bank miał z czego pobrać naliczone opłaty i nie uruchomił procedury windykacyjnej. Warto także sprawdzić po upływie terminu wypowiedzenia, czy konto faktycznie zostało zdezaktywowane. Jeśli nadal można się na nie zalogować, należy zgłosić do banku, by nie naliczył opłat za kolejny miesiąc.
Nadal niechętnie zmieniamy konta
Pomimo wprowadzenia systemu Ognivo, mającego ułatwić klientom banków migrację z jednej firmy do drugiej, na taki krok nadal decyduje się niewielu. Statystyki wskazują na ok. 17-18 tys. przenoszonych kont rocznie. Związek z bankiem często ewoluuje i zamiast studenckiego konta, po kilku latach zawiera się także umowy o dodatkowe produkty i usługi, jak karty kredytowe czy nawet kredyty hipoteczne. To przywiązuje klienta na długo.
Ile kosztuje Cię konto bankowe? Czy odczułeś podwyżki? Jak zareagowałbyś na zmiany opłat? Zapraszamy do wzięcia udziału w badaniu Bankier.pl
Bez tych produktów zmiana rachunku nie powinna być jednak uciążliwa. Banki reklamują się jako instytucje, która załatwią wszelkie formalności dla klienta, który zechce przenieść do nich swoje konto. Do wskazanych przez klienta instytucji i pracodawcy bank powinien wystosować odpowiednią informację o nowym numerze rachunku do rozliczeń z konkretną osobą. Zgodnie z założeniami systemu Ognivo, nowy bank powinien także odtworzyć zlecenia stałe i polecenia zapłaty zdefiniowane przez klienta na poprzednim koncie.
Podwyżki jednak są sporym motywatorem do zmiany banku. Według badania TNS Polska, 60 proc. klientów zmieniło konto właśnie z tego powodu. Na rynku banków jest wiele – zawsze można znaleźć korzystniejszą ofertę. Jeśli więc opłaty faktycznie stają się dokuczliwe, nie warto bać się zmiany rachunku.

























































